Plaisanterie lubię za to, że kolejne kwiatki zawsze są niespodzianką kolorystyczną. Kupowałam róże z gołym korzeniem. Przesyłkę dostałam rok temu w marcu. Raczej wykluczam mocne pędzenie.
Zakwitła Mme Isaack Pereire. Kwiat może nie jest zbyt okazały, ale za to jak pachnie!
To na kwiatku to pożyteczne czy też to szkodnik? Błękitna rapsodia raczej nie da w tym sezonie popisu.
Kupiłam kolejnego kuklika, idealnie wpasował się w kolory buka. Rabatka z heptacodium też się zagęszcza, lubię ją
Biedny rododendron obżarty przez opuchlaki jednak się odwdzięcza za troskę, ale te dziady dalej łażą po ogrodzie, spacerują po ścianach domu. Gilenia z piwonią, fajnie razem wyglądają.
Hosta też już w pąkach, szaleństwo. I na koniec bylinowa widziana z balkonu, powoli wyłania się efekt o jakim myślałam. Ścieżki zatopionej w bujnej roślinności.
Dziś mam dzień domowo-ogrodowy. Właśnie przycięłam 7 buksów (jeszcze nie posprzątałam) a zaraz lecę ogarniać chatę i szafę z letnimi ciuchami .
Poranny widoczek zostawiam. Miłego dnia!
Już drugi raz wypada mi pomidor z tego samego miejsca, jest tam pełno mrówek.
Na szczęście pozostałe pomidory w szklarni są całe, a pomidor od Patrycji ma już pierwszy pąk.
Zamierzam te mrówki potraktować koktajlem z cebuloi i czosnku, podobno go uwielbiają.
Pierwsze groszki cukrowe dziś zebrałam, coraz więcej truskawek dojrzewa. Koperek rośnie w oczach po ostatnich deszczach, ogórki wschodzą. Fasolka szparagowa nie szczególnie, może dlatego że posiałam ją w miejscu po dymkę. Planuję posiać też trochę między cukiniami.
Irysy zachowane po poprzednich właścicielach...
Piwonia w tym roku zrobiła się mocno szeroka ok 1,5m, że aż włazi mi na róże, chyba będę musiała ją wykopać i posadzić w inne miejscena,na dniach zakwitnie.
Serce boli ale nic tu nie zdziałasz, trzeba czekać.
Na deszcz też.
Utraciłam trochę roślin w tym sezonie spoczynkowym ale o dziwo nie były to róże.
A z teraźniejszych spraw to po deszczu którego miesiąc nie było wzięłam się za przesadzanki
Kukliki w zasadzie nie zakwitły więc przeniosłam je wczoraj do przedogródka. Na ich miejsce dałam czosnek Millenium a w jakieś puste przestrzenie dosadzę bazylię
Hortensje ogrodowe zabezpieczyłam i będą kwitnąć.
Dokupiłam bodziszka Rozanne też do przedogródka.
Tawułki mają suche liście, bo i mróz je dopadł i susza.