Zmiany przy tamaryszku. Przesadzona wisienka wczesna i dosadzony ambrowiec. Jak podrośnie - tamaryszek pójdzie pod piłę. Będzie to mniej więcej takie w kształcie. Ambrowiec prowadzę na płaski, owalny ekran stad już teraz jest formowany bambusami. Na kolorowo zmiany bo nic na zdjęciach nie widać w takim stanie. Jeszcze kanciki mi zostały i mycie oświetlenia. Strasznie wszystko zachodzi ;(
Dokładnie nie pamiętam, ale wydaje mi się że to była kwestia kilku dni.
Tak wyglądały 17 lutego. W okrągłej doniczce jest siedmiolatka (niżej) i Globo (wyżej). Kwadratowa doniczka to por.
Nie dużo nasion mi skiełkowało odmiany Globo. Najlepiej radzi sobie siedmiolatka, czerwona Karmen chyba wcale ze stycznmiowego siewu nie ruszyła. 23 lutego powtórzyłam tylko siew Karmen, w jednej doniczce skiełkowało kilkanaście, w drugiej 2. Chyba wolą jednak chłodniejszy pokój. Por miał to w nosie, zarówno ten styczniowy siew jak i lutowy wygląda dobrze.
Na zewnątrz zimno ale bardzo słonecznie. Kilka pstryków z ogrodu. Śmieszne okienko słoneczne. Centralnie na oczar Jelena, który zamiast być z nutką pomarańczy - jest żółty. Zimozielona paprotka, nowy nabytek. Jestem ciekawa jak się będzie zachowywała w sezonie.
Rano u mnie też -2°C wszystko lekko posrebrzone, z piesem na spacerze porannym:
a co jeśli ziemia się kończy tam gdzie mgła?
Nad głową przelatują dzikie gęsi, słyszę je, a nie widzę, one też ziemi nie widzą, a jednak wiedzą gdzie lecieć, nie ma kolizji pomiędzy, mają wbudowany biologiczny gps jeden z milionów cudów na tej Ziemi
Donic gratuluję, bardzo fajne. Ale znamy już możliwości twojego eMa więc, nie dziwi nic
Za to w głębi dojrzałam cudowny porządeczek z narzędziami, no to mi zaimponowało na maksa Nie jestem u siebie w stanie osiągnąć takiego stanu... przyczyn nie podam, nie będę obgadywać
Bardzo jestem ciekawa efektów nowego cięcia klonów. Uwielbiam takie formy i jestem bardzo zaintrygowana czy klon podda się takim zabiegom.
Śliczne ciemierniki i bardzo fajny zakątek ciemiernikowy powstał a krokusy śmiało sadz zwłaszcza te wielkokwiatowe, one rozsiewają się na potęgę w różnych miejscach.Cięcia żywopłotu nie zazdroszczę, to jest jedna z prac których nie lubię, zawsze przycinam pod koniec sierpnia tak jak i daglezje, i za to wiosną mam mniej cięcia
Trudno określić jego odmianę po jednym zdjęciu i jednym kwiatku. Może to jest Double Ellen Spotted Yellow.
Widzę, że nie poddajesz się z ciemiernikami i dajesz im szansę. Tak trzymaj
Wszystkiego naj dla wszystkich kobiet. Sprawczości, równych praw, tego by nikt nie decydował za nas w naszych sprawach, pokoju.
I dobrego sezonu w ogrodzie .
No tak, w Twoim laskowym ogrodzie nie ma dogodnego terenu na taki pojazd, chyba, że jego zawartość, jako pomocnika
Tak Dziewczynki, materacyk koniecznie, a niektóre chcą z operatorem, no, no, chyba musiałby być podwójny pojazd? Albo piętrowy? Elisko wtedy dopiero wzrok sąsiadów byłby bezcenny
Tylko Ania zmieniła temat na bezpieczniejszy i wróciła do tematu nakolanników
A mnie dzisiaj udało się posiać rzodkiewki na zeszłorocznych paskach, super sprawa, polecam, kładę pasek trochę palcami wgłębnę i na wierzch ok pół cm ziemi i jest. Może i wcześnie, ale przykryłam agrowłókniną, rzodkiewki różne od czerwonych do sopli:
Od kogoś z ogrodowiska wysiałam w zeszłym roku szczaw krwisty, dobry do jedzenia i równocześnie ozdobny, ciemno-zielony z czerwonymi żyłkami, ale nie spodziewałam się, że tak ładnie bujnie, mam ich chyba z 10 w różnych miejscach:
A teraz wreszcie idę dokonać rzutu na wacik, jak mówi Asia czyli nasiona pomidorków na mokry wacik