Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ranczo Szmaragdowa Dolina II 20:15, 19 wrz 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)

Miałam nie zgłaszać szkody jeśli do budynków nie wejdzie bo tylu ludzi będzie czekać na szacowanie szkód i wypłaty odszkodowań i Im bardziej potrzebne te pieniądze. ale weszło mi w budynki więc chyba zgłoszę bo w imię czego skoro składki płace mam kolejny raz budynki ratować na własną rękę. Choćby wypłacili parę złotych to może na siatkę klej i folię w płynie może starczy. Musimy tą wylewkę ratować jakoś no i sprzątania też jest trochę. Najgorzej, że nie wiem co z tym mułem zrobić i z tym syfem co naniosło...


jasne że zgłaszaj. Nie oglądaj sie na innych, życie musi toczyć się dalej. Masz szkodę - należy sie odszkodowanie.

ja w temacie mułu zielona jestem, ale moja teściowa co to nad wylewającym Bugiem się wychowała, mówiła, że taki muł był dobry, bo użyźniał ziemię. No u nich "piaski i laski" były.
Może go jakoś w pryzmę złożyć, czymś przekłądając?
Ogródek pachnący -> moje miejsce na ziemi w budowie nieustającej ;) 14:47, 19 wrz 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Napisałam na priv, odezwij się, nie mam twojego nr telefonu.
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 13:18, 19 wrz 2024


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89948
Do góry
Tess napisał(a)


Oczywiście że nie zdążą z budową obiektów przeciwpowodziowych, jeśli kolejna powódź będzie za rok. Może nie zdążą ze wszystkim i przez 10 lat.
Ale ze zmianą prawa zdążą.
A to jest najpilniejsze i najważniejsze.
Bo bez zmiany prawa los tak wielu Ludzi jest uzależniony od woli lub jej braku niewielkiej grupy. A wiadomo, że bliższa koszula ciału. Ja to po ludzku rozumiem.


Na Pszczółkę namiary znam. Wszędzie są, nawet w nocy mnie atakowały (nie mogę ostatnio spać, budzę się o trzeciej i nijak spać nie mogę. no i o 3.3o wchodzę na fejsa a tam bum! udostępniony post Ewy, przewinęłam kilka postów - i znowu udostępniony).
Namiary na siebie daj. Cebulki wyślę.

O widzisz nie połapałam się o co chodzi Już daję.
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 13:00, 19 wrz 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)

Jeśli za rok to w tym czasie nic nie będą w stanie zrobić by sytuacje poprawić. To wszystko odbywać się musi przetargami na kolejne etapy prac, a te procedury trwają długo plus konsultacje przygotowanie projektów, zabezpieczenie środków itp.


Oczywiście że nie zdążą z budową obiektów przeciwpowodziowych, jeśli kolejna powódź będzie za rok. Może nie zdążą ze wszystkim i przez 10 lat.
Ale ze zmianą prawa zdążą.
A to jest najpilniejsze i najważniejsze.
Bo bez zmiany prawa los tak wielu Ludzi jest uzależniony od woli lub jej braku niewielkiej grupy. A wiadomo, że bliższa koszula ciału. Ja to po ludzku rozumiem.


Na Pszczółkę namiary znam. Wszędzie są, nawet w nocy mnie atakowały (nie mogę ostatnio spać, budzę się o trzeciej i nijak spać nie mogę. no i o 3.3o wchodzę na fejsa a tam bum! udostępniony post Ewy, przewinęłam kilka postów - i znowu udostępniony).
Namiary na siebie daj. Cebulki wyślę.
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 12:43, 19 wrz 2024


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89948
Do góry
Tess napisał(a)

Owszem, trudne. Ale dobra jednostki nie należy przedkładać nad dobro ogółu. I mamy tego wiele przykładów w naszym prawodawstwie - choćby przywoływana przeze mnie już kilkakrotnie specustawa budowy dróg.

Sylwia daj na priv namiary.

