Dziękuję za nadesłane słoneczko, nareszcie mogłam wybrać się między rabatki.
2 poczyściłam, 2 zagrabiłam, połowę placu przewidzianego na skopanie - skopałam.
Do wywózki na śmietnik wózeczek przygotowany, ale już dziś nie dałam rady. Kompostownik zapełnia się, a jeszcze dalie wykopywać będę. Dziś wykopałam 3 karpy, a jeszcze ze 20 zostało.
Powoli ogród pustoszeje.