Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Kalina"

Ranczo Edy 07:56, 18 paź 2016


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
Dziękuję Eduś, Pięknie wygląda Twoja kalina, taka inna od pospolitej a tez z koralami. Miłego dnia.
Ranczo Edy 23:52, 17 paź 2016


Dołączył: 28 kwi 2013
Posty: 14321
Do góry
Hanusia tak kalina koralowa sztywno listna jakoś tak to krzak a ja ja splotłam na drzewko wcześniej ma drobniutkie kwiatuszki wiosną a teraz koraliki



Ranczo Edy 23:28, 16 paź 2016


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
Co to za czerwone owoce u Ciebie? Jakaś kalina?
Wśród brzóz i dębów 15:36, 16 paź 2016


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Piękne miejsce na ziemi znalazłaś.
Skoro ogród zmierza w kierunku naturalistycznym to jako przesłona od namiotów foliowych sąsiadów sprawdzi się żywopłot nieformowany z różnych gatunków niewielkich drzewek i krzewów sadzonych w grupach (pęcherznice, trzmielina europejska, lilak węgierski,lilaki-bzy, irga pomarszczona i błyszcząca, forsycja, kalina koralowa, jaśminowiec, tawuły szare, derenie, śliwa wiśniowa, świdośliwa, jarzębiny, klon Ginnala. Co jakiś czas można wsadzić zimozielony akcent w postaci świerków serbskich, daglezji lub choiny.
Pozdrawiam
To tu- to tam- łopatkę mam ! 18:10, 15 paź 2016


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Posadziłam prawie wszystkie zakupione krzewy. Została mi do posadzenia tylko barbule i bodziszki. Do wczesnego popołudnia świeciło słońce. Przyjemnie się pracowało. Potem zrobiło się szaro i wietrznie.
Z każdym dniem ubywa liści na krzewach. Brzozy jeszcze się trzymają.

Kalina koralowa i kalina japońska Watanabe



Hortensja dębolistna i dereń rozłogowy Flaviramea (ma zimą oliwkowozielone gałązki)



Jednoroczne begonie z hortensją Polar Bear


Berberysy wciąż cieszą ognistymi barwami

To tu- to tam- łopatkę mam ! 17:47, 12 paź 2016


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Zimno, szaro i ponuro. Dobrze, że w zębach nie dzwonią luźne plomby (jak w piosence Jana Kaczmarka). Pada. Z prac ogrodowych nici.
Aktualny stan miejsca ogrodowej rewolucji wygląda tak




Co my tam mamy?
Od lewej: bez czarny Aurea, tawlina jarzębolistna- do przesadzenia na przód rabaty, dereń jadalny, a te gołe badylki to bez koralowy Plumosa Aurea, który w tym roku zastrajkował i wypuścił liście w stanie szczątkowym. W szczycie formy pokrój liści przypomina klony palmowe i kolorystycznie współgra z resztą.Zdjęcie z ubiegłego sezonu.Być może zaatakowały go mszyce, a przez krzewuszki tego nie dostrzegłam. Rok temu podobne objawy miał bez Black lace.



Aktualny pustostan zaczyna się jabłonką rajską Royality po której ma się piąć róża veilchenblau. Z zakupionych krzewów najwyższa będzie bezodmianowa kalina koralowa. Mniej więcej taką wysokość osiągną docelowo derenie jadalne. Ten fragment ogrodu ma być jakby drugim żywopłotem, tzw. nieformowanym. To ma być zapora przed zachodnimi wiatrami, dlatego rosną tam też w rozrzuceniu miłorząb, jarzębina pospolita, perukowiec podolski i trzmielina europejska. Kluczem przy wyborze był kolor liści i luźny pokrój. Jako zadarniacze gleby posłużyły czyściec, rogownica, astry, płomyk szydlasty i kuklik. Trzeba je teraz wykopać, żeby nie zabierały składników pokarmowych i mógł się tworzyć naturalny kompost liściowy.
Dwa lata w 2014 temu wyglądało to tak


Zadarniacze były niezbędne, żeby młodych krzewów i drzewek nie pożarły chwasty.

NewLife w ogrodzie 22:48, 11 paź 2016


Dołączył: 13 maj 2015
Posty: 302
Do góry
Rabata z rozmachem wpadła mi w oko Czy stipa u Ciebie zimuje, moja w ubiegłym roku zmarzła

LyraBea napisał(a)
Najwyraźniej dopadło mnie ogrodowe ADHD, o które bym samej siebie nie podejrzewała, bo miałam nie ruszać tego miejsca do wiosny a gonię z rabatą jakby jutro miał nastać koniec świata. Na razie na środku zadołowana w doniczce kalina koralowa, bo miejsce dalej czeka na właściwy wybór:
Na próbę postawiam donicę. W jej miejscu widzi mi się stożek...I już kombinuję.
I spojrzenie na "rabatę z rozmachem". Uwielbiam ten moment, gdy słońce chyli się ku zachodowi i pięknie muska promieniami stipę i tuje.

