Kochani, zimno z rana u Hani. Tylko 15 na plusie, i deszcz na wieczór zapowiedziany.
Wczoraj-
w wodę zaopatrzyłam to co musiałam,
a dzisiaj w domu zostałam.
Całkiem w domu, to nie.
Troche spraw do załatwienia mam,
i fryzjer czeka z nożycami.
Coś na obiad trzeba wymyślić,
nie można żyć tylko parówkami.
Miłego dnia!