Na Pszczółkę?
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 12:42, 19 wrz 2024


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89948
Do góry
Tess napisał(a)

Ale po tej tragedii, która dotknęła tak wiele osób, która spowodowała ogromne straty w majątku prywatnym ale i publicznym (zniszczona infrastruktura - drogi, mosty, ulice, chodniki, media, szpitale, przychodnie; zniszczone zabytki itd. itp.) rząd i Parlament winni się nad tymi pytaniami pochylić.
Bo 26 lat temu mogło nam się wydawać, że to przypadek rzadki i nadzwyczajny. Ale teraz już wiadomo, że będzie się zdarzać, tylko nie wiadomo, czy następna będzie za rok czy za 10 lat.
A straty materialne w skali kraju są gigantyczne.

Jeśli za rok to w tym czasie nic nie będą w stanie zrobić by sytuacje poprawić. To wszystko odbywać się musi przetargami na kolejne etapy prac, a te procedury trwają długo plus konsultacje przygotowanie projektów, zabezpieczenie środków itp.
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 12:31, 19 wrz 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)

I moralnie niesamowicie trudne.

Owszem, trudne. Ale dobra jednostki nie należy przedkładać nad dobro ogółu. I mamy tego wiele przykładów w naszym prawodawstwie - choćby przywoływana przeze mnie już kilkakrotnie specustawa budowy dróg.

Sylwia daj na priv namiary.
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 12:25, 19 wrz 2024


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89948
Do góry
Tess napisał(a)

Ten serial obejrzeliśmy z mężem w jednym ciągu, jednego wieczoru.


Ja go brałam po dwa odcinki bo nie byłam w stanie więcej na raz. To był już czas powodzi u nas i zmagania się zabezpieczaniem. Szukałam rozwiązań dla naszej działki potem powstała nasza tama jako wały. Musiałam coś zrobić z tym mułem co u nas zostawiało. Teraz też mam takie refleksje, ze służby powodzianom sprzątają muł z podwórek z ulic chodników. Ale ten muł co zostaje na trawnikach i zieleńcach raczej nie będzie uprzątany( u nas nikt wokół go nie sprząta zostaje potem zaorany)
A to on powoduje potem, że wszystkie budynki znajdą się niżej niż teren dookoła przez co przy kolejnej fali zostają zalane do jeszcze wyższego poziomu....takie mam refleksje na własnym terenie
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 12:23, 19 wrz 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Makao napisał(a)

Nie wiem komu wierzyć Wam czy Irence która tam mieszka i to widziała.

Jasne, że Irence Przecież ona była na miejscu.
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 12:20, 19 wrz 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Kordina napisał(a)

Taki odwieczny problem człowieka, co wybrać? Tzw mniejsze czy większe zło? Czy dobro mniejszości jest ważniejsze lub mniej ważne od dobra większości?
To są pytania retoryczne, bez odpowiedzi...

Ale po tej tragedii, która dotknęła tak wiele osób, która spowodowała ogromne straty w majątku prywatnym ale i publicznym (zniszczona infrastruktura - drogi, mosty, ulice, chodniki, media, szpitale, przychodnie; zniszczone zabytki itd. itp.) rząd i Parlament winni się nad tymi pytaniami pochylić.
Bo 26 lat temu mogło nam się wydawać, że to przypadek rzadki i nadzwyczajny. Ale teraz już wiadomo, że będzie się zdarzać, tylko nie wiadomo, czy następna będzie za rok czy za 10 lat.
A straty materialne w skali kraju są gigantyczne.
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 11:52, 19 wrz 2024


Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 8416
Do góry
Tess napisał(a)


No właśnie sie zdziwiłam, jak przeczytałam, że były.
Zamierzano wysadzić, żeby zapobiec zalaniu Wrocławia, ale mieszkańcy okolicznych wsi, które miały być zalane protestowali na wałach, uniemożliwiając ten plan.

Taki odwieczny problem człowieka, co wybrać? Tzw mniejsze czy większe zło? Czy dobro mniejszości jest ważniejsze lub mniej ważne od dobra większości?
To są pytania retoryczne, bez odpowiedzi...
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 11:50, 19 wrz 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)

Tak, o ten serial mi chodzi.

Ten serial obejrzeliśmy z mężem w jednym ciągu, jednego wieczoru.

