Teraz drugi koniec tej rabaty. Bardziej kłopotliwy.
Prawdopodobnie ze względu na bliskość świerka, rośliny tutaj źle rosną. Miskanty - widać na zdjęciu różnicę pomiędzy lewym a prawym, na wiosnę czosnki główkowate też były w tym miejscu dużo mniejsze. Zabrałam w końcu dwie najmarniejsze piwonie i posadziłam na ich miejsce berberysa i rozchodniki.
Bardzo ładnie razem wyglądają, ale boję się, że za rok, dwa okaże się, że mają za mało światła.
przy okazji: rozchodniki bardzo ładnie komponują się również z żurawką od Toszki (chyba palace purple)
(na zdjęciu fajnie wyszły te zawijaski żurawkowe - w rzeczywistości ich nie widać)
I znowu mam do Was prośbę. Mam zasadzoną grupę dziewięciu brzóz (zdjęcie jest z 2015r). Teraz jest zdarta darń. Z tyłu między brzozami posadzony jest dereń biały - 5 szt. a z przodu (wystawa południowa) jeżówki i ostnica. Niestety po ostatnich obfitych opadach deszczu wylał mi staw, który jest za brzozami i jeżówki tego nie wytrzymały. Jakie rośliny zniosłyby okresową zwiększoną wilgotność i ładnie wyglądałyby pod brzozami?
Teraz rabata pod ogrodzeniem - niby też na słońcu, ale że tak powiem "od tyłu". Jak ciski urosną, to będzie w cieniu:
Tutaj jest jeszcze jeden wielki bałagan. Będę tu robiła generalne porządki na wiosnę.
Na razie mogę jedynie powiedzieć, że podoba mi się bergenia z trawkami
Tylko - jak widać - mam problem ze stipą: zamiast stać dumnie i powiewać to jakoś się pokłada. A to jej pierwszy rok. Ktoś może zna przyczynę tych fochów?
I teraz po kolei rabatki będą. Najpierw ta pod domem - jedyna naprawdę słoneczna rabata, jaką mam:
ciekawe czy ktoś pamięta, że tam w środku rabaty jest całkiem spora kulka bukszpanowa? I nie, nie mam na myśli tej którą na przodzie widać.
Był jeszcze stożek, ale po radach forum zabrałam go stamtąd.
Teraz czekam na zimę, zobaczę jak ta rabata będzie wtedy wyglądała i zdecyduję, czy ten bukszpan jest tu potrzebny czy nie.
Na kłosowca w lipcu narzekałam, ale po powrocie z urlopu trochę się zdziwiłam. Kolor mógłby mieć co prawda nieco wyraźniejszy, ale kwitnie faktycznie bardzo obficie i długo
Ostatni kwiat przetacznika pink goblin - bardzo fajny, niziutki przetacznik na front rabaty. Za to tej bylicy zdecydowałam się pozbyć. Fajna poducha, ale ograniczam różnorodność
W taki mokry rok jak ten, to pewnie nie będzie problemu, gorzej, jak będzie jak rok temu
Aaach, kominek...
przedmiot nieustającej dyskusji na tym wątku
Wszystkim się bardzo podoba oprócz mnie
Kominek nie jest już od dawna używany, bo już przy pierwszym paleniu pół świerka by się shajcowało. Popatrz:
Z tym sadzeniem koło niego jest problem, bo warunki pod tymi świerkami są
ekstremalne: piach, susza, całkowity cień.
W zaszłym roku posadziłam dwie takie same irgi: jedną przy kominku, a drugą pod świerkiem przy kwaśnej. Ta przy kominku nie ruszyła nawet o listek, a ta druga (też pod świerkiem przecież) jest trzy razy taka jak była. Zabrałam tą bidulę spod kominka, posadziłam koło tej drugiej i możecie je sobie porównać:
(nadal jestem w trakcie wymieniania kory)
Także posadzić bym coś tam chciała, ale będzie to wymagało wycięcia tej zduszonej wisienki, co tam przy kominku rośnie, wykarczowania korzeni, wywiezienia kilkunastu taczek piachu i nawiezienia obornika i kompostu.
Duża robota już na następny rok.
Patrzę i wodospadu nie widzę.Idealnie koło gabionu mieści się kaskada, a nad gabionem mogłaby zakręcać , a nie musiałaby iść na wprost, choć i tak byłoby fajnie
Kasiu mam u siebie mały parawan od strony północnej przy pergoli ma długość 150cm , są cztery cisy, dziś zmierzyłam ich przyrost 29cm , obecnie wysokosc 129, sadziłam trzy lata temu na jesien. Takie wczoraj widziałam po 65 Nie ciełam jeszcze, mam to zamiar na wiosne zrobić by zagęscic i ładny pokrój uzyskac. Nie zdażyłam zdjec zrobic tym co kupilam ale one sa waskie bardziej bo to hili, posadziłam jeden obok drugiego.