Rododendronowy ogród II. 17:28, 11 paź 2016


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Nikita napisał(a)
Bogdziu, śliczna kalina...ja myślałam, że ona na żółto sie przebarwia...
U mnie w ogrodzie też juz jesień.
Buziaki przesyłam


Kaliny róznie sie przebarwiają ta przewaznie na malinowo. Szkoda ze juz jesień jakos za szybko minął ten sezon. Magda ten adres który mi podałas z nawozem to tam w polu jakas budka tylko stoi , nie byłam tylko z map gogle patrzyłam i nie wyglada na sklep, dobry ten adres?
A ja dzis dostałam zamówione budki dla ptaków. śliczne sa i mają certyfikat Uniwersytetu Poznańskiego, bardzo z nich jestem zadowolona.







Rododendronowy ogród II. 17:03, 11 paź 2016


Dołączył: 03 sty 2014
Posty: 5919
Do góry
Bogdziu, śliczna kalina...ja myślałam, że ona na żółto sie przebarwia...
U mnie w ogrodzie też juz jesień.
Buziaki przesyłam
Podmiejski ogródek 11:27, 11 paź 2016


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
2 duże krzaki (tak ta kalina albo inna odmiana, bo tę trochę mszyca lubi). Możesz dać też japońską (Mariesii, Kilimandżaro) z brzegu (ładnie one na brzegu wyglądają z tą swoją rozpostartą formą, bardzo geometrycznie.

2 duże krzaki, czyli jaśminowiec i kalina? Pęcherznica bordowa jest stosunkowo szczupłym okazem (pokrój do góry) i można ją ciąć.

Jednak pamiętałabym, że mniej znaczy więcej. Zwłaszcza, że miedzy krzaki wchodzą ML.
Jaki ma być efekt końcowy tej rabaty (nastrój?)


Ta kilimanjaro właśnie najbardziej mi podeszła, bo ma poziomy pokrój i będzie mniejsza niż jaśminowiec - wydaje mi się, że to da bardziej harmonijny efekt, niż dwa duże krzaki o tej samej wielkości i pokroju.

Uwierzysz, że na początku planowałam tam: tuję zostawić, potem jedna kalina, dwa jaśminowce i druga kalina w rogu? Tutaj dowód:


a jaki nastrój? próbowałam to już wcześniej opisać. Zasadniczo powinien powstać efekt obfitych, swobodnych ale harmonijnych nasadzeń, łagodzących kanciaste linie rabat i trawnika.
Podobają mi się i bylinowe:
https://pl.pinterest.com/pin/285486063859257620/
https://pl.pinterest.com/pin/285486063859253606/
https://pl.pinterest.com/pin/285486063859242892/

i bardziej mieszane (krzaczaste):

https://pl.pinterest.com/pin/285486063859094701/
https://pl.pinterest.com/pin/285486063859138889/

Mam tylko problem pomiędzy znalezieniem punktu równowagi pomiędzy krzakami (łatwe w utrzymanie ale najczęściej za duże) a bylinami (bogactwo roślinności, ale trudne w utrzymaniu w ryzach i zimą pustki)
Podmiejski ogródek 10:21, 11 paź 2016


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
2 duże krzaki (tak ta kalina albo inna odmiana, bo tę trochę mszyca lubi). Możesz dać też japońską (Mariesii, Kilimandżaro) z brzegu (ładnie one na brzegu wyglądają z tą swoją rozpostartą formą, bardzo geometrycznie.

2 duże krzaki, czyli jaśminowiec i kalina? Pęcherznica bordowa jest stosunkowo szczupłym okazem (pokrój do góry) i można ją ciąć.

Jednak pamiętałabym, że mniej znaczy więcej. Zwłaszcza, że miedzy krzaki wchodzą ML.


Jaki ma być efekt końcowy tej rabaty (nastrój?)



Podmiejski ogródek 10:16, 11 paź 2016


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Zamiast tego bza, można dać kalinę burkwooda. Ma co prawda luźny pokrój i ciemne liście ale będzie ok. Więcej ML trzeba dać (w półcieniu się wyłożą troszkę).

1 - jaka to kalina?



Ta?

Jako trzeci krzak to ona nie bardzo mi się widzi - wg mnie, ta rabata nabierze za dużo masy i będzie przytłaczająca.

Natomiast bardzo fajna by była przy samej furtce - właśnie zamiast tej kaliny oznaczonej jako 1. To jest jakaś nn, sadzonka ocalała z wielkiego krzaka, który był przesadzany u babci. Kwitnie ładnie, ale ani nie pachnie, ani się nie przebarwia na jesieni, ani pokrój nienadzwyczajny. Tyle tylko, że nie mam dla niej innego miejsca i musiałabym ją oddać w cudze ręce

Dwa duże krzaki, to chyba maksimum, co ta rabata może pomieścić
Podmiejski ogródek 09:58, 11 paź 2016


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Zamiast tego bza, można dać kalinę burkwooda. Ma co prawda luźny pokrój i ciemne liście ale będzie ok. Więcej ML trzeba dać (w półcieniu się wyłożą troszkę).

1 - jaka to kalina?
Podmiejski ogródek 08:23, 11 paź 2016


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Ale mahonia lubi podłoże wapienne a hort. i kaliny kwaśne.


Aaa, tego nie wiedziałam. Nic dziwnego, że nie chce mi tak rosnąć jak dziewczynom Chociaż listki ma ładne nawet pod świerkiem.
A jeśli kalina lubi kwaśno, to też nie będzie jej dobrze pomiędzy ciskami a ciemiernikami. Chociaż wydaje mi się że one dość tolerancyjne są.

Pszczelarnia napisał(a)
I nie dawałąbym raz kulki a raz stożka bukszpanowego - za dużo tego dobrego. Poza tym fajnie. Miskant ML jest fajny do piwonii.


Mnie też ten stożek nie bardzo tam pasuje. Ale jakieś zimozielone, o wysokości tak ok. 1,5 m, dość jasne (żeby był kontrast na tle cisków) by się przydało, tylko pomysła nie mam.
Podmiejski ogródek 08:15, 11 paź 2016


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Ooo, Ewuś, jak miło że zajrzałaś! Bardzo cenne uwagi.

Black tower, bo to jedyne kolumnowe drzewo o ciekawym ulistnieniu jakie znam. Niestety, Jankosia też u Andy pisała, że pokrój ma nieciekawy, więc zaczynam się wahać. Czy ktoś może polecić mi inne kolumnowe jako akcent? Bo sam pomysł bardzo mi podpasował.

Z dębolistnej zrezygnowałam w tym miejscu, ale najdę dla niej inne, bo mi się spodobała
O ciemierniku też myślałam - dałabym go ewentualnie pod kalinę, przy samej ścieżce jest ciemno, i daleko od świerka, żeby mu kwaśno broń Boże nie było

W sumie, dawno nie było zdjęć poglądowych. Po kolei:
Na wprost drzwi tarasowych jest niefortunnie położona ścieżka i furtka do rodziców. Mam na nią pomysł, ale do pieśń dalekiej przyszłości, na razie nie ma się co rozwodzić.

Na prawo od ścieżki najpierw rośnie usychająca, stara tuja, która idzie wiosną pod topór, a na jej miejsce pójdzie kalina (szkoda tylko, że już posadziłam tam powojnika kardynał Wyszyński, żeby się po tui piął i ją zasłaniał, ale trudno; będzie się piął po kalinie). Ciemierniki poszłyby w miejsce bergenii.



Po lewej stronie jest wiata śmietnikowa rodziców, a przed wiatą rośnie świerk. Lepszego zdjęcia chyba nie znajdę, bo to nie jest ładne miejsce i unikałam go obiektywem

Pod świerkiem zasadniczo rozrasta się bluszcz. Pod samą wiatą posadziłam mahonie, co bardziej spostrzegawczy dostrzegą ją na przedostatnim zdjęciu.
Na samym końcu, zamierzam jeszcze posadzić dużego cisa. Cisa widać na poniższym zdjęciu, ma pójść mniej więcej tam, gdzie soją grabie
Ranczo Szmaragdowa Dolina 21:58, 10 paź 2016


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89101
Do góry
jona napisał(a)


Kilka dni temu stryjek opowiadał, że ma u siebie kasztanowca od 10 chyba lat. Nie owocuje, ale, że drzewo ładne to i rośnie w ogrodzie.
Znając Twoją energię to może się okazać, że Twój będzie owocował
Strumień mnie zachwyca

Dzięki za informację Asiu ,bo to oznacza, że jednak może w naszych warunkach dać radę
Posadziłam za szałasem to go trochę od zachodnich wiatrów osłoni
Strumień na dalszą zmianę musi z tydzień chyba poczekać bo sadzenie rozpoczęte.
Dzisiaj w ziemię poszły kalina koralowa, irga, jałowiec, tawułka little princes i róża. Na jutro zostały jałowce golden carpet, ale już stoją w docelowych miejscach. A tawułkę podzieliłam na trzy sztuki
Rododendronowy ogród II. 19:40, 10 paź 2016


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
pestka56 napisał(a)
Mój też już zasnął. Tylko trawy wyglądają ładnie.


Ja mam mało traw i na złym tle , zdjecia nie są ciekawe.Pięknie wygląda kalina choc po bokach przebarwiona a w środku zielona.



To tu- to tam- łopatkę mam ! 19:19, 10 paź 2016


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Nie padało, temperatura była znośna- idealne warunki na prace ogrodowe.
Posadziłam czosnek ozimy (jadalny), wysiałam szpinak i sałatę na wczesnowiosenny zbiór. Wsadziłam do ziemi cebule tulipanów i czosnków. Przy wsadzaniu główkowatych męłłam pod nosem niecenzuralne słowa. Nie lubię drobnicy cebulowej. Natknęłam się na siewki jeżówki.

Warzywnik i siewki jeżówki- dla tych, co nie widzieli, a oczekują.


Na koniec zrobiłam rundkę ogrodową.

Kalina watanabe i oczar pośredni



Krzewuszki Purpuera Nana i Anabelka z miskantem ML i rozplenicą Paul's Giant. Rozplenicy zrobiło się tam trochę za ciasno.


Długa prosta w ogóle i szczególe

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies