Co do kruszyny to masz racje, jest waska i niezbyt wysoka, ok. 2m. Wolno rosnie na dodatek, ale to tez zalezy od stanowiska. Ogolnie nieklopotliwa
To jest lista tego co zostaje, czy tego co wylatuje?
Floksy lapia maczniaka jak im jest za sucho. Sa teraz hodowane odmiany bardziej odporne. Do Twoich dywagacji moglabys wlaczyc jeszcze wymagania bylin co do stanowiska (moze wtedy bedzie latwiej), bo np. lawenda najladniejsza jest na bardzo suchym Szalwia na rabacie na zdjeciu tez nie jest zbyt pionowa
No więc ten dobór roślin... Czytaj - bolesny proces eliminacji
Tutaj chyba Toszka dała najlepszą, najbardziej zdroworozsądkową (jak zwykle zresztą) radę: wybrać najdłużej kwitnące a reszty się pozbyć.
Tylko, jak się dobrze zastanowić, to większość tego, co tu mam, jest ozdobna przez długi czas
- floksy kwitną od lipca do października (problemem jest mączniak)
- kłosowiec kwitnie baardzo długo i dekoracyjny jest również w zimie (problem: całą wiosnę jest mikry, przez co jest duża dziura w rabacie; no, tutaj cebulowe pomogą)
- jeżówki, lawenda - wiadomo
- zawilce - kwitną średnio długo, ale też zostają na zimę
- szałwie kwitną całe lato
- mikołajek - nie widziałam jego kwitnienia, ale Danusia pisze, że kwiatostany zostają do zimy, więc też się liczy do długoozdobnych)
- żurawka, przetacznik (to chyba pink goblin, a nie heideking), rogownica, nawet jeśli nie kwitną zbyt długo, to trzymają liście przez całą zimę.
Bylica i kostrzewa nie kwitną wcale, ale są ozdobne z liści, czyli - cały sezon
Co zostaje? Driakiew i liatra
Masz rację, bo odporna kostrzewa rośnie bez problemu, miskant widać bardziej wymagający bo też marniutko u mnie z nim Nie wiem co źle robię, bo zaprawiłam dołek kompostem zanim sadziłam, no i podlewam, ale nie aż tak, że przelewam, a z niektórymi marnie
Ja nie jestem specem w obsadzaniu..wywalilabym kostrzewę, ale to dlatego, ze nie lubię i dla mnie jej siność słabo wpływa na wygląd rabaty, w której chcemy/poszukujemmy tez wiosennej świeżości. Brakuje mi bardzo tego wyzszego piętra-owszem drzewko załatwi to super wysokie, ale nadal będzie brakowało tego średniego.. tylko co tu dać, żeby nie było zbyt rozczochrane..
Buksowe kulki znikają w, tej masie, a warto byłoby je wyeksponować. Czy te przetaczniki to ładnie Ci kwitną? Bo ja kiedyś kupilam takie odmiany, że polemizowalabyn z atrakcyjnoscią co poniektórych odmian. Przed chwilą przeczytałam, ze ten przetacznik heideking dorasta do metra średnicy chyba itd niego wolalabym jakąs szalwię-mnie w każdym razie kwitną o wiele bardziej obficie i dłużej.
Floksy choć bardzo lubię, to chyba bym wymieniła na jakieś wysokie jeżówki, wydają mi się też mniej klopotliwe i nie trzeba im dolu zasłaniać-moje floksy od dolu wyglądają beznadziejnie, a Ty będziesz ten tyl rabaty tez widzieć, wiec musi byc atrakcyjna też na pleckach.
Patrząc na zdjęcie, to wydaje mi się, ze jeszcze jak przed i tyl łatwiej uporządkować, to srodek juz jest niezaspecjalny i nie nadąża za resztą - a przynajmniej na ten moment, potem może się to wyrównuje
Pewnie w niczym nie pomogłam, choć swoje trzy grosiki dorzucam
Widzę, że mój balkon szczególnie Ci zapadł w serce, bo napisałam o nim JEDEN post w zeszłym roku, a Ty go do tej pory wspominasz
Piwonie są chyba dość tolerancyjne, ale czy wolą więcej słońca czy mniej to Ci nie powiem. Chyba więcej, bo choć w półcieniu mi kwitła, to niezbyt obficie. Po lepsze informacje lepiej iść do dziewczyn, które mają z nimi więcej doświadczenia.
A z roślinami, to powiem Ci tak:
Na przodzie od lewej rośnie
- rogownica - ona uwielbia nasze tutejsze piaski, więc chyba zostanie
- kostrzewa sina - nad nią się zastanawiam, bo jeszcze w zeszłym roku była ładną kuleczką, a teraz już nie jest; jak mi się uda ją odmłodzić, to zostanie;
- przetacznik heideking (o ile dobrze pamiętam) - niziutka odmiana, fajna na przód rabaty, chcę go rozmnożyć;
- przy buksach jest kępka bylicy schmidta - miałam się jej pozbyć w ramach "odchudzania rabaty" ale to taka fajna kępka że nie mam sumienia
- za buksami, w samym roku znowu przetacznik - więcej go chcę dawać przy buksach, bo nie ma ryzyka, że ich będzie dotykał
drugi rząd, znowu od lewej:
- z samego końca widać żurawkę krwistą - ładnie trzyma liście w zimie, ale z kwitnienia nie jestem zadowolona
- szałwie
- lawenda - sama nie wiem, nie lubię jej jakoś nadzwyczajnie, ale szkoda mi zrezygnować z rośliny która tak długo kwitnie;
- mikołajek blue hobbit - jeszcze mi nie kwitł i na razie nie daje znaku że zamierza (co jest dziwne, bo podobno kwitną od czerwca)
i trzeci rząd - o rany! - też od lewej
- zawilce jesienne christian - nie planowane tutaj, przeniesione z lipowej, bo tam nie kwitły
- floksy - testuję je w mniej zacisznej miejscówce i pryskam co tydzień PW, jeśli uda mi się powstrzymać mączniaka, to zostaną
- kłosowiec blue fortune - na razie malutki, ale kwitnie bardzo długo i suchelce trzymają się zimą - chciałabym, żeby został, ale jedna sadzonka (jako jedyna w całym ogrodzie!) nie przetrwała zimy, co źle wróży
- dwie kupki siana to smiałek, któremu się nie spodobała przeprowadzka
- między śmiałkami liatra wyłazi - ona dość krótko kwitnie, ale ze względu na prosty pokrój dobrze się wpasowuje między bardziej krzaczaste byliny
- inna szałwia (caradonna?)
