Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "tawuły"

Ogród z plażą 00:30, 10 lis 2022


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 5963
Do góry
Klon Red Sunset - aktualizacja, pięknie wygląda teraz



Tawuły też poczerwieniały

Wielkie marzenie w małej przestrzeni. 11:46, 08 lis 2022


Dołączył: 31 gru 2021
Posty: 3900
Do góry
Dziewczyny dzieki za wszystkie miłe słowa! Wiadomo, że ogród powstaje głównie dla ich właścicieli ale zawsze jest miło jeśli się komuś innemu też podoba

Rojodziejowa napisał(a)


O! Popieram. Tak mi się spodobało moje na oczyszczalni, że w innym miejscu w ogrodzie też o nim myślę - właśnie na pokrywie od studni

Asia te pokrywy studni piękne nie są, ale zawsze można je zamaskować, teraz jest tyle możliwości

Judith napisał(a)

Aaa, czaję bazę .

Wiedziałam, że zrozumiesz

olciamanolcia napisał(a)


No Kochana-pięknie. Ta stpia z różami i rozplenicą ślicznie wyglada.

Justyna też mi się to połączenie podoba Zrobiłabym tam co prawda delikatny tetris bo różą MW jest zasłonięta przez trawy, ale zobaczę w przyszłym roku, może urośnie wyższa, bo teraz była malutka. No i brakuje mi tam jednej róży bo Wiliam S. wypadł niestety

Martka napisał(a)
Dario, podziałałaś ostro! Taka metamorfoza i pole do popisu, teren do obsadzania wygląda na całkiem spory.
Wizja takiej przepastnej rabaty bylinowo-trawiastej uruchomiła moją wyobraźnię natychmiast. Cudnie będzie.
Mistrzem obsadzania szerokopasmowego jest na forum Magleska, może coś Cię zainspiruje u niej?
Jakie trawy masz w planach?
Widziałam oczywiście Twoje tawuły brzozolistne Tar, dzięki temu przyspieszyłam decyzję
Jesień i jej barwy masz cudowne. Podziwiam!


Marto jakby to powiedzieć, zrównałam wszystko z ziemią Sąsiadka się ze mnie śmiała, że było ładnie i zepsułam ale ona raczej nie do końca wie co to znaczy ładnie w ogrodzie Faktycznie nagle się okazało, że mam jeszcze całkiem sporo miejsca do obsadzenia. Pytałaś o trawy i szczerze powiem, że jeszcze nie wiem. Raczej będę chciała gdzieś tam stipę wkomponować, ale przydałaby się też jakaś wyższa, sztywna trawa, może jakieś trzcinniki? Sama jeszcze nie wiem. Muszę wpaść do Magleski po inspiracje W sumie dobrze, że zima na horyzoncie, będę miała nad czym myśleć

Wiaan napisał(a)

Bardzo podoba mi się to zdjęcie.

Anetko dziękuję czasami coś się uda komórką ustrzelić

antracyt napisał(a)

Podoba mi się tu
i działania ogrodowe chwalę, będzie super!

Zuzanno wielkie dzięki

Wiaan napisał(a)
Daria ciekawy zamysł z płytami zatopionymi w trawach i bylinach. Patrząc na to co stworzyłaś będzie pięknie, jestem tego pewna. Fajnie komponujesz

Szczerze to się doczekać nie mogę jak to wszystko będzie wyglądało

LIDKA napisał(a)
Fajna ścieżka. A jeszcze Jak się na nią powychylają roślinki i trawki to będzie cudnie.

Jesienny ogród piękny.

Lidziu taki jest zamysł, mam nadzieję, że rzeczywistość spełni oczekiwania

Roocika napisał(a)
Daria, podziałalas ostro, efekt mi się podoba. No i wizja nowej rabaty też mi przypadła do gustu.

Ogród świetnie się prezentuje w jesiennej odsłonie!

Cieszę się Asiu, ze i Tobie się podoba

anuska2507 napisał(a)
Ale podziałane ścieżka już prezentuje się super, zastanawiam się tylko czy nie lepiej uprościć jej obrys z obrzeża, zrobić mniej małych wcięć? Świetny zamysł z tym, żeby na końcu ścieżki dać hamak/huśtawkę. Może też jakiś element ozdobny, typu rzeźba, ciurkadełko?

