Przeglądałam ostatnio moje zdjęcia z sezonu 2023 pod wpływem Ewy-Andy - żeby zobaczyć jak się ma kwitnienie bodziszka wspaniałego do szałwii
I z tej właśnie okazji, uznałam, że przypomnienie pewnych kadrów wiosennych - tych wczesno-wiosennych i tych późno-wiosennych nie zaszkodzi
Ewa, róż nie zamawiałam teraz Zamówiłam jesienią i posadziłam
Taki był plan:
1. Lemon Rokkoko, 2. Soul (miałam, została przesadzona), 3. QoS, 4. Lupo - plan został zrealizowany, zobaczymy co będzie
Jola - tnę i nie tnę Przycięłam wczoraj moje mikro graby a dziś jabłonki bo ładna pogoda, ale, tak jak piszesz, głównie z potrzeby przewietrzenia się O Twoich (dostanych od Ciebie ) trawiszczach myślałam, ale to chyba jeszcze nie czas na cięcie Chociaż ta brachycośtam... Chyba by jej nie zaszkodziło???
Zuza - pełne gratulacje Ja się nie doprosiłam zniesienia stosownych pudeł ze stryszku Jutro będę bardziej stanowcza w żądaniach Hiacynty widziałam
Basiu lepiej, żeby jednak ze śmiechu, ale fajne rzeczy można wykopać na Ogrodowisku z tych dawniejszych wątków to drugie też do Magary
Ewa wyobraź sobie, ze obu subskrybuję, jak i Dr Bartek Kulczyński, Barbara Kazana, profesor Frydrychowski _ Skutecznie wyleczyć i wielu innych jeśli chodzi o suple w tym wit K to przyjmuje ją zgodnie z zapotrzebowaniem na D3. Kiedyś przez kilka dobrych lat byłam moderatorem na pewnym forum zdrowotnym
Sylwia
Alu i Sylwio - coś w tym jest, istnieje efekt placebo i nocebo, oba działają. Skutecznie wykorzystywane do manipulacji. Jeśli mówi się, że przysłowia są mądrością narodów, to "wiara czyni cuda". Jest jeszcze bardzo ciekawy temat pól morficznych czyli pól informacyjnych, ale to temat rzeka
Poczyniłam następne anioły na drewienkach:
Ewa wszystkie róże po kolei sprawdziłam, piękne, masz gdzie sadzić bo spory ogród, ale te dwie pierwsze drobnokwiatowe bardzo mi się podobają, też rozmyślam nad.... co do żywokostu to po prostu najłatwiej go uzbierać z pól i łąk, u mnie go pełno, ale w ogrodzie uważaj bo trudno się go potem pozbyć, to żelazna roślina
Zobaczcie jak ta rodzima ziemia wyglądała przed zagrabieniem:
W stanie wilgotnym ma taki brązowy kolor, jak wyschnie to bardziej płowy, szaro-żółtawy, jak to piach. To tylko wrażenie takie. Pod warstwą uprawną jest jeszcze gorszy piasek, żółty jak z piaskowni. Będę musiał sporo pracy włożyć w tę ziemię
Ta nowa dowieziona też taka ciemna, bo mokra. Ale liczę, że będzie ciut lepsza niż moja.
Kompostu nie dodawałem, bo niestety nie mam go na tyle dużo. To co mam trzymam dla cisów i pierwszych drzew. A to pewnie i tak mało.
W piątek mieliśmy podcinanie drzew, zamówiliśmy dwóch młodych ludzi, którzy się tym zajmują, niesamowicie wspinają się po drzewach, oczywiście z odpowiednim zabezpieczeniem. Jestem bardzo zadowolona, ale teraz sprzątać będziemy już sami.
Też dzisiaj rozpoczęłam sezon I to mimo wichury
Pozbierałam i przycięłam kwiatostany hortensji, wycięłam rozchodniki i irysy syberyjskie.
Zastanawiałam się, czy nie przyciąć borówek, ale jeszcze zaczekam.
Posadziłam kilka zapomnianych cebulek czosnków ozdobnych.
Cebulowe pokazują kły, a rozchodniki - kapustki.