Hortensje rosną jak na drożdzach, Vanilki zasłoniły mi już wreszcie donicę z pampasówką, na trawnik nie zwracajcie uwagi bo go ostrzygłam możliwie najniżej Jutro będzie ładniejszy
I ogólne widoczki
To śniegowiec - na razie malutki ale pięknie się zapowiada . Rodek rośnie jak na drożdżach a clematisy różnie jedne lepiej inne gorzej a u Ciebie chyba nie mniej ich niż u mnie .
Dzięki Irenko, kochana jesteś u mnie nie za wiele jeszcze tych piękności ale wstawiam co mam.
No pokuszę Cię trochę, bo u Ciebie nie jedna perełka to i taka by się przydała . Zobacz jakiego dużego sobie Irenka przywiozła.
No z tym specjalistą to grubo przesadzone, jestem raczej wielbicielem .
Trudno jest podpowiedzieć, muszę mieć więcej danych. Na jakie stanowisko, jakiej wysokości, po czym ma się piąć, ? Mam przepięknego różowego powojnika Ai-Nor jest niewymagający i od początku przyzwoicie kwitnie ale ma praktycznie łysy cały dół, kwiaty są dopiero od 1,3m no i muszę mu inne stanowisko znaleźć - pewnie go na jakieś drzewo nie za wysokie puszczę.
Mają niesamowite kolory ale Blue Light dłużej cieszy swoim kwitnieniem .
Jak najbardziej jestem ciekawa, wiedzy nigdy za dużo
A tak świeżo po koszeniu trawnika, wykorzystałam moment między kolejnymi opadami, sypnęłam też nawozem ( chyba jednak trochę przesadziłam bo niedawno był nawożony ale wyraźnie było widać gdzie mi sie wcześniej źle sypnęło , pogoniły mnie do domu groźnie wyglądające chmury
Na początek bodziszek od Zawitki
I krzewuszka bo aż z daleka przyciąga wzrok
Dereń wytrwale trzyma kwiaty , jestem z niego po prostu dumna
Warto tez zwrócić uwagę na niezywkle atrakcyjną odmianę berberysu Natasza, trochę marnie wyglądał w zeszłym roku ale teraz jest na co popatrzeć
Gosiu, mam zapytanie co do trawek - nie wiem jakie to są te które masz pod trzmielinami - te przycięte... ale powiedz czy one odbijają Ci, ruszają? rosną? bo tak wyglądają moje Bronze Form - i mam wrażenie że one "kaput" - nie wiem czy czekać że się pozbierają czy wyciepać i dać coś nowego ???
Pozdrawiam
Witam
Miło mi powitać szanowne grono pozytywnie nakręcone w tematy związane z ogrodem
Czytam forum od roku i podziwiam ILOŚĆ wiedzy jaką posiadacie.
W związku z czym chciałem prosić o pomoc w rozpoznaniu szkodnika/choroby.
Przeleciałem wszystkie 110stron i nic nie daje mi 100% pewności co to może być.
Pryskałem 3x co 4dni mieszanką poleconą przez ogrodnika: WODA+PINIVIT+PROPLANT 722SL+MOSPILAN mieszane i dodawane w tej kolejności. Efektu brak. Wszystko posadzone we wrześniu 2015. Pięknie się przyjęło i zaraz po zimie luty/marzec coś zaczęło się dziać (podlewane zimą)-robaczków brak.
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam
Emanuel