Póki nie ma stałego obrzeża to wszystko jest do zrobienia W zamyśle ścieżka miała się właśnie lekko wić, a wgłębienia wypełnić miały rośliny. Nad elementami ogrodowej architektury będę ostro myśleć. Sobota zapowiada się sucha i słoneczna, będę chciała drzewa przesadzić, wtedy bardziej się mi wyklaruje co gdzie mogłoby stanąć.
W ogródku Martki 12:28, 06 lis 2022


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Do góry
Dziewczyny, bardzo dziękuję za życzenia powrotu do zdrowia. Cóż, 10ty dzień infekcji i niewiele się zmieniło… poza tym, że już wiem, co to za wirus… Poza tym cały czas czuję tylo jeden zapach, zapach gila. Mało to pocieszające. Drobne zrywy energii trwają krótko, nawet absolutnego minimum nie ogarniam. Wiem także, że nie dane mi będzie popracować w tym sezonie w ogrodzie. Czas go za chwilę zamknąć i przenieść się z marzeniami i planami do kolejnego.

Iwonko, w tym sezonie dosadziłam jeszcze dwa derenie Cousa, China Girl i Schmetterling. Uspokoiłaś mnie, bo te dwa mają faktycznie większe liście, a Milky Way drobne mimo, że ma najlepszą z możliwych miejscówek (choć może tylko w moim mniemaniu?) Sporobolusem jestem zachwycona, od kiedy go posadziłam, czyli od roku. Wzięłam na próbę, bo nazwa wydała mi się ciekawa i dziwna. Teraz to ścisła czołówka moich ulubionych trawek. Decyzję co do molinii Heidebraut podejmowałam nie bez wsparcia się zdjęciami z Twojego ogrodu! Zapisałam sobie swego czasu na pulpicie i podziwiałam
Posadziłam nie trzmielinę, a tawułę brzyzolistną Tar. Niedawno pierwszy raz o niej usłyszałam od Roociki. Niemoc jest rozbrajająca, ale już jej się poddałam pokornie i czekam… na jakiś przełom. Kurkuma to bardzo dobry pomysł, przypomniałaś mi, że warto sięgnąć. Domowe sposoby niestety okazały się niewystarczające Angielskimi wspomnieniami chętnie się dzielę i sama wracam, ale też niestety, musi być kolejny wypad, może na przełomie wiosny i lata.

Agato, dzielę Twój los… Dziękuję za piękną fotkę ogrodową, ta magnolia jest urocza, mówię to ja, mocno powściągliwa miłośniczka magnolii Posadziłam tawuły Tor bez Gold, nie było ich w szkółce. Pocieszające to wiadomości, że trudne stanowiska tym tawułom niestraszne. Więcej zdjęć wiosną koniecznie - i nie mam tu na myśli samych tawuł
Bursztynowe chryzantemy też wsadzę do ziemi, trzeba eksperymentować

Elu, to fakt, róże tu mają stanowisko bardzo słoneczne, dodatkowo przy ścianie domu, więc ciepłe. Moje buki to głównie Dawyck Gold, mam ich w sumie pięć, w jednym miejscu mam też Dawyck Purple i purpurea pendula. Tawuły już posadziłam, na zapłociu.

Dominika11, z działaniami to właśnie przyhamowałam, ruszę na wiosnę

Rojodziejowa, zaskoczona jestem, ile przez rok może się zmienić 

Roociko, ogrodnicy myślą stale Przed robotą myślą o tym, co zrobią, po robocie o tym, co zrobili i tak w kółko

Ajko, rok temu na początku sezonu nie planowałam żadnej róży, była krzewem na liście „czego nie posadzę”. ... teraz nie żałuje i właśnie podczas choroby przyszło mi do głowy, że koniecznie muszę posadzić jakiś climber. Może biała Hella?

Sylwio, mam tylko taki problem, że nie mam truskawek sadzonki wiosenne nie zadomowiły się poza jedną. Dokucza mi brak większej działki, która rok temu była ZA duża Czosnki mają działanie odstraszające nornice i szkodniki, nie widziałabym przeciwskazań  cieszę się, że dotarłaś do Anglii

Justyno, miałaś objawy na dobry początek

Zuzo, poprawiłam nastrój? Planuję kolejny wyjazd, to świetny poprawiacz nastroju

Marysiu, dzięki! Życzenia chłonę!

Magaro, spacer po ogrodzie - może dziś?…

Hej Miluniu, dzięki! Dopadło i mnie, mimo szczepień. Różanka u mnie to Twoja sprawka, zawsze o tym będę pamiętała

Aga, oczywiście, że byłam u lekarza, był też test, sprawa jest jasna. Oraz niestety, kolejny tydzień zwolnienia





W ogródku Martki 23:36, 03 lis 2022


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15141
Do góry
Martka napisał(a)
Różankę wstawiam z innego względu, jak to rozumieć, listopad i taka bujność?

