Ja już jeżdzę tyle lat i po kilka razy w roku, Holandia to dla mnie nr 2 po Anglii, kiedyś może będę więcej w Holandii. Thalia piękne, moje ulubione, a te dziwolągi pomarańczowe są piękne
Ja też mam nieszczęście do zamiany kolorów. Pozdrawiam Agatko ciepło. Cudnie, te konewki, gadżety - to właśnie wykupuję w Holandii
Czarny nalot świadczy o obecności grzybów sadzaków, które są efektem "ubocznym" występowania miseczników. Trzeba zwalczyć miseczniki, to i sadzaki znikną. Sadzaki odżywiają się spadzią wydzielaną przez szkodniki cisa. Nie szkodzą samemu cisowi, chyba że jest już czarno to zatykają szparki oddechowe uniemożliwiając wymianę gazową, asymilację i zacieniają igły.
Selenicereus grandiflorus jest łatwy w zasadzie w uprawie. Jako podłoże dobrze jest mu dać kompostu z próchnicą, sporo wilgoci w lecie. Zimą 5 stopni czyli chłodno, może miał zimą zawsze ciepło?
Wiosną potrzebuje dużo światła i wilgotno, może ma za sucho?
To epifit, czyli rośnie w naturze na drzewach, Korzeniami zaczepia się i pobiera wilgoć i pokarm, ale przyznam że nie widziałam w domu, żeby tak puszczał.
Jak widać to prawdziwa "królowa nocy" czyli Selenicereus grandiflorus. Kwitnie pięknie wielkimi kwiatami.
Może on ma za dużo słońca, widać widoczne przypalenia.? Palące słońce nie może być gdy w zimie stał gdzieś na półce.
Piach piachem, każdy będzie dobry, ale najważniejsza jest materia organiczna, cokolwiek co się rozłoży, wzbogaci glinę rozluźni i poprawie strukturę gleby. Co mieszać z gliną masz tutaj
Co dwa tygodnie, w korzenie lejemy i jak się poleje to nie zaszkodzi a nawet pomoże bo to nawóz dolistny i doglebowy. Można lać konewką z sitkiem i wtedy dwa na raz
Ja na razie opryskałam florovitem wszystkie bukszpany. Dolistnie tak jak Mazan napisał wyżej lepiej stale nie nawozić, tylko interwencyjnie lub na starcie po zimie. Co dwa tygodnie lejemy potem w korzenie.