Przede wszystkim to nie wiadomo jak to się ma do domu, gdzie ściana domu, gdzie wejście, furtka. Druga sprawa to korzenie po świerku, jak będą usunięte i czy będą usunięte. Czy da się ewentualnie podsypać świeżej ziemi, wykopać dół do sadzenia? Trzecia sprawa jaka wystawa słoneczna. Nie co posadzić ale czy na tym eksploatowanym terenie da się w ogóle coś posadzić. Takie wpisywanie nowego w stare nie zawsze się udaje albo głupio wygląda. Muszą to być:
coś dużego 1 2-3 sztuki i zapewne krzewy towarzyszące.
Dobrej rady nie zawsze się daje w sposób oczywisty udzielić. Trzeba widzieć to miejsce a sytuacji ze zdjęć nie sposób rozpoznać.
Ja miałam granulowaną, granulat wielkości 20-50groszówek, ale trafiło się kilka bryłek wielkości dziecięcej piąstki. Nie pyli przy wysiewie, ale nie da się posypać miejsce w miejsce jak pylistą, za to wiatr nie wywiewa. Na rabatach po deszczu ładnie się rozpuściło W warzywniku też, ale tam wymieszamy z ziemią przed uprawą warzyw Granulatem nie da się osypywać roślin. Ja następnym razem planuję pylistą Chyba nie pyli bardziej niż gdy się sypie wapno...
Spróbuję z Amistarem. Proszę jeszcze o podpowiedź kiedy najwcześniej mogę go użyć i czy opryskać wszystkie pozostałe świerki? Da się jeszcze je uratować?
Mało, na 100 m2 potrzeba niby 2-3 kg, ale ja dawałam dużo więcej. Jakieś 5 kg.
Na trawnik jak najbardziej można. Wszędzie można oprócz kwaśnolubnych, bo ona ma wysokie pH.
Można w każdym czasie, i w czasie sadzenia nawet można dodawać do dołka. Wiosną również. Ja stosuję pylistą, ale kupię też granulowaną, żeby zdobyć doświadczenie. Sypię nie rękami, tylko taką szuflą plastikową.
Tak tak! Twoja sprawka! A czyja?? Mam nadzieję kiedyś wyściskać Cię za to serdecznie Chyba pójdę w tego Tymona i sprawdzę jak da radę. Że rośnie powoli i nie jest wysoki to nawet dobrze. Z braku ogrodu wyżywam się w dwóch niewielkich, blokowych, półcienistych przedogródkach, więc kompaktowe rozmiary, pokrój i jasny kolor będą atutem. Muszę się tylko postarać o odpowiednio duże i zagęszczone rośliny, które będą chciały wyglądać na stożki Pozdrawiam.
Danus, dziekuje
Wyobraznia podpowiada mi, ze wygladaloby oblednie, kilka mis w kwadracie, np 4 szt.na 4 szt., taki kwadrat przetykany pomiedzy misami np trawami
Ja kupiłam część początkiem zimy( bo zimy nie było wtedy i ciągnęło mnie do nasionek) Mam sporo bylin i dwuletnich i jakieś warzywa też, ale pewnie jeszcze dokupię Spotkałam na zakupach panią u której kupuje co roku sadzonki selera, pora, kapustki i pomidorki karłowe zapytałam czy będzie miała w tym roku? Powiedziała, że szklarnia już pęka w szwach i trzy tunele już ma zapikowane, pali w piecach i rosną, tak, ze na pewno u Niej kupię resztę
Moja sprawka podoba mi się takie stwierdzenie
Tymona nie sadziłam, nie wiem, ale wolno rośnie. Lubię sadzić różne odmiany cisów i patrzeć na co je można ciąć.
Spróbuję, doczytałam że pomaga na problemy z żołądkiem a mam w rodzinie takie osoby, więc poeksperymentuję, pewnie w szklarni albo namiocie. Zapewne sezon wegetacyjny ma dość długi i nie zdąża zaowocować.