Z motyką na słońce
08:57, 08 wrz 2016
Cześć Ania. Nazwa wątku mnie tu zaprowadziła. Jestem na razie tu...
Twój plan mnie powalił. Mało komu by się chciało takæ makietę tworzyć. Aż dziecko szkolne zawołałam, by zobaczył jak można. Bo im się nigdy nie chce...
Idę czytać dalej... Tzn. po pracy poczytam. Bo teraz już muszę się szykować. Koniec porannej lektury. Miłego dnia
