Podobnie ułożoną ścieżkę ma Kasya (Ogródek pachnący -> moje miejsce na ziemi w budowie nieustającej), tylko rabaty są prostopadłe do wiążącej je pergoli. Jest tam dzięk temu miejsce na ławeczkę Przy pergoli są pnącza – Wisteria i coś jeszcze.
Kasya ma też róże, ale choć byłam u niej latem nie pamiętam dokładnie jak są rozmieszczone w ogrodzie.
Aza zjada rano trochę karmy z puszki, nie dużo, tak około 1 szkankę (będę przeliczać na szklanki) nie za dużo bo zostaję sama w domu, my do pracy, po powrocie ryż na jakimś mięsie i warzywka, gotuje duży garnek na kilka dni, albo karma z puszki, tak dwie szklanki, potem coś wysępi, jakieś resztki z obiadu ale niewiele, pod wieczór dostaje jeszcze maks dwie szklanki albo karmę z puszki albo suchą karmę Jakieś smakołyki też dostaje dla zabawy, na komendę Teraz jak jest chłodniej to jadłaby więcej, ale ona nie powinna być za ciężka, a jak jest lato i ciepło to nie ma takiego apetytu i je mniej
Tu zajada z Filemonem
Do pomysłów Kasi dokładam jeszcze taki do rozważenia.
Rabata prostokątna, ze ścieżką która pokrywa się z końcem jakiejś ściany budynku lub osią okna. Ta czerwona kropka to wyższy akcent, drzewo, krzew, róża pnąca na jakimś obelisku itp. Rośliny dałabym plamami. To alternatywa dla bardziej formalnego stylu. Przykładowa forma ścieżki - https://pin.it/8TnUiO3XQ.
Od razu skojarzył mi się z moimi, ale jest tyle pięknych, nowych odmian...
Będziesz z niego bardzo zadowolona. To najlepsza z odmian, które u mnie rosną. Obficie, niezawodnie i szybko zaczyna kwitnąć (mniej więcej od listopada).
Ten rok jest wyjątkowo trudny dla ciemierników, a mimo tego, 'Rose Red' ładnie kwitnie.
W zimie jakoś dokładniej i wnikliwiej ogląda się letnie fotki, bo nie mamy bieżących widoków ogrodowych. można przyjrzeć się zestawieniom roślin, zaplanować zmiany
Trochę ogarnęłam, ale sporo roboty zostało. A przez wiatr nie da się nic robić, poza tym mam wnuki na feriach, w dodatku kaszlące więc jesteśmy uziemieni w domu.