Ta fotka zdecydowanie bardziej mnie inspiruje, niż stróżujące cerbery
Szukam pomysłu na uzupełnienie nasadzeń do donic, widzę w jednej przymiotno Karwińskiego, w zeszłym roku mi nie wzeszło.
A luty już jutro, czekam na relację cierpliwie
Zdrowia życzę, i uważaj z nalewkami
ale Cię Dzidka uraczyła piwonią, jaką już rozrośniętą.
"Na schyłek naszego życia?" boszeee z Twoją energią, to za 20 lat będziesz dopiero panią w poważnym wieku a nie żadną staruszką . A zwierzaki starzeją się razem z nami i bardzo upodobniają się do właścicieli .
A to co Mira napisała będzie wyglądać tak:
Pokaż jeśli masz zdjęcia jaki ma u Ciebie pokrój? Że kolce miewa to wiem i nawet mi się podobają jak się u Ciebie sprawuje , zadowolona z niej jesteś?
Wiem co pisze bo nie raz przerabiałam na własnej skórze, wiele nocy nie przespanych za mną. Na pocieszenie powiem, że szybko wyrastają z tego wieku
Ach taka regulaminowa jesteś Danusia by wybaczyła więcej . Pokaż to z ławką z daszkiem było to dla mnie ispiracją i tak chodził że mam ławkę z daszkiem nie taką no ale jest
Kupiłam tą Watanabe bo chodziła za mną a w szkółce była taka pod płotem wiekowa prawie 1.80 więc szybko decydowałam. A teraz chodzi mi po głowie taka co teraz zacznie kwitnąć na różowo - widziałam w ub roku a mam znów po drodze w takim ogrodzie spory okaz i sobie oglądam.
To była Viburnum Farreri.
Bardzo ciekawe połączenie. Chyba skoczę po bez czarny w odmianie
Oglądałam ostatnio taki ręczny świder, o którym wspominałaś opisując sadzenie u siebie powojników. Trudno mi sobie wyobrazić jego używanie na glinie, ale to jest chyba podstawowy warunek powodzenia w uprawie. Szpadel nie zawsze się sprawdzi. Plus przygotowanie dobrego podłoża. Napisz parę zdań o tym świdrze. Przejrzałam Twoje grupy i odmiany, masz się czym pochwalić.
Też kupowałam w miejscu, z którego "i w torbie do domu przyniesiesz"
Te, które mi jeszcze pozostały posadziłam tak jak Ty, wzdłuż siatki.
Mam głównie botaniczne, bylinowe i viticella.
Czy u Ciebie coś ochrania od słońca ich podstawy? O czosnkach napiszę później, bo elaborat mi wyszedł.
Sylwia wiesz o czym piszesz. Niektórym się wydaje, że siedzenie w domu z dzieckiem to czas wolny extra.
Znalazłam swoje zdjęcia Twoje liście przypominają moją glediczję zwykłą