Ogród bez reguł
23:02, 12 kwi 2020
Asiula nadrobiłam!
W sumie dobrze, że dopiero teraz, bo jestem tak nażarta, że ślinotoku to już nie dostanę, bo zgagę mam
U mnie sernik, babkax2, barszcz biały z białą kiełbasą (nie mylić z żurem...), sałatka warzywna by Mąż, schab pieczony przeze mnie i kupna szynka oraz pieczona pierś z gęsi (też kupna). Jedlim, pilim cały dzień, choć tylko 3 nas jest i wydawało nam się, że sami to my wcale tak dużo nie jemy... I że wychodzenie na taras na hyśtawkę ogrodową to już sport na miarę czasów
Z kawą i sernikiem oczywiście 
Mam nadzieję, ze wszystkim Wam jednak udało się gdzieś zrobić te zakupy. To była jazda bez trzymanki...
Śliczna wiosenna magnolia! Zazdroszczę!
Spokojnej dalszej części Świąt życzę i zdrowia przede wszystkim...
W sumie dobrze, że dopiero teraz, bo jestem tak nażarta, że ślinotoku to już nie dostanę, bo zgagę mam
U mnie sernik, babkax2, barszcz biały z białą kiełbasą (nie mylić z żurem...), sałatka warzywna by Mąż, schab pieczony przeze mnie i kupna szynka oraz pieczona pierś z gęsi (też kupna). Jedlim, pilim cały dzień, choć tylko 3 nas jest i wydawało nam się, że sami to my wcale tak dużo nie jemy... I że wychodzenie na taras na hyśtawkę ogrodową to już sport na miarę czasów
Mam nadzieję, ze wszystkim Wam jednak udało się gdzieś zrobić te zakupy. To była jazda bez trzymanki...
Śliczna wiosenna magnolia! Zazdroszczę!
Spokojnej dalszej części Świąt życzę i zdrowia przede wszystkim...