i jeszcze dwie odmiany jeżówki
i jedna sztuka driakwi
.......
o matko!
to nie rabata! to ekstremalne poletko doświadczalne
Pokaże Wam dziewczyny jakie przesadziłam dzisiaj samosiejki szałwi z tamtego roku, rosły przy różach lavender, ale Kostrzewa całkowicie je zdominowała, więc poszły w inne miejsce.
Nie wiem co to za odmiana szałwi, kupiłam ją bez nazwy, a sieje się jak szalona, to lubię
Ale lawenda piękna jest... Widziałaś przecież ostatnie zdjęcia u nawi... Zamiast Kostrzewa (nie przepadam zresztą za nią) cały czas jestem za kosodrzewiną
Makusiu, te cisy z przodu pięknie rosną. Kulkowisko też wygląda obiecująco.
Widok na furtkę bardzo miły dla oka.
A cisy na brzozowej- napiszę tak- zestawienie wszelakich roślin z widokiem pnia brzozy zwyczajnej budzi we mnie tylko jedno skojarzenie. Trzeba cysterny wody, żeby to się udało. Podlewanie kropelkami, czy od czasu do czasu konewką, nie przejdzie.
Sprawdziłam to na własnej skórze. Ratowałabym te cisy przenosząc je w godne miejsce.
Pod moimi brzozami nie chciała rosnąć ani tojeść rozesłana, ani dąbrówka, ani kuklik. Nawet posadzona z brzegu lawenda padła. Daje radę rogownica, kostrzewa "niedźwiedzie futro" i wilczomlecz sosenka.
PS. Dziękowałam u siebie, ale powtórzę u Ciebie Toszko, bardzo dziękuję za przepis na dopalacz cisowy.
Dziewczyna na szybko z tel bo lecimy na wakacje właśnie. Skrzynia ma już kamień a le fotki zrobię jak pomaluje pewnie za 2 tyg... Pan zaproponował zrobił przesadzenie 2 Serbów i teraz razem z tuja w miejscu gdzie były obokbsiebie tworzą trójkąt, do tego posadzony jest nowy wielopniowe grujecznik przed. Ale mały jeszcze, ma za zadanie zagłuszyć trochę to połączenie tujek i Serbów. I odradzil mi lawendę z kostrzewa na froncie. I w sumie już widzę dlaczego. Musi być więcej zimozielonych. I bedzie. Front do totalnej zmiany ale raczej na jesień, już teraz niech sobie to rośnie bo susza ogromna..
Makusia glediczja nie podkrzesana. Tylko gałązki skróciłam bo zmarzly chyba.wyśmiewa teść i podlewa.nie ma mnue.
Tak, szałwia lekarska dopiero teraz rusza, nie jest reprezentatywna, to fakt.
Werbena tę zimę mi przezimowała, będzie wcześnie kwitła Krwawnik jest ok, tylko się sieje strasznie.
Przyjrzę się liatrze, czy są siewki, jak nie ma, to wykopię dużą.
Przypomnij, tam masz słońce? Jak długo? Pomyślę.
A kostrzewa Cię nie drażni?
My także zdecydowaliśmy się na trawę z mikrokonicznyną.
Chcieliśmy trawnik który przypomina łąkę , gdyż za płotem mamy ugór który i tak będzie nam rozsiewał co nieco po trawniku.
Wysiałem mieszankę Vivum z rolmarket.pl
skład:
Trawnik był zakładany w sierpniu ubiegłego roku.
Tak wyglądał w październiku 2017
Tak po zimie 20 marca
tak w 4 kwietnia
a tak dzisiaj po wczorajszym koszeniu.
Jak widać szybko się zregenerował.
koniczyna jest równomiernie rozrosnięta z trawami.
z przodu na ciągłym słońcu zdecydowanie szybciej rośnie.
w tym roku nie był jeszcze podlewany.
dwa tyg temu dostał nawozu na start.
wczoraj drugi raz koszony w tym roku.
Wzięłam się za przed płocie i zachciało mi się tam posadzić róże parkowe żółte z trawami. Ale jakimi? Doradzicie coś??
Miejsce jest półcieniste, wąskie jak na zdjęciu ( irysy oczywiście wywalę), ziemia tak do 30 cm dobra, pod spodem ciężka.
Ne mogę się zdecydować czy to ma być kostrzewa sina? czy rozplenica halmen?
Chciałabym aby było w miarę bezproblemowe
Witaj Hortensja. U mnie w dokładnie takich samych warunkach świetnie rośnie barwinek właśnie a w tej chwili ma piękne fioletowe kwiatuszki. Wiem, że jest też barwinek o pstrokatych listkach, tylko nie wiem jak u niego z kwitnieniem.
pozdrawiam Asia