Ogródek Iwony II
17:01, 30 lis 2017
Agatko, teraz też mam dwa koty. I starszy opiekuje się młodym. Jak jeszcze córcia przyjechała ze swoją sunią, to stwierdziłam, ze istny zwierzyniec się zrobił. Dobrze, że tylko na chwilę. Jak któreś nabroi, nie wiadomo wtedy, które karcić ....
Ten mały ciągle plącze się pod nogami, nieraz już zamknęłam go za drzwiami... Dobrze, ze miauczy, to słyszę, że mam go wypuścić. Wtedy chodzę po domu i szukam, za którymi drzwiami go zamknęłam. Zamykam drzwi do kotłowni, bo jak wejdzie na węgiel swoimi białymi łapkami, wygląda, jak kominiarz. Już trzy razy go myłam...




