Randap wypalił wszystko tylko nie trzcinę ale brat mi powiedział,że taki zabieg powinnam wykonać na jesień gdzyż tylko wtedy trzcina jest najsłabsza i można ją "załatwić". Jesienią tego nie robiłam ponieważ rosły tam kwiatuszki więc sama rozumiesz
Ja dzisiaj dostałam zadanie, siedzę nad projektem dla siostry, kończy budowę więc pora pomyśleć o działce, ale się cieszę, że mogę jej pomóc mam nadzieję że projekcik przypadnie jej do gustu.
Oj jak sobie przypomnę te łańcuchy na Świnicę to już mam ciary, a co dopiero takie drabiniki, a pazurków nie ma, trzeba zapuścić koniecznie nie wiadomo kiedy mogą się przydać, cudne widoki
Witam, fajnie że trafiłam do Ciebie własnie dzisiaj Zastanawiałam się nad moją sundavillą, nie wiedziałam dokładnie jak je przezimować, gubiły listki, puszczały długie łodygi i podsychały. Postanowiłam je podciąć jakiś czas temu, całą zime były w domu na południowym oknie i tak na dzień dzisiejszy wygladają. Mam nadzieję że zakwitną mi latem
Dobrze ci się trzymają, nawet bardzo, ona powinna zimować w chłodnym pomieszczeniu ale ze światłem dziennym i minimum podlewania, ciężko zapewnić takie warunki, u mnie nawet w garażu ma za ciepło. Ale jak widać każdy sposób dobry bele skuteczny. Na wiosnę mocno przytnij, te wszystkie wybujałe pędy też, to się ładnie zagęści
Też się właśnie zastanawiam nad zastępstwem, bo dużej z nią bawić się nie będę, a co roku kupować taką malutką co i tak nie zdąży urosnąć, nie ma sensu.
ta Kobea właśnie jest taka ,ze mimo iż kupujesz nasiona lub młodą roślinę to rośnie jak dzika !!! u mnie w ciągu jednego sezonu osiągnęlą wysokośćok 2 m !!! Ale donicach była mała i teraz pewnie będzie jeszcze większa ,jak ja jestem już mądrEjszą ogrodniczką ... Nooo i muszę ją dokarmiać więcej , bo zapotrzebowanie ma jak smok małe egzemplarze można zobaczc sobie u mnie , a dużej nie obfociłam
Śliczny ten wianek, wyszedł ci fantastycznie, a jeśli chodzi o wrażliwość to u mnie jeszcze gorzej, nikt mojego nie zauważył, także się pociesz że jednak twój ktoś pochwalił
Te o których pisałam to podobne do azali japońskich, bo takie malutkie rosną do 60cm a z dużych to mogę Polaris polecić, u mnie od strony zachodniej rośnie, po południu ma cały czas słońce, nic mu się nie dzieje. Jeśli do słońca to najlepiej z jakuszimańskich coś wybrać.
Gosia ale rozumiem, ze też kociak?? Mój też szeroki...dietę mu stosuję ale ciągle chodzi i marudzi,że głodny
Aga witaj!! w końcu wróciłaś Śnieg u nas popadał tak dziewczyny zaklinały...ale krótko zaklinały bo bałwala ulepić się nie da
No pewnie że kociak, doprowadza mnie do szału, bo ja śniadania jeszcze nie zjem, a on już trzecią porcję prosi. Za każdym razem jak idę do kuchni pędzi za mną jakby cały tydzień nie jadł, też go staram się stopować, bo ile można, on więcej ode mnie potrafi zjeść
One wszystkie takie same żarłoki.... żrą, śpią a krety buszują po trawie...
Ale i tak jest ukochany
Oj to nie dobrze, mi też zmarzły trzy, dwa lata temu, zastąpiłam je różanecznikami Azurika i Blumiria, ładnie zniosły poprzednią zimę i kwitły, tylko że one kwiat fioletowy mają, a ja bym chciała coś żywszego.