Rok temu w listopadzie było tak:



Martka mają dobre stanowisko ciepłe i słoneczne.
U mnie też Artemis oszalaly w lecie nie miały tyle kwiatów co teraz bonici tak samo. Widocznie lubią taką pogodę ani za ciepło zimno też nie jest.

Buki to wspaniałe drzewa moje już czekoladowe.
Ok 9 lat temu dostałam od leśnika takie witki. Jak zobaczył w zeszłym roku te witki za głowę się złapał. Moje przycinam i się nageszczaja.
Jestem ciekawa tych twoich Grabów czy będą się jeszcze bardziej przebarwiać.
Już nie pamiętam kiedy je kupowalas i jaka to odmiana, ale bym chętnie takie kupiła.
Mam jednego graba też od leśnika cudownie się przebarwia na cetryne.

Też mam tawuły bardzo jestem z nich zadowolona. Tylko jedne łapie szara pleśń. A gdzie ewentualnie je chcesz posadzić.

Martka a co ciebie dopadła za choroba. Często słyszę że ludzie chorują bez przyczyny.
Kuruj się, też panuje jakaś grupa żołądkowa.
W ogródku Martki 20:24, 03 lis 2022


Dołączył: 27 mar 2017
Posty: 4769
Do góry
Witaj, wybacz, że tak w biegu - ale choruję ostatnio i nie ma weny na O.
Mało mam fotek z Tor Gold - bo to teren w bezpośrednim sąsiedztwie piaskownicy i zazwyczaj trudny fotogenicznie ze względu na to intensywnie użytkowane sąsiedztwo Na szybko znalazłam takie, tawuły to te limonkowe kule za magnolią, zobacz w jak trudnym miejscu rosną - w sumie na korzeniach potężnej sosny:

Wiosną zrobię więcej zdjęć
P.S. Chryzantemy (bordowe i miodowe), które kupiłam w ramach dekorowania schodów wejściowych dwa albo trzy lata temu, po Wszystkich Świętych wsadziłam do ziemi, pięknie kwitną drugi rok, bez okrywania
Wielkie marzenie w małej przestrzeni. 17:59, 31 paź 2022


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Do góry
Dario, podziałałaś ostro! Taka metamorfoza i pole do popisu, teren do obsadzania wygląda na całkiem spory.
Wizja takiej przepastnej rabaty bylinowo-trawiastej uruchomiła moją wyobraźnię natychmiast. Cudnie będzie.
Mistrzem obsadzania szerokopasmowego jest na forum Magleska, może coś Cię zainspiruje u niej?
Jakie trawy masz w planach?
Widziałam oczywiście Twoje tawuły brzozolistne Tar, dzięki temu przyspieszyłam decyzję
Jesień i jej barwy masz cudowne. Podziwiam!

W ogródku Martki 12:59, 31 paź 2022


Dołączył: 31 gru 2021
Posty: 3900
Do góry
Marto wpadam po chwilowej nieobecności i mym oczom ukazują się przepiękne wręcz widoki Rośliny dają w tym roku pokaz swoich możliwości, kwitnące róże zdumiewają, zdjęcia sprzed dwóch lat i teraz pokazują jak wielką pracę włożyłaś w zagospodarowanie swojej przestrzeni. Tawuły tor też mam i są bardzo ładne na jesień, będziesz zadowolona
W ogródku Martki 12:39, 28 paź 2022


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Świetnego wyboru dokonałaś. Pielęgnacja zapłocia nie przysporzy Ci problemów, a efekt wizualny będzie miły dla oka. Aż dziw, że zakupiłaś tylko tawuły.
Kino w oranżerii- no rozmarzyłam się jak nic.
W ogródku Martki 10:34, 28 paź 2022


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13646
Do góry
Marta, szaleństwo. Zarówno w kwestii zakupów jak i pory dnia, o której zostały dokonane .
Miłego sadzenia, cieszę się, że moja tawułowa koncepcja na przedpłocie (to tawuły na przedpłocie, tak?) się ziści .
W ogródku Martki 21:42, 27 paź 2022


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Do góry
Roociko, dziś rano było magicznie. Jutro mam wolny dzień, cały dla działań ogrodowych i zbiega się on z taką oto kartką z kalendarza:

Z rana zaplanowany jest zakup roślin na żywopłot przed ogrodzeniem, co tam będzie? Tawuła brzozolistna TOR, czyli Twoja propozycja, dziękuję za nią! Przekonał mnie kolor listków (ciemniejsza, stonowana zieleń), małe wymagania i biały kolor kwiatów. Hania pisała o łatwości przycinania tawuły japońskiej, ta brzozolistna też nie powinna sprawiać problemów. W rozstawie co 50 cm chyba będzie dobrze?

