mi tez dystanse strzeliły i rurki od siatki pogięło...muszę spróbować naprawić bo niestety 3 dziabągi tak szaleją na trampo że wypadek bez siatki gotowy
o zakotwieniu tez myślałem ale u mnie zawsze wieje i nigdy z tym problemu nie było a czasu jak zawsze brak...teraz już nie popełnię tego błędu...
Dokładnie te zwierzaki są co dzień .Nigdy nie wiadomo kiedy się na nie natrafi.Ja już raz uciekałam dobrze ze na rower miałam bo inaczej to nie wiem na drzewo bym zmykała
Karol rano jednym okiem zajrzałam do berberysów i chyba jeden żyje.Obejrzę dokładnie jak wrócę z pracy.Zobacz jakie one cudne będę jeszcze próbować
w zasadzie to nie ma co pokazywać ), bo kupiłam tego clematisa późną wiosną w postaci 1-2 badylki długości ok. 20 cm, sadzoneczki z ubiegłego roku po 4 zł ) w zasadzie to myślałam, że padnie ) no i nie dosyć, że obie sadzonki się przyjęły to jeszcze mają pączki kwiatki są malutkie, ale są. Doczytałam: "Najobficiej kwitnie IV-V na zeszłorocznych pędach, ale potem kontynuuje mniej obfite kwitnienie do końca lata na pędach tegorocznych".
Tu cała sadzonka zaraz po posadzeniu
Natomiast Pink Dream był oczywiście droższy i wyglądał jako sadzonka pięknie
.... i padł ... Podlałam miksturą nadmanganianu z czosnkiem i ...nic.
Oglądałam relacje z Powsina... Pięknie tam
Bodziszków też nie znam, kupiłam trochę na ślepo, w sumie niewiele informacji znalazłam o nich, więcej na stronach zagranicznych....
Ten pierwszy Aviamore jest niski, z różowymi kwiatami, listki ma strzępiaste i drobne. Drugi jest wyższy i trochę się pokłada - na razie. Ale kwiaty ma dosyć ciekawe.
Mi tak wcięło hostę sum and substance... Coś z opóźnieniem wyrosło w jej miejscu, ale to na dużą hostę nie wygląda....
Kosmosy z siewu, z drugiego podejścia. W tamtym roku wysiałam i wyplewiłam - taka jestem nadgorliwa. W tym wysiałam do donicy w domu i potem wysadziłam do donic.
Tą większą czyściłam i zrobiła się lekko zielona, dlatego pokazuje jaka się zrobi, żebys nie była rozczarowana.
MarięT. mam drugi sezon. Kwiatu oceniać nie będę, bo każdy widzi i oceni pod własnym kątem, ale w tamtym roku (czyli w pierwszym sezonie) zbudowała ładny, zwarty krzaczek i kwitła non stop całe lato. W tym roku mimo przesadzania też ładnie się zapowiada. Mimo upałów ładnie trzymała kwiaty.
Z bladawców mam jeszcze Heritage, ale to z jesiennych nasadzeń, dopiero tworzą się pączki.
Róże szybki efekt dają To moja jedna z ostatnich rabat, a najbardziej zadowolona jestem