Mam choiny, chyba 3. Maja takie delikatne, niekłujące igiełki i miękkie przewieszające gałązki. Wciąż myślę o ich wykorzystaniu na żywopłot na rabacie frontowej- tej z białymi różami. Na duże cisy mnie nie stać,a te wypierdki, które tam wsadziłam będą potrzebowały sporo czasu, żeby dać efekt.
Tu gałązka w zbliżeniu- zdjęcie z grudnia
Tu ona na tle dereni
Dwie mam posadzone na południowej rabacie (jedna między dereniami a czarnym bzem, druga naprzeciw okna tarasowego obok klonu Ginala - w przyszłości ma zacieniać taras i zasłaniać widok z jego tarasu i balkonu), trzecia jest posadzona obok żółtych pęcherznic na rabacie zachodniej- w przyszłości ma zasłaniać widok na składowisko drewna z plandeką u sąsiada. Dwie pierwsze maja teraz około 1 m, trzecia była sadzona 1,5 roku temu i ma ok. 60 cm.
PS. Tak, na jednym ze zdjęć jest choina

w odmianie karłowej nazywa się Jeddeloh
- tych mam w ogrodzie 4.
Rośnie między czyśccem a różą.