Ogród u stóp klasztoru
22:17, 27 mar 2015
IRENAK
--bodziszki zetnij do zera . choćby miały listki , bo będą brzydkie , a i tak te listki obeschną .
--wilczomlecze na razie zostaw . wiem ,wiem że są teraz trochę brzydkie ,ale tylko jeszcze chwilkę . zaraz pięknie się zarumienią i wtedy obetniesz te pędy które będą brzydkie i obeschłe .
-- migdałolistny jest bardzo kapryśny i jak się pośpieszysz to lubi paść .
---mirtowaty też nie obcinaj pod żadnym pozorem bo padnie ,zaraz wróci do życia .
--- złocisty( pstry) można obcinać , tylko na granicy ,gdzie wypuszcza nowe listki coś jak lawendę zaobserwuj .
--ostnica bardzo charakterystyczna ,takie soczyste igiełki z ziemi wychodzą ,całkiem do trawy NIE podobne tylko cieniutkie jak nitka .zaraz rzuca się w oczy ,nie pomylisz z chwastem . zasada jednak jest taka żeby tam gdzie przypuszczasz że mogą się wysiac ostnice nie grzebać zbytnio w ziemi , tylko delikatnie wiosenną pielęgnację zrobić i zostawić ziemię w spokoju .to zasada do wszystkich roślin które się same wysiewają .
Płotki sama plotłam z wikliny ....M. ją wyszperał przejazdem na odludziu na mokradłach koło rzeki .
ANNA bardzo mi miło że podoba ci się to zestawienie ...bo właściwie wszystko tu przypadkowe i tak już zostało ...nie chce mi się poprawiać
RENEprawdo Reniu ? ...też to potwierdzasz . we wszystkim nadgorliwość gorsza mówią od faszyzmu .to samo się tyczy nawożenia .nie raz dziewczyny uczulam że lepiej roślina znosi niedobór niż nadmiar dobra
KAROL toż to piękno z natury ,więc nie może być inaczej
--bodziszki zetnij do zera . choćby miały listki , bo będą brzydkie , a i tak te listki obeschną .
--wilczomlecze na razie zostaw . wiem ,wiem że są teraz trochę brzydkie ,ale tylko jeszcze chwilkę . zaraz pięknie się zarumienią i wtedy obetniesz te pędy które będą brzydkie i obeschłe .
-- migdałolistny jest bardzo kapryśny i jak się pośpieszysz to lubi paść .
---mirtowaty też nie obcinaj pod żadnym pozorem bo padnie ,zaraz wróci do życia .
--- złocisty( pstry) można obcinać , tylko na granicy ,gdzie wypuszcza nowe listki coś jak lawendę zaobserwuj .
--ostnica bardzo charakterystyczna ,takie soczyste igiełki z ziemi wychodzą ,całkiem do trawy NIE podobne tylko cieniutkie jak nitka .zaraz rzuca się w oczy ,nie pomylisz z chwastem . zasada jednak jest taka żeby tam gdzie przypuszczasz że mogą się wysiac ostnice nie grzebać zbytnio w ziemi , tylko delikatnie wiosenną pielęgnację zrobić i zostawić ziemię w spokoju .to zasada do wszystkich roślin które się same wysiewają .
Płotki sama plotłam z wikliny ....M. ją wyszperał przejazdem na odludziu na mokradłach koło rzeki .
ANNA bardzo mi miło że podoba ci się to zestawienie ...bo właściwie wszystko tu przypadkowe i tak już zostało ...nie chce mi się poprawiać
RENEprawdo Reniu ? ...też to potwierdzasz . we wszystkim nadgorliwość gorsza mówią od faszyzmu .to samo się tyczy nawożenia .nie raz dziewczyny uczulam że lepiej roślina znosi niedobór niż nadmiar dobra
KAROL toż to piękno z natury ,więc nie może być inaczej