Oj Ewa! Aż tak wysoko nie oceniam swojego ogrodu, ale bardzo doceniam wasze nadzwyczaj miłe komentarze Przedogródek jest przdogrodowiskowy, tu zaraziłam się różami, bylinami i trawami, bardziej pokochałam drzewa
Kwitną bzy, tawuły, kaliny...co krok to inna woń, najbardziej lubię lilakową
Jest to jakiś pomysł. Może też wykorzystać ten płotek jako przerywnik w szpalerze roślin typu laurowiśnia, tawuły itp.
Mam mniej więcej rozrysowany projekt. Wstępnie bo nie znam wymiarów działki. Jutro po południu jadę to wymierzę.
Jeśli zaakceptują moją wizję kształtu rabat to przed ścianą świerków zrobię dużą rabatę z drzew i krzewów liściastych. W ten sposób zasłonię cały płot.
Sylwia ja też jestem ciekawa, ale widzę, że brak pośpiechu chyba sprzyja decyzjom na tej rabacie
Mam teraz zgrzyt kolorystyczny: klon czerwony i żółty... Ale może będzie jak z rabatą wjazdową - po prostu zaakceptuję a może nawet polubię
Klon Shirasawy (żółty) chcę odsunąć od stożka cisowego nieco w stronę zliftingowanego świerka.
Zabieram stąd wszystkie żółte tawuły i duże miskanty - niby Gracilimusy
Turzyce Evergold jeszcze są w porządku - na razie zostają
Waham się nad obwódką z turzycy Ice Dance. 4 rok jest tutaj, na razie zwarta, nie rozłazi się.
Od czerwca do marca - ładna. Podarowana od Abiko i Kogoś
Jeszcze zostawię, bo nie mam zastępstwa.
No i sadzę w półkolu przed cyprysem i świerkiem hortensje. Niezawodne limki, 6 albo 7 sztuk - będą grały ze szpalerem za ławką ( na drugiej fotce ławka jest w prawą stronę).
I pozbywam się białej kratki przy kamiennych donicach.
Czekam, gdy Jacek pojedzie na dłuższą wyprawę rowerową Broni tej kratki bardzo.
A skoro kilka lat nic przy niej nie posadziłam to znak, że nie jej nie chcę.
Niby fajne przejście, ale jakoś mi graci i z okna zasłania klona.
Sarny zbóje, a twój pies rozbójnik. Ja lubię jak sarny kręcą się po okolicy i mogę je podglądać. A że się trochę pożywią roślinkami - trudno.
Kasia cały czas robimy tak by nam się podobało w końcu. Ja dużo zmieniam, głównie dlatego, że sadzę tam gdzie uda mi się kawałek pod sadzenie przygotować. Ale w tym roku mam plan iść na całość.
Ewo to tawuła szara Grefsheim.
Jak taki sam, to sama się przekonasz, że lepiej go przycinać przed kwitnieniem.
Kamasje zakwitły - na razie dwa rodzaje. Te mniejsze w ślicznym kolorze.
Aga co dodać do penstemonów, to będę myśleć na przyszły rok.
Złotlina też lubię, a zdziwiłam się, bo myślałam, że jest bardziej mrozoodporny.
Obiedki jeszcze możemy porównać w sezonie. Moja kupowana bez odmiany.
Ja jeża u siebie wypatruję, ale jeszcze nie widziałam. Dzików bym się jednak bała, zwłaszcza lochy z młodymi.
Zachęciłaś mnie do kupna rabarbaru - piękny u ciebie jest.
Ja myślę, że najbardziej wolą próchniczną, pulchną ziemię - a tej u mnie nie ma. Trudno, są inne trawy, które również pięknie wyglądają.
Pigwa dobra rzecz. Oczywiście jako nalewka, bo tak to mi nie smakowała.
Ja czekam, aż niezapominajki przekwitną i się powysiewają. O tej porze roku mam mało kwiatów.
Elu wiem, że mam zawilce wielkokwiatowe. Odmiany nie znam, bo przywiozłam je od mamy, a ona z kolei dostała od kuzynki. Jeszcze trochę muszę poczekać na taki efekt jak u Irenki.
Tu pod żylistkiem.
I na koniec widoczek ogólny - chwastów nie widać
Zdjęcia z niedzieli, która niestety zimna już była i deszczowa, ale dokumentacja musi być.
Dwa dni mi zleciały na plewieniu głównie, a jeszcze ze trzy dni by się przydały.
W dodatku wczoraj doszło moje zamówienie zimowe - a sadzić na razie nie ma gdzie. Sadzonki takie malusie, że chwasty i trawy zaraz by je zadusiły, więc chyba wylądują na tymczasem koło malin - mam tam położoną tymczasowo włókninę, więc przynajmniej zarośnięte nie jest.
Kupiłam 11 bodziszków - trzy ciemnolistne, trzy żółtolistne, i reszta zielona. W sumie 7 odmian.
