tak Hanusia u nas bee...szkoda gadać ...ale już jadłam arbuza od teścia udał mu się różowy ale ja uwielbiam a moje o takie zobaczcie haa może doczekamy jak nie to trudno hiii jutro odpowiem wszystkim buziaki i spokojnej nocki i trójsklepka pierwsza
Justynko, też mam pomidorki - koktajlowe, maliny też, ale jakieś późne - mają pełno owoców, zielonych. Buraczki, por, seler, koper, truskawki. Wszystkiego po trochu. Fasolkę już całą zebrałam do obiadu, ogórki nastawiam na kiszone. Z buraczków robię chłodnik albo botwinkę. Muszę przerywać, bo za gęsto posiałam... W donicy mam szczypiorek, a w drugiej posadziłam cukinię. Na rabatach miejsca brakło.
Tutaj pną się ogórki
Moni, nie miałam okazji wcześniej przywitać się z Tobą u mnie. Witaj więc
Z wielką przyjemnością przeczytałam, że jesteś po lekturze mojego wątku. Kilka całych wątków też udało mi się przeczytać. Swojego już w całości nie. Ani pierwszego, ani drugiego. Podziwiam Cię za wytrwałość.
Tak, ogród mi się bardzo podoba. W pewnym momencie wytyczyłam ostatnią rabatę i ramy ogrodu zostały zrobione. Pozwoliło mi to bardziej spokojnie myśleć o ogrodzie. Koszmar związany z nieobsadzonymi rabatami przestał mi się śnić po nocach Czasami pracowałam z nasadzeniami na kilku rabatach, bo trochę roślin dostałam od dobrych ogrodniczek i trzeba było szybko zagospodarować roślinki
Tak, praca we dwoje w ogrodzie jest świetna. Kiedy razem pracujemy, razem planujemy, odpoczywamy, sprawia nam to wielką frajdę. Zbyszek coraz więcej zna roślinek, czasami ma swoje pomysły na kompozycje. Wczoraj odpoczywaliśmy w ogrodzie. I powiedział, że nie ważne jest, gdzie się jest: czy na dalekich wczasach, czy we własnym ogrodzie: ważne, jak ten czas się spędza. I aby można było wypocząć.
Poważnie myślę nad zbiornikiem na wodę za garażem. Jeszcze nie teraz, ale zimą poczynię plany na kilka zakupów. I popracuję nad technicznym rozwiązaniem ... Pompki raczej nie będę montować, bo to dodatkowy koszt, a ogród jest niewielki. Chciałabym pobierać wodę konewką z pojemnika... I podlewać warzywnik i pobliskie rabaty
Szerokośc wynosi 2,20 więc do okien jest dość daleko. Tym bardziej, ze dom stoi na dość wysokim fundamencie. W początkowym odcinku pasa jest usytuowany taras a dopiero dalej okna. Drzewka nie stanowiłyby problemu bo to południowa ściana więc trochę cienia nie zaszkodzi
To stary szkic, z nasadzeń zostały tylko 2 i 3 czyli bukszpan i magnolia
Jolu, dziękuję za namiary. Jak będę w sklepie, sprawdzę, co mają. A może zimą będzie na to czas
Jolu, z róż herbacianych to moja ulubienica. I Charles Austin też.
Aschram długo utrzymuje kwiaty. Ma ładny kolor. Pachnie.
11 sierpnia - przed wichurą.
Te same kwiaty dzisiaj
Wypuszcza kilka kwiatów na długiej wyprostowanej łodydze, nadawałaby się na kwiat cięty, do wazonu. Kiedy jedne kwiaty przekwitają, pojawiają się inne.
Zaczęłam zachodnią rabatę, na razie wsadzone odętki, bodziszki, lilie, serduszka, 2 bukszpany i orliki. Oczywiście brakuje najważniejszego, róż Maluszki i powyginane, bo biegły do słońca. Za rok może je zobaczycie ;p
Niektóre kupione na wyprzedaży, więc nie wiem jaki kolor, zobaczymy za rok co z tego wyjdzie. Ze będą poprawki to wiem, jak zawsze
W tle szkółka cisów, zobaczymy co z tego wyjdzie. Znowu za rok. To moje hasło reklamowe ;p To będzie następny tytuł wątku.