No dobra, skoro masz nie spać...
Myślałam o czymś w stylu
tej inspiracji.
Całość wysypać żwirem (Toszka mnie ubije jak nic

) i w tym żwirze porozrzucać kulki danikowe, tawułki, rozchodnika, rozplenicę tak, żeby przed ławką było pusto, tylko po bokach takie jakby kulisy.
Po obu stronach ławeczki duże donice na hortensje.
Nieudolna egzemplifikacja
Rozumiem jednak, że są trudności techniczne (obrzeża pewnie wkopane na suchy beton?).
Dodatkowo - wszędzie obrzeża, a tu nasadzenia w żwirze? No nie bardzo pasuje.
Problem jednak w tym, że masz tam mało miejsca: postawisz ławeczkę, a nogi będziesz trzymała już w rabacie? Trochę głupio