Ogród w skali mikro cz.II
20:51, 01 cze 2015
Lukasz 
to ja Ci serio współczuję
tak mi było fajne posłuchać ,że u Ciebie ich nie ma...myślałam sobie: ma Facet farta , przynajmniej ten problem mu odpada"...a tu proszę....aaaa.... I jak tu się ustrzec , kiedy kupujemy rośliny tu i tam...niby człek uważa, ale..... Strasznie mi przykro 
Jolu Lojalna
mam nadzieję ,że to nie moja japa przyciąga do mnie opuchlaki 
... Bo jak tak , to mi nc inkszego ńie pozostanie tylko wyłazić do ogrodu w kominiarce 
buziole Joluś 

Elu- Chelll
Toja historia bardzo podobna do mojej
u nas też barany wyżerały wszystkie możliwe posadzone rośliny , a szczególnie sobie upodobały klony palmowe sąsiada 
nerwa miał niemożliwego 
spały u nas na podjazdach , wycieraczkach 
bo właziły nam od frontu , bez krempacji 
przy Twoim łubinie tez się nieźle uśmiałam...choć przypuszczam ,że w owym czasie raczej Ci do śmiechu nie było
ale teraz z perspektywy czasu wszystko wyglada już troszkę inaczej , prawda ??
Ps.fajnie poczytać ,źe ktoś wzdycha do mojego maleństwa , to naprawdę komplement
dziękuję 
Kindziu
noo niestety..dobrze widzisz...ale to jakieś dziwne takie nieruchawe..podlewałam różę na robale takim długo działającym....czekaj..polysectem chyba...ale co mówisz?? Potrząsnąć i patrzeć czy fruwa ???? A będzie to widoczne gołym okiem ???? Bo fieszzz, ze jo ślepo 
Też Cię szpeciele zaatakowały ???? Ooo , to czorty ..ortusa kupiłaś czy czymś innym walić będziesz ??? Ja mam a rzaczej miałam kilka liści tylko to je urwalam , otttt, taka profilaktyka anty szpecielowa

Kasiku
z tym kompostownikiem to od samego początku jazda była
no bo wiesz... Ogród serio mikro, połacie zielone jakieś 5 na 10 metrów i ma dodatek sąsiad zaraz za krzokami..a tam podobno jakieś przepisy są na to w jakiej odległości kompostownik ma stać..że niby uciążliwość...jakie te przepisy nie pytaj
i wszyscy sie pukali w czoło ,że ja tak uparcie ten kompostownik
ale ja babsko uparte to i kompostownik mam
a co do Loli.....i Twoich uśmiechów...czekaj..coś Ci pokaże 
http://centrumrekodziela.pl/prace/lalka-tilda-plazowiczka-42cm.33229
Madziu
beszczelnie siem pochwalem ,źe to juz nie pierwsze takie cudo spod moich łapek wyszło 
super że się podoba 

Waldku
a Ty myślisz ,że one przypadkiem są bez ust ??
na ciszę w domu daję dozgonny certyfikat
zresztą zapytać możesz Bogdzi czy Cioci Gosi,że pary z ust nie puszczają 

Ewciu
bo te Lole to dla mnie naprawdę zabawa i staram się ,by wszystko był na miejscu
dlatego też jestem w stanie wykonać jedną Lolę na tydzień..innej opcji czasowej po prostu nie ma
na wszytsko potrzeba czasu
na zakup modułu do brzychomówstwa również 
zamówiłam partę w Chinach ,żeby Waldkowi zrobic przyjemność 


Fajnie , jak się u mnie pośmiejesz ....mnie już też powoli życie wraca , po tym mega smutnym czasie i musze się trochę odstresować ...poza tym...po prostu uwielbiam to miejsce i Was

Buziole
gorące
Jolu Lojalna
Elu- Chelll
Ps.fajnie poczytać ,źe ktoś wzdycha do mojego maleństwa , to naprawdę komplement
Kindziu
Też Cię szpeciele zaatakowały ???? Ooo , to czorty ..ortusa kupiłaś czy czymś innym walić będziesz ??? Ja mam a rzaczej miałam kilka liści tylko to je urwalam , otttt, taka profilaktyka anty szpecielowa
Kasiku
http://centrumrekodziela.pl/prace/lalka-tilda-plazowiczka-42cm.33229
Madziu
Waldku
Ewciu
Fajnie , jak się u mnie pośmiejesz ....mnie już też powoli życie wraca , po tym mega smutnym czasie i musze się trochę odstresować ...poza tym...po prostu uwielbiam to miejsce i Was
Buziole