Trawnikowe krokusiki
Zapomniałam na śmierć co tu wsadziłam, myślałam, że to narcyzy ale jednak chyba nie
Dzisiaj przyjechały róże.
Zdążyłam zadołować 5 szt. Zaczęło padać i było po pracy...
3 szt Lavender Ice posadziłam na rabaci pod oknem. Między podjazdem a chodnikiem przy samej furtce zadołowałam Ascot i na środku między bukszpanem a świerkiem conica Pashminę.
Jeszcze 10 przede mną
Dołoże do tego pytania drugie - Renata, jak tniesz Pomponellę?
W pierwszym roku swego zycia u mnie Pomponella wypuscila 2 dlugie na ponad metr baty. Jeden leży - domniemuje, ze trzeba go ciachnąć, ale wole sie upewnić - może podeprzeć i nabierze mocy? W tej chwili wszystkie pędy sa cale zapączkowane, zimowala bez okrycia (tylko pod sniegiem) i ruszyła mi jako pierwsza (Białystok). Z tych powodów na pewno ją polecam, ale nie wydaje mi sie, zeby ona byla ideałem na sam przód rabaty. Raczej cos pokroju Heidi Klum albo Lavender Ice. Chyba że ma być skomponowana z bylinami, równiez niższymi albo jakimś niziutkim zywoplotem, to może być. U mnie ma jeszcze nizsze towarzystwo trawisato-bylinowe i nisko ciety zywoplot z bukszpanu.
Janka, bardzo dziękuję za pomoc i opinię. To bardzo ciekawe i pomocne co napisałaś To nawet dobrze, że HC nie jest taka niska. U mnie róże rosną wyższe niż deklaruje producent )) zawsze można też mocniej przyciąć wiosną Jeśli Geoff też będzie wyższy, to będzie całkiem dobrze ) tylko te mumie trochę mnie martwią, bo żadna moja róża tak się nie zachowuje.
Niektórych wymienionych przez Ciebie jeszcze nie znam, poczytam i pooglądam Pashmina również bardzo bardzo mi się podoba, to był pierwszy typ Munstead Wood mogłam kiedyś kupić z poprzednimi austinkami ale nie miałam miejsca żeby sadzić
Czyli jeszcze raz muszę się zastanowić bo przesadzania mam bardzo dużo, więc wolę najpierw zastanowić się, dokonać wyboru i dopiero kupić
Wielkie dzięki jeszcze raz, pozdrawiam
Kasiu, Herzogin wcale nie jest niska! U mnie przed scieciem miala ze 120 cm w trzecim sezonie, a oddzilene pedy wyrzucała na 170 cm. Niska z serii Parfuma ro Constanze MOzart, ale krótko trzyma kwiat, chociaż zdrowa.
Powtórzę sie moze, ale z niskim mogę polecić: Pashminę, Kurfurstin Sophie, Stephanie Baronin zu Guttenberg, Alabaster, Mariatheresia. Dobrze się zapowiada Sharifa Asma i Olivia Austin Rose. Jak lubisz lawendowy, to Lavender Ice też jest w porzo. POlecają jako zdrowe Pastelle, Baronesse i Leonardo da Vinci.
Geoff H - ok, to jest fajna kulista róża dla słonecznej pogody, kulkuje się. W deszczu z pąków robią się mumie. NIe wszyscy mają do niej cierpliwosć.
William Sh - to parkowa róża, tak do 150 cm, ale rośnie powoli i powoli się wzmacnia - to tego czasu jej wielkie kwiatki patrzą w dół. Podatna na plamistośc.
Munstead Wood też łapie choroby, jest strasznie kolczasta, ale ma przepiękne pachnace kwiaty i kwitnie w zasadzie non-stop.
Nahema to pnaca róża - nie mam, tak samo jak Royal Jubilee, Alchymist i A Shropshire Lad (te dwie ostatnie mają w sobie ciepły kolor różu).
Old Port u mnie niska, chorowita, ma duże przerwy w kwitnieniu.
niewiem co Ci dziewczyny dalej poradziły bo 6 str odpowiedzi nastukałyście (widzę ze w tym towarzystwie tylko ja jedyny jeleń co do roboty chodzi) ale ja zawsze różom mówię tak
czytam dalej
Dziewczyny reasumując trawy na trawy nie będę wymieniała, róże białe nie - bo mam w donicach, żurawki nie bardzo - bo opuchlaki.
