Przerwa na kawę...
11:27, 05 sty 2024
Ania, ten krzaczek niestety nie zasłania samochodu bo ten najczęściej jest przed garażem... Bo w garażu eM urządził swoją "pracownię" więc samochód się już tam nie mieści. Nie mogłam teraz zrobić zdjęcia z samej huśtawki bo jest osłonięta na zimę.
Ewa, nie mam róży na pniu
ale innych jest sporo. W sumie mam do dyspozycji pasek ziemi o głębokości metra i ok. 3 metrów długości. Niewiele. Rośliny mogą się wylewać na kostkę ale nie na metr. Maks. Na pół metra może. Ta jedna kalina będzie docelowo większa ale jak na razie kompletnie nie chce u mnie rosnąć. Muszę znaleźć nazwę odmiany. Ladne białe a później zielone kwiaty. Druga to Kilimandżaro Sunrise ale oba są w tej chwili krzaczkami 40 cm wysokości. Zanim osiągną jakiekolwiek rozmiary to ja uświerknę. To coś na pniu to klon Eset, też jego przyrost roczny to 5 cm, dosłownie. Szczepienie na wysokości 1,6 metra.
Ps. Ty przecież wiesz że ja nie trawię nasadzeń monotematycznych. Już cierpię z powodu tuj ale toleruję bo odgradzają od sąsiadów. Maks. Wysokość krzaczka 1,5 metra. Krzewuszki mają 1,2 i to jest bardzo OK.
Ewa, nie mam róży na pniu
Ps. Ty przecież wiesz że ja nie trawię nasadzeń monotematycznych. Już cierpię z powodu tuj ale toleruję bo odgradzają od sąsiadów. Maks. Wysokość krzaczka 1,5 metra. Krzewuszki mają 1,2 i to jest bardzo OK.