Ranczo Szmaragdowa Dolina II 11:48, 19 wrz 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Judith napisał(a)

Aniu, w 1997 roku wały pod Wrocławiem nie były wysadzane.


No właśnie sie zdziwiłam, jak przeczytałam, że były.
Zamierzano wysadzić, żeby zapobiec zalaniu Wrocławia, ale mieszkańcy okolicznych wsi, które miały być zalane protestowali na wałach, uniemożliwiając ten plan.
W Gąszczu u Tess 22:27, 18 wrz 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Kule cisowe. Duże. I nieostrzyżone
Miały być otulone hakonechloa macra zieloną, ale hakone ją pożerała, musiałam ją usunąć. Kępy były wyższe od tych kul, a małe nie są.
W Gąszczu u Tess 22:12, 18 wrz 2024


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13912
Do góry
Tess napisał(a)
Żółty to klon z czerwonymi pędami, zapomniałam nazwę. Ja go nazywam emerycki, bo na 60 uroziny dostałam Ten




Kory nie oglądałam, dzięki za podpowiedź, jutro z rana pooglądam.



Palmowy Sango-Kaku? O kurde zal. Trzeba walczyc.
W Gąszczu u Tess 21:51, 18 wrz 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Żółty to klon z czerwonymi pędami, zapomniałam nazwę. Ja go nazywam emerycki, bo na 60 uroziny dostałam Ten




Kory nie oglądałam, dzięki za podpowiedź, jutro z rana pooglądam.

Ranczo Szmaragdowa Dolina II 21:48, 18 wrz 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)
Kto pamięta Irenke Milusie.
Przed chwilą napisałam do niej esemesa. Odpowiedz 3 km od niej jest już powódź. Cała w strachu i stresie.
W 1997 ja zalało.

Irenkę wszyscy starsi stazem pamiętamy. I od kilku dni się o nią martwimy.
W Gąszczu u Tess 21:42, 18 wrz 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Juzia napisał(a)
Pryskaj już! Mospilan czy polysect wszystko jedno, bo ta sama substancja aktywna.
Wiosną pryskaj jeszcze raz.

No tak zrobię. Jutro.
Obejrzyjcie swoje klony. Pierwsze widzę, żeby takie coś klona żarło
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 21:34, 18 wrz 2024


Dołączył: 28 sie 2015
Posty: 10979
Do góry
Agatorek, Tess, Magarku, Gosiu ... no jedynie ciężko westchnąć po raz kolejny mogę... słów nadal odpowiednich nie znajduję.

Kontonaogrod, no niby tak, ale jakoś nie umiem się z tego cieszyć.

Grusze azjatyckie kupiłam z owocami. Muszę zerwać niedługo resztę.
Ale chyba jeszcze jakieś jabłonki sobie sprawię. Zuzie ładnie owocuje Witos i czytam, że smaczny bardzo. Antonówka u Patrycji tez jakoś mnie przyciągnęła, tylko czym się różnią ta zwykła od półtorafuntowej?

Natrafiłam na fajne konto na insta, więc jeśli ktoś tam bywa to zerknijcie sobie:
https://www.instagram.com/jakby.poza.miastem/
Ogród w Krakowie/okolicach Krakowa. Natknęłam się na niego, bo byłam z właścicielką na super warsztatach organizowanych przez Violę Chmielewską z tworzenia obrazów z suchych kwiatów. Popodglądałam uczestników, czując, że na pewno to są ciekawi ludzie. I tym samym trafiłam w to miejsce.
Ogrod nad bajorkiem 21:33, 18 wrz 2024


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 13912
Do góry
Tess napisał(a)

Marnie rosną u mnie w tym roku. Słońce ją poparzyło. Rosną w tym samy miejscu od lat, zawsze było im tam dobrze, bo słońce do 11 - 12. A w tym roku słońce przedpołudniowe było prawie od rana parzące.


One wola polcien? Czy np. taki lesny swiatlocien? Mam tego mnostwo u siebie.
U mnie w tym roku przypalilo klona Flamingo. I to nie typowe slonce a suchy wiatr.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies