Przepraszam ale najpierw postawiam zdjęcia a później odpowiem na posty.
róża Minerva- w tym roku coraz bardziej mi się podoba. Kwiaty długo się utrzymują i ten kolor cudowny i w dodatku pięknie pachnie
Kurcze, dobrze rokuje, bo juz kwitnie lawenda bujnęłą na maksa; juz masz pociachane buksy
A co pani Julia ma ciekawego, pod kątem mnie?
No i u mnie też ciut czasu sobie rezerwujcie, wiesz ile u mnie łażenia
W bukiecie to jest kwitnąca Turzyca zwisła(Carex pendula)
Ogród jak zawsze w większości radzi sobie sam, musi..ja pomału też się zbieram
Róże u mnie szybko przekwitają za mało deszczu, pelargonie różyczkowe mi to przemijanie róż rekompensują,
bardzo ładnie się prezentują z popularnymi
odmianami u mnie z białą i drobną surfinią z jednej z donic
Jestem, zaraz będę u was biegać
Tys stale na wycieczkach, ale dzięki Tobie i my korzystamy i zwiedzamy
Oj tam, dla mnie ciekawe jest bardzo, jak coś się dopiero tworzy, ten potencjał, jaki jest
no jeszcze daleko, oby nic mi nie wypadło, wiesz, jak to bywa, zwłaszcza u mnie
Lubią kwaśną ziemię, ale moja żadna nie ma
Trudno, ważne, że coś jest, u mnie też padły, no nie wszystkie; za to te, co przeżyły, będą mocne
do nich bardzo pasują hosty, werbena między nimi, rutewka, cos lekkiego i zwiewnego, zrób dolne pietro i coś pomiędzy wysokie
zobacz, to patyk z ubiegłego roku
w tym juz to ładna sadzonka i kwitnie
ale mszyca ja oblazła, mus oprysk robic, ale leje cięgiem
tak wygląda mój trawnik przed koszeniem
sama koniczynka
tu w lesie przed rodkami mam anabelki i limki i vanilki swojego chowu
w tym roku stuknie im 2 lata
wielkie kępy
tu na odczepnego w donice dałam i jest z pąkiem i w kilku innych miejscach
no i znowu nie pomyślałam
zobacz jak wyrosły rodki
Renia zapewne jak nie wyczuwasz karpy, bo dalie mają bulwiasto zgrubiałe korzenie są to dalie z wysiewu, możesz poeksperymentować i wynieść je do piwnicy w doniczkach na zimę a wiosna zobaczysz czy rozrosły się przy korzeniach zgrubienia (bulwki) wtedy możesz wysadzić wiosną do ziemi
Ja mam lekko gliniaste podłoże to nie za specjalnie je z tej ziemi ogałacam, bo bulwy lepiej mi się przez zimę trzymają jakby w kołderce, wiosną odrzucam od nich tylko bulwki uszkodzone i do ziemi