Na rabacie igiełkowej nie mam tylko iglaków i traw, rosną tam hortensje, róże i jeżówki dlatego pomyślałam o małych Lavender Ice. Nadal myślę
Na początek rabaty tak a na obwódkę no nie wiem sama musisz sobie odpowiedzieć u mnie obwódka to coś formalnego,równego.Ja mam młode krzaki Lavender Ice i dorosły w jeden sezon gdzieś do 60 cm a wiem jak się rozrosną w przyszłości to zależy od cięcia też.
Mam je posadzone co 60 cm i będę w tym roku dosadzać jeszcze do wypełnienia luk
Rabata igiełkowa - zastanawiam się czy dobrze by wyglądało tam gdzie carexy evergold posadzić róże lavender ice.
Chcę się pozbyć carexów, bo wiecie, że u mnie kiepsko rosną. Szkoda mi czasu każdego roku wymieniać je na nowe.
Co sądzicie o takiej zmianie? A może macie inne pomysły i sugestie.
Od razu napiszę, że obwódki bukszpanowej nie będzie.
Masz rację, z azofoską trza uważać na zielone,ogólnie z nawozami lepiej mniej niż więcej bo wtedy rośliny mniej chorują,wiosną za wcześnie też nie jest dobrze.Specjalistyczne nawozy u mnie tylko dostają magnolie,rododendrony,hortki i borówki ale to tylko raz w roku na początku wiosny a jak mi coś jeszcze zostanie to magnolia ma szansę jeszcze coś dostać drugi raz.
Moja LI na początku kwitnienia miała dużo kwiatów a pod ich ciężarem uginały się się pędy do ziemi,musiałam podpierać patyczkami potem już ok.Ma fajny zwarty pokrój, nie wypuszcza batów raczej u mnie rośnie zwarto.
Z azofoską ostrożnie nie za dużo, żeby rośliną tylko w liście nie poszło.
Wiosną sypię azofoską na start pod wszystko, a po dwóch, trzech miesiącach nawozami specjalistycznymi
Ania czy Twoim zdaniem Lavender Ice nadaje się na obwódkę? Zbieram informacje i opinie.
Mirella Lavender ice po dwóch seoznach u mnie jest maluteńka, wiec pewnie te 30 cm pozostanie
Agania to nie czas dla klona...to nie czas na fotki dla mnie...
Anna T po co ciąc (boli ręka) jak mozesz wyskubać i wychodzi u samej nasady wszystko co podmrazło lub wygniły
Lorka nie pożałujesz ze sie ugięłas i posadziłaś krokusy
Madżenko czy róża Lavender Ice jest faktycznie niska jak podają 30 cm?
Chyba wymienię Carexy Evergold na róże na obwódce i zastanawiam się nad niskimi ładnymi różami, ale muszą być niskie, żeby nie zakryły roślin.
Zastanawiam się jeszcze nad Heidi Klum.
A może jeszcze inne doradzisz?
Ola fajnie, że też wracasz na forum. Postaram się jeszcze jakieś fotki wkleić.
Łucja polecam w tzw. "wolnej chwili". Przez chwilę musiałam się zastanowić o jakich Ty mi tu różach w trawie piszesz, a to chodzi o Lavender Ice
Aniu mimo, że w porównaniu do naszych temperatur było tam naprawdę ciepło (ok. 18-20 stopni), to jednak na typowe plażowanie za chłodno, tym bardziej, że było sporo chmur. Madera w zasadzie nie jest wyspą dla osób marzących o wylegiwaniu się na plaży, bo takowych tam po prostu prawie nie ma. Nam chodziło bardziej o wypoczynek aktywny i do takich celów nadaje się idealnie.
Danusia a to mnie zaskoczyłaś, że we wrześniu nie było zielono. A mówi się, że Madera to wyspa "wiecznej wiosny". Teraz jest zielono, pewnie też dlatego, że o tej porze częściej pada deszcz, jest ciepło i rośliny mają warunki. Na półwyspie jak widać jest tylko niska roślinność i ta pora roku sprzyja im.
Mirelka
Taka urocza ptaszynka z Madery, nie wiem jak się nazywa: