Na połowie budynku mam ceglaste mury. Jakoś nie zabierałam się nigdy za to bo musiałaby być duża pnąca. Kto by skakał żeby się tym zajmować ma wysokości. Mam techniczne opory.
Na powyższym zdjęciu będą miskanty pod oknami i trochę zimozielonego wypełnienia i rozplenice.
Tak mam całe obrzeże z lawendy. W zeszłym roku część bardzo nisko cięłam więc są niższe. A część z sadzonek własnej produkcji. Dlatego nie ma jeszcze tego efektu obwódki. I jeszcze z samego przodu też będzie zmiana Na wiosnę myślę Reszta to kwestia czasu. Cały ten sezon pracowałam nad tą lewą stroną rabaty.
W sprawach technicznych czekam cierpliwie. Jak będę przy komputerze to spróbuję wrzucić fotki. Teraz mam tylko tel.
W sobotę muszę ogarnąć trochę warzywniak. Cebulka się już suszy. Ziel pietruszka do zamrażarki. Coś muszę zrobić z truskawkami bo się rozrastają, może na miejsce koperku wsadzę sadzonki nowe? Marchew i buraczki mogą jeszcze zostać.
Jeśli dobrze widzę to centralnie są rododendrony... tak?
Za nimi przed cisami możesz posadzić ML. Cisy zalecam w połowie marca obciąć o połowę, Dlaczego? wyjasniałam Iwonkap. ML to zwiewny, jasny miskant i pięknie będzie kontrastować z zielenią rodków i cisów.
Natomiast z przodu możesz posadzić wrzosy (polecam Winter Red, lub inny o zmienności kolorystycznej). Możesz też posadzić plamami w połączeniu z carexami: albo w tonacji ML to będą czupryny Frosted Curls, lub też Variegata (Ptasie Łapki), albo Evergold. Albo obsadzić niskimi rozplenicami - Little Boy (o odmiany niskich pytaj Polinki bo ona ma kilka)
Wrzosy muszą mieć koniecznie rozerwaną na płaską bryłę korzeniową. Mam nadzieję, że cały fragment tej rabaty przyszykowałaś pod kwaśnoluby (nie tylko dołki)
Co jeszcze może rosnąć na kwaśnej...hmmmm (?)...wiem! mozna posadzić niskie białoobrzeżone hosty, np. Ice&Fire, można dać hakonechloa, stipę, a także Carex Silver Sceptre. Ogólnie zazwyczaj carexy lubiż kwaśną glebę i korę w podłożu.
Na oststnim zdjęciu, gdzie masz hortki... daj im 2-3 lata. Z tyłu możesz dać gracki.
Znajdź tez miejsce na pas rozplenicy - popatrz u Polinki na Lady U - spora, spektakularnie kwitnąca (rozplenica, rzecz jasna)
Oooo Basia po wojażach się melduje. Pozdrawiam również. Masz dużo miejsca w ogrodzie
to posadź jak najbardziej. Jest bezobsługowa. Potrzebuje nawozu do róż i podlewania w czasie suszy (przed i w czasie kwitnienia).
Jest to drzewo któe rośnie u sąsiada. Jest to muzułmanin i nie pozwolił mi wejść zrobić zdjęcie z bliska liściom. Chyba ma za złe że podczas grilla pije się piwo, a facet jest konserwatywny
Jeśli potrzebna lepsza jakość, to spróbuję zrobić jak nie bedzie ich w domu...
Myślałam,że z patyczkami hortek to tylko na wionę się robi.
Nic zobaczę,które moje są bez kwiatów ( iak zrobię wg, twojego przepisu ) i do wazonu je wstawię.Ale na jak długo ???
Ale potem do ziemi trzeba je włożyć , kiedy, to zrobić ??
Hortensja bukietowa 'Renhy' Vanille fraise
Hortensja bukietowa 'Magical Fire
Jeżówka Eccentric a tle Limka
Ewcia, w wolnej chwili wpadnę sprawdzić, co zmieniasz ...
Zmiany są konieczne. Czasem coś zbyt mocno się rozrośnie, inna roślinka nie pasuje, ćwiczymy naszą wytrwałość w nie-przesadzaniu, hi, hi
Na tej rabacie miałam stipę. Zachwycałam się nią.
Wrzesień 2015
Rok później stipa późno zakwitła, jakaś niewydarzona była, żurawki zmarzły, część traw też, coś trzeba było zmienić .. powiększyłam dywan z trzmieliny ...
Wrzesień 2016
W tym roku postanowiłam posadzić coś bardziej trwałego - molinię. Za rok wracam do stipy. To nie jest lepszy efekt Przy okazji widać, jak buk ładnie nabrał masy. M twierdzi, ze nie rośnie
Lubię takie słoneczne zdjęcia, zwłaszcza w takie dni jak te ostatnio...
Pada deszcz, zimno, mgliście, ponuro wręcz przygnębiająco. Po upałach ok. 30 stopni w ubiegłym tygodniu - w tym tylko 10-12 Czyżby miała być powtórka z ubiegłego roku - bardzo zimna i mokra jesień? Brrrrr...
W ramach odreagowania od wszelkich stresów poczyniłam robótki ręczne i taki mi hotelik dla owadów wyszedł
Hotel to zbyt szumne określenie - raczej chyba jakieś schronisko
Mnie po zimie też dużo wrzosów wypadło i w tym roku stwierdziłam że dam sobie spokój. Ale patrząc na to normalnie chce się do ogrodniczego lecieć po nowe i sadzić
Paulina! Oj chyba nie wybrałaś się niedzielę do Muszyny bo pogoda była wyjątkowo paskudna . Moją siostrę zaraziłam tym naszym bakcylem ogrodowym i też całe dnie grzebie w ogrodzie Wrzosy ma wyjątkowo piękne - zdjęcia nie do końca oddają ich urok
Asia wrzosy są cudne... Może faktycznie skusisz się na nie? Jeżeli masz miejsce słoneczne, miejsce nie podmokłe, glebę przepuszczalną... to sadź
A na tej fotce na pierwszym planie ogromny wrzosiec - już ma pąki, ale kwitnąć będzie na wiosnę
Monika! Mi w tym roku po zimie część wrzosów padła a wrzośce wszystkie a były naprawdę spore. Wtedy obiecałam sobie "zero wrzosów i wrzośców" ale jak widzę te u siostry to zaczynam się łamać