Kwitną tawuły
Piwonie opielone
Kwitnie pigwowiec. W tym roku przycinałam go specjalnie, aby było widać kwiaty - tak jak pokazywał jeden pan z programu Maja w ogrodzie.
Ten kolor floksa to mi gra z soczystą zielenią
Ostatnio kupiłam 3 takie i posadziłam obok tulipanów purple prince. W tle mają trzcinniki overdam, który ma liście w białe paseczki i taki zestaw jak dla mnie jest ok.
Co do współgrania z koncepcją, to czasem warto poeksperymentować
Przy Twojej żyznej ziemi chyba faktycznie szybko nabierze masy . Na drzewiastą namawiał mnie sprzedawca w jednej szkółce, że podobno piękna, bezproblemowa, bezobsługowa, same plusy. Chyba się skuszę, mam miejsce gdzie planowałam tawuły szare, ale tawuł już chyba nie chcę, więc może właśnie piwonia się nada. Ale to plan na przyszły rok, chyba, że jesienią jeszcze zdążę przygotować miejsce.
A ja z kolei lubię je, ale nie wiem z czym skomponować. Skarpy ani skalniaka nie przewiduję. Teraz widzę jak fajnie wygląda przy żółtej, wiosennej barwie tawuły japońskiej Golden Princess. Ale to dość mocny kontrast, nie wiem czy bym się zdecydował. Z jednej strony podoba się, ale czy pasuje do koncepcji ogrodu?
Przymiarki na nowej rabacie. Jak widać wciąż sporo miejsca zostaje.
Są tam dostawione tawuły Little Princess na obwódce, dookoła drzewa żylistek Nikko 6szt, przy drzewie rozplenica Black Beauty i po dwóch stronach tawuły Anthony Waterer. Dorzucę chyba rozplenice, berbereysa i piwonie tak jak mówiłam wcześniej. Może i hamelny wcisnę, ale może nie 4, bo rozplenice jednak spore rosną.
Asia Rojo, u mnie z trzech sadzonek gaury została jedna. Dobre i to .
Były mordor dziękuje.
Magarciu, cieszą mnie niezmiernie te efekty . Między innymi właśnie dlatego, że często cały dzień spędzam w ogrodzie, urobiona jestem po pachy a efektów jakoś nie widać…
Roocika, na masakra była z tym perzem… Przy usuwaniu irgi wybrałam duże wiadro perzu. Oczywiście nie mam złudzeń że wybrałam wszystko ale z tawuł będzie można go usunąć, z irgi było to po prostu niemożliwe.
Agatorek, te tawuły faktycznie w tym miejscu ładnie wyglądają, dzięki .
Ja wenę do roboty mam. Jutro nic nie zrobię bo mamy gości ale zostają jeszcze 4 dni .
Ajka, uuuu, perz w berberysach chyba przebija ten w irdze. Współczuję.
Dziś przy pomocy eMa i dziecia pozbyłam się mordoru przy psich kojcach . To trudne miejsce bo tuż obok mamy szambo i musi tam być w miarę swobodne dojście a rośliny odporne na ewentualne połamanie czy podeptanie.
Parę lat temu posadziłam tam dwie malutkie sadzonki irgi. Przez jakiś czas byłam zadowolona, cięłam ją w niski dywanik ale pojawił mi się tam perz a irga wypiętrzała się coraz bardziej. W zeszłym roku walczyłam z perzem i starałam się jakiś to ogarnąć. W tym roku postanowiłam pozbyć się irgi. Dobrze że mam silnego dziecia .
Tu już po przycięciu do ziemi
A tu po wsadzeniu tawuł. Tawuły pójdą oczywiście do cięcia .
Tawuły to pancerne krzewy, przeżyją ewentualne uszkodzenia przy wybieraniu szamba.
Jestem zadowolona .
Potrzebuję na szybko waszej pomocy przy nowej rabacie, bo eM zaczął już działać. Tych nasadzeń jestem pewna, które są kartce, ale mam problem z wypełnieniem tej rabaty w środku. Rabata jest w przedogródku więc musi być w miarę reprezentacyjna.
Przepraszam za ten brzydki plan
Po środku jest śliwa Pissdardi, dookoła niej będzie żylistek Nikko. Dookoła rabaty jako obwódka będzie Bloombux Magenta na przemian z tawuła japońską Little Princess.
Mam kupione dodatkowo, więc mogę wykorzystać, ale niekoniecznie na tą rabatę:
- piwonię drzewiastą różową
- rozplenicę Black Beauty
- świerk Nidiformis
- 2 tawuły japońskie Anthony Waterer
Chciałabym aby na środku znalazło się coś zimozielonego (stąd świerk Nidiformis, ale przeraża mnie jego docelowa szerokość), rozplenica, piwonie (albo zwykłe albo drzewiasta), być może rozchodniki.
Frontowa została trochę zmasakrowana przez nornice, a najbardziej tawuły, do tego przymrozek wiosenny trochę narozrabiał. Na szczęście wszystko się zabiera a ja czekam na ciepełko i katar sienny