Nie da się ukryć, że u Ciebie jest gdzie jest gdzie upychać wszystkie chciejstwa u mnie niestety na wiosnę pierwsze wykopki będę robić, ale roślinki się nie zmarnują - rozdam wśród działkowców Mam jedno miejsce na rabacie, które stworzyłam dość bezmyślnie ...kosodrzewina ok, za nią miskant memory ok, obok brzoza krzaczasta ok, z przodu kosaćce ok, jeszcze kostrzewa sina ok ale po co tam wpakowałam forsycję( która jest atrakcyjna 1-2 tygodnie) i to jeszcze taką odmianę niską? Błędy, błędy, błędy....Zdjęcia są z lipca, w tej chwili to jeden wielki misz - masz, ponieważ forsycja pochłania kostrzewę i dochodzi do kosaćców.
Gosiu, skarpy to dla roślin rzeczywiście wyzwanie, bo cała woda czy to z deszczu, czy z węża łatwo spływa w dół, a nawet sucholuby tej wody jednak potrzebują. Floksy szydlaste pozytywnie mnie zaskoczyły, bo nie widać po nich suszy. Niektóre odmiany mają piękny, szmaragdowy kolor listków. Gożdziki też sobie dobrze radzą. Poczytam jeszcze o tych fiołkach labradorskich, dziękuję za podpowiedź.
Basiu bardzo ładne zdjęcia z twojego jaru. I faktycznie ogromna różnica między słoneczną i zacienioną stroną. Taką słoneczną skarpę ciężko obsadzić, bo wiele roślin nie daje rady. U mojej mamy, która też obsadza taką, w tym roku nawet kostrzewa siwa i floksy szydlaste zaczęły usychać. Dobrze za to miały się fiołki labradorskie i goździki. Teraz dosadziła tam jeszcze liliowce, może jak się dobrze ukorzenią przez jesień, to dadzą radę. A może lato będzie ciut łaskawsze.
cd. hosta Bedazzled, nad nią gratisik niebieska kostrzewa.
Pięć host już wsadziłam, ale było za ciemno na zdjęcie. Jutro spróbuję dokończyć sadzenie i będzie fotka.
Te cięte tuje były kupione jako szmaragd, teraz wiem, że mi wciśnięto szmelc.
A to moje popisy fryzjerskie
ten ogoliłam pierwszy, a z drugiego obcięłam całą łysą górę, dół też kiepski, ale może się zagęści po cięciu.
bardzo ci dziękuję za cenne informacje. Nie będę się spieszyć z sianiem. 2 tygodnie to początek września. Dobry termin ze względu na temperaturę. A może dolomitu sypnąć? Co roku sypałam aby mchu nie było ale w tym nie dałam nic bo zrywać mieliśmy. Mam żelazo rolnicze. Dodawałam przy podlewaniu rabat. Może teraz też dodać i podlać miejsca na trawnik? Nie chcę przedobrzyć. Fosforowo-potasowy nawóz poszukam. Sypnę i przegrabię. Podleję.
Pytanie mam jeszcze jedno - masz może jakąś sprawdzoną mieszankę traw? Wysiałam sobie do doniczki dekoracyjny z Iławy i reprezentacyjny z LM. Z tego wszystkiego Iława nie była zła. Elite jeszcze widziałam na żywo - ładna ale ona strasznie drobna i wysychająca na słońcu. Ta z LM ma rajgas w głównym składzie - nie jestem przekonana. Danusia polecała mieszanki Barenburga. Na ich stronie znalazłam dekoracyjną na polski klimat. Może taka?
Ma w składzie:
Wiechlina Łakowa – Poa Pratensis: 10%
Kostrzewa Czerwona Rozłogowa - Festuca Rubra Rubra: 60%
Życica Trwała - Lolium Perenne: 30%
witam,
mieszanka trawy to barenbrug universal. 30% zycica. 60% kostrzewa czerwona, 10% wiechlina.
trawnik ma 11 dni czy to mozliwe ze kostrzewa czerwona juz powschodzila ?
trawnik siany 25 g m2
Z dużo kostrzew, za mało wiechliny. Jak dla mnie trawnik będzie taki bardzo "igiełkowy" - kłujący, nieprzyjemny. Takich nie lubię bardzo. Ale nie każdy nie lubi kłucia w stopy. To trawnik bardziej ozdobny, niż użytkowy
Papierologia, fajnie powiedziane Ja wiele lat pisałam na maszynie, a jak zaistniały komputery pracowałam już gdzie indziej. I dobrze, bo układ czcionek na klawiaturze jest inny, ktoś kto pisał dziesięcioma palcami, pisze teraz dwoma: czytaj ja
Faktycznie, ta moja rozplenica to Little Bunny, dam jej piasek. Ziemia jest bardzo ważna, kostrzewa Elijah Blue odzyskała niebieski kolor jak przesadziłam w dołki z piaskiem.
Zadałaś trudne pytanie, bo:
-najpierw trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, do czego Ci ta trawa potrzebna? Tło? Środek rabaty?
- Czy będą jej towarzyszyć inne rośliny? Jakie?
-Na jakim stanowisku chcesz ją mieć? Jaka tam jest gleba? Nasłonecznienie?
-Jakie są warunki klimatyczne?
Niezawodność w odniesieniu do roślin to sprawa problematyczna. To, co u jednych rośnie bez problemu, u innych sprawuje się kiepsko.
Kiedyś już pisałam u Ciebie, że przy Twojej lokalizacji ogrodu czymś naturalnym byłoby pójcie nie w wyfikane, sztucznie napuszone kompozycje, ale w proste, nawiązujące do tego, co za płotem. W sąsiedztwie jeziora i lasu aż się prosi o wysokie trawy, zwykłe jeżówki, rudbekie, astry, floksy.
Kostrzewa szybko się starzeje, Zebrinus jest silnym, "twardym" miskantem. Przez to paskowanie trudno go skomponować z innymi roślinami. Trzcinniki lubię za wczesny start wiosną.
O trawach poczytaj tutaj
a nie lepiej jeszcze ta ziemia czy torfem przykryc te ziarna? mam wrazenie ze jak poprzednio bym tak zrobil to by je to troche bardziej od tego slonca ochronilo
mieszanka trawy do barenbrug universal czyli kostrzewa, żywica i wiechlina. Tam gdzie rosnie lepiej to tez wyglada troche dziwnie rozni sie kolorem - nie wiem czy to sa inne trawy czy kwestia wiekszego naslonecznienia