witam Agatko.
Przeleciałam Twój wątek cały i bardzo się z tego cieszę, bo tym samym nieświadomie przestrzegłaś mnie przed "profesjonalnymi firmami". planuję (chyba niestety nie w tym sezonie) założenie instalacji nawadniającej. Projekt już mam ( od Gardenarium) - zostało znalezienie firmy, która go zrealizuje. Ale po tym co przeczytałam u Ciebie zastanawiam się czy nie wykonać go samemu tzn. ja + mąż
Domek masz śliczny,a ogród też się już klaruje. Będzie pięknie!
A ja niestety zawróciłam z drogi, już jestem w domu, głośno, zbyt głośno odezwało się łożysko w kole, które czeka na naprawę od jakiegoś czasu, bardzo, bardzo żałuję, że musiałam zjechać z trasy i wrócić do domu
Groziło mi nie dojechanie, albo jeszcze gorzej, Mus samochód postawić w warsztacie.
aż tak bardzo mi nie zależy, myślałam tylko, że się wychyliłam za bardzo i powinnam być w projektach ale mogę zostać tu
co do Twoich propozycji Danusiu to tak myślałam, że namieszasz mi w głowie myślałam o czymś na pniu ale niestety miejsce to jest raczej cieniste latem tylko rano i wieczorkiem wpada tam trochę promyków i tyle i mokro tam, więc teraz nie łatwy. Berberysy, żeby ładnie się wybarwiały też chyba potrzebują dużo słonka?!
Na rabacie z prawej strony w jednym rogu mam Hortensję, która mam nadzieję ładnie się rozrośnie a w drugim parzydło, które mam nadzieję pięknie zazieleni kąt, na środku brakuje mi czegoś na pniu ale ten cień....
Na rabacie z lewej strony tez w rogu jest Hortensja, i jest też obwódka z bukszpanu i są żurawki, ale tak jak teraz na to patrze to chyba w obu panuje bałagan :/
oj, Danusiu, jak mnie tym ucieszyłaś
no tak, wy znowu wojażować będziecie, aż mi ciut żal, że nie wybrałam się, ale będą kolejne wypady
papiery mus na bieżąco robić, nikt tego nie lubi, ale masz już z głowy
Danusiu - jędrne
I tam, gdzie trawki go otulają z tyłu też okazuje się zielony.
Czyli może wcześniej rósł sobie w cieniu, a teraz słońce go przypala....?
Ale strzygłam go już 3 razy.... i znów po jakimś czasie te końcówki brązowieją
do tego dodam młodość która jest motorem i pokonuje przeszkody. Mając 21 lat wszystko widzi się inaczej .
Gdybym z ogrodem zaczęła jak Ty zaraz po wprowadzeniu się to miałabym już prastary ogród a tak to zaledwie niemowlaczek
z niecierpliwością będę czekała na kolejne zdjęcia
i tak staram się robić chce go wciągnąć bo jak nie będzie miał zawodu to chociaż to będzie umiał owszem to praca sezonowa ale zawsze jakieś zarobek będzie miał
Ziemie uczy pokory, spróbuj go wciągnąć w zamiłowanie do tyrania w ogrodzie, pokaz mu jakieś ciekawostki, kup roślinę owadożerną, niech łapie muchy czy komary, zaciekawi go może cosik i zostanie ogrodnikiem?
Irenko, ja także się zachwycam tymi seryjnymi zdjęciami z niebieskim i miskantem Morning Light. Cieszę, że odpoczęłaś Ja też, bo dziś mieliśmy papierkowe roboty przed wyjazdem
Bylinami najłatwiej zasadzić rabaty, bo są dość tanie i szybko rosną, jednak nie dają takiego efektu jak większe okazy drzew czy krzewów. Na rabacie pod domem brakuje na tle ściany czegoś na pniu, co da potrzebna wysokość może dwa miłorzeby Mariken obok siebie, może trzmieliny, Obwódka z bukszpanu wokól i bodaj tuej Danica jak po drugiej stronie. No i trawki, najlepiej miskant Morning Light. I juz będzie łądnie, a może obwódka z berberysików Admiration? Ale jeden przy drugim trzeba sadzić. MOże za bukszpanem zurawki w odmiennym kolorze?