"Na schyłek naszego życia?" boszeee z Twoją energią, to za 20 lat będziesz dopiero panią w poważnym wieku a nie żadną staruszką . A zwierzaki starzeją się razem z nami i bardzo upodobniają się do właścicieli .
A to co Mira napisała będzie wyglądać tak:
Pokaż jeśli masz zdjęcia jaki ma u Ciebie pokrój? Że kolce miewa to wiem i nawet mi się podobają jak się u Ciebie sprawuje , zadowolona z niej jesteś?
Wiem co pisze bo nie raz przerabiałam na własnej skórze, wiele nocy nie przespanych za mną. Na pocieszenie powiem, że szybko wyrastają z tego wieku
Ach taka regulaminowa jesteś Danusia by wybaczyła więcej . Pokaż to z ławką z daszkiem było to dla mnie ispiracją i tak chodził że mam ławkę z daszkiem nie taką no ale jest
Kupiłam tą Watanabe bo chodziła za mną a w szkółce była taka pod płotem wiekowa prawie 1.80 więc szybko decydowałam. A teraz chodzi mi po głowie taka co teraz zacznie kwitnąć na różowo - widziałam w ub roku a mam znów po drodze w takim ogrodzie spory okaz i sobie oglądam.
To była Viburnum Farreri.
Bardzo ciekawe połączenie. Chyba skoczę po bez czarny w odmianie
Oglądałam ostatnio taki ręczny świder, o którym wspominałaś opisując sadzenie u siebie powojników. Trudno mi sobie wyobrazić jego używanie na glinie, ale to jest chyba podstawowy warunek powodzenia w uprawie. Szpadel nie zawsze się sprawdzi. Plus przygotowanie dobrego podłoża. Napisz parę zdań o tym świdrze. Przejrzałam Twoje grupy i odmiany, masz się czym pochwalić.
Też kupowałam w miejscu, z którego "i w torbie do domu przyniesiesz"
Te, które mi jeszcze pozostały posadziłam tak jak Ty, wzdłuż siatki.
Mam głównie botaniczne, bylinowe i viticella.
Czy u Ciebie coś ochrania od słońca ich podstawy? O czosnkach napiszę później, bo elaborat mi wyszedł.
Sylwia wiesz o czym piszesz. Niektórym się wydaje, że siedzenie w domu z dzieckiem to czas wolny extra.
Znalazłam swoje zdjęcia Twoje liście przypominają moją glediczję zwykłą
Ostatnio Maja pokazała jego ogród.
Danusiu, zaraz przypomniał mi się nasz pierwszy wspólny wyjazd.
Spełnienie naszych marzeń. Wymarzona i wytęskniona wizyta w ogrodzie Geoffa.