Malutki pod lasem
14:27, 27 paź 2017
Aniu Koza świetna
Dokładnie taką samą braliśmy pod uwagę do swojego domu. Ale kominek wygrał
Używamy go sporadycznie, głównie w święta. W pierwszym wspólnym domu mieliśmy kozę zabudowaną jak kominek i nie wyobrażałam sobie, żeby w tym domu było inaczej.
W tamtym roku była taka śnieżyca, że przez kilka godzin nie było prądu (a wiadomo, że centralne na prąd). Dzięki kominkowi przetrwałam
A co do głowy to witaj w klubie. Zresztą w ogóle dzień jest jakiś taki...ciężki.
