Za dwa tygodnie tego trawniczka już nie będzie ani rabaty z hortensjami .Wjedzie sprzęt i wszystko mi przewróci do góry nogami W ramach reklamacji na nowo będą mi zakładać oczyszczalnię ścieków która padła .Tyle mojej pracy na marne .Trzeba mieć moje szczęście do roboty Trudno, wiosna będzie bardzo pracowita,a że jestem już na emeryturze od kilku dni to zacieram już łapki do dalszej pracy.
Asiu wracając do Twoich pytań. Skarpa ma 1,5m i jest dość ostra.
Po drugiej stronie chodnika jest rabata wzdłuż domu z hortensjami Anabel i różanecznikami. Buczek jest bliżej platanów póki co, ale jest zadołowany, więc można jeszcze ustalić do wiosny jego miejsce.
Placyk docelowo będziemy zadaszać. Ale tam bardzo bardzo mocno świeci słońce i przydałoby się coś do zacienienia, ale nie do takiego kompletnie szczelnego.
Tam gdzie są te trzy płytki kwadratowe, to taka przymiarka. To miejsce może być na nasadzenia (może tu trzeba drzewo posadzić a nie na górze) albo na trawę- do dyskusji.
Idąc ulicą widać ten placyk i coś do wysokości 1,5 m na skarpie byłoby wskazane.
A co do planowania całościowego... Przerasta mnie to..
Ze sprzątaniem radzę sobie wyśmienicie - nie sprzątam . W nagłych porywach troski zbiorę czasem te igły, które zgromadzą się w okółkach liści rh albo w rozgałęzieniach; wszystkie igły i tak prędzej czy poźniej lądują na ziemi i mam kwaśne samościółkowanie . Sosna będzie zawsze zrzucać igły, s. pospolita na ogół już trzyletnie.
W tym roku założyłem automatyczne podlewanie w tej części ogrodu, właśnie ze względu na rh. Nie jest to linia kroplująca, ale wynurzalne zraszacze, które dają bardzo delikatne strumienie wody. Gleba ma klasę VIz czyli pod zalesienie - sam piach. Pod jakiekolwiek inne nasadzenia oczywiście wymieniam podłoże.
Przez parę lat przebierałem nogami, żeby las urósł i żeby po jego wyczyszczeniu, podkrzesaniu i lekkiej trzebieży móc zacząć sadzić rh. Czy warto było?
Danusiu, na teraz mam tylko takie zdjęcie. Jeśli nie wystarczy to w sobotę wrzucę ciekawsze ujęcie (po zmianie czasu wychodzę do pracy w nocy i wracam w nocy - światła brak).
Ten osłupkowany patyk to miłorząb kolumnowy fastigiata. Kabelki będą schowane. Na prawo od kabli, na wybrukowanym, będzie suwana brama.
U mnie też po zimie wygląda kiepsko, ale bardzo ją lubię i nie chcę się jej pozbywać.
Pospolitą Mahonię którą dostałaś od Kasi też mam, i z nią nie ma problemu. Pięknie się przebarwia i kwitnie. Jedyny problem to jej rozłogi.
Hej hej
To może małe podsumowanie.
Plan działki najbardziej ogólny- widać posadowienie domu względem ogrodzenia i drogi i kształt działki. Naniesiona skarpa. Wysokośc skarpy 1,5,- tworzy dwa poziomy ogrodu. Dolny taras zajmuje duży trawnik, warzywnik, sad, garaż z drogą dojazdową i placyk do siedzenia. To część typowo rekreacyjna. Góra reprezentacyjna, ale z tarasem do siedzenia. Planujemy tylko część górną.
Działka na stoku północnym, południe od frontu domu.
I naniesione poprzednie rabaty
I obecny plan rabat:
Ulica na dole strony. Koło przy tarasie za duże na planie.