Haniu bardzo miłe słowa oranżeria jest miejscem idealnym do wypicia kawy i poczytania, obserwacji ogrodu i ptaków, czasem urządzam w niej garden office, organizujemy tam kino wieczorne lub długie kolacje przy kominku, zdarzyła się także imprezka do rana z podziwianiem brzasku Zastosowań nie brakuje, strzał w 10tkę. Wszystko wokół niej rośnie z zacięciem nawet Chopiny się w tym roku zachowały.

Judith, ja mam wyjazdowe trzy w porywach do pięciu, a chętnie pracowałabym kompletnie zdalnie. Zaintrygował mnie Twój ostatni wpis u Karoli... czasem moje myśli też biegną w różnych kierunkach... Jak miłe tu padły słowa o moich rabatach, mimo niedoskonałości tychże uznaję, że w pełni zasłużone starałam się ja, starał się ogród, końcówka sezonu jest bardzo przyjemna Porządek nie dotyczy rabat ze strefy "zakazu fotografowania", ale pokażę tę strefę oczywiście w układzie przed i po. Tymczasem jest tylko "przed" i też mi z tym nie jest źle. Pomysły dobrze się wypieką







 









To tu- to tam- łopatkę mam ! 17:21, 22 paź 2022


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Długa prosta z innej perspektywy.







Tawuły japońskie, po sierpniowym cięciu, wyglądają jak wiosną. Na ich przebarwienia trzeba jeszcze poczekać.



To tu- to tam- łopatkę mam ! 17:13, 22 paź 2022


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Najpiękniej jesienią wygląda nieformowany żywopłot wzdłuż długiej prostej. 40 m jesiennych przebarwień daje po oczach.
choina kanadyjska, bordowolistne pęcherznice



mahonia, derenie Sibirica, tawuła wczesna



krzewuszka Variegata, irga błyszcząca





Po prawej trawy przy tarasie, po lewej żywopłot (tawuły Nippońskie, klon Ginnala, krzewuszki Purpurea nana)



W ogródku Martki 20:34, 18 paź 2022


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89037
Do góry
Martka napisał(a)
Elu, Iwonko, Roociko, Haniu, Alicjo, bardzo Wam dziękuję za pogłębienie tematu. Za wcześniejsze pomysły też raz jeszcze dziękuję ich autorkom! Pomoc to nieoceniona.

Wygląda na to, że zmienię początkową koncepcję i ptaszkom dostanie się trochę mniej.

Berberysy lubię. Mam kilkanaście na rabatach, posadziłam też Green Carpet i zgadzam się z Iwonką, mają to coś. Ale … są kłujące, regularne cięcie to drobiazg, nożyce elektryczne poradzą sobie, natomiast wybieranie przyciętych gałązek na kilkunastu metrach szpalerowych już nie będzie tak przyjemne. Pisze o tym Alicja. Jeszcze problemem bywa mączniak, na co bym nie wpadła, Elu, dzięki.

Irga błyszcząca - rozważałam mocno, ma piękne kolory, do tego ptaki byłyby zachwycone, ale też nie jest proste jej okiełznanie. 17 metrów i pielenie siewek - Hania mnie skutecznie odwiodła od tego pomysłu, sąsiedzi także nie byliby zachwyceni.

Pęcherznica Luteus jest zbyt wyrywna. Są drobne odmiany, ale o czerwonych liściach. Odpadają.

Z podanych propozycji najbardziej przemawia do mnie tawuła japońska - propozycja Hani - i brzozolistna - pomysł Roociki. Nie mają owoców, to wada. Za to dużo ich jest na cisach Hicksii, więc tak zupełnie bez pokarmu ptactwa nie pozostawię. Tak jak pisze Hania, przycinanie jest przyjemne, chyba pójdę w kierunku wygody. Plus przebarwienia - zachwycam się, bo widzę tawuły ostatnio wszędzie

Objazdy po szkółkach robię, oglądam, w przyszłym tygodniu muszę ostatecznie podjąć decyzję i posadzić.

Agato Brzozowa, czy mogłabym nieśmiało prosić o zdjęcia Twojej tawuły Tor Gold?

W podziękowaniu za wszystkie pomysły dotyczące żywopłotu - kilka jesiennych zdjęć, dziś miałam przyjemny spacer po jesiennym mieście.



Mam kilka różnych irg, żadna mi się nigdy nie wysiała, może to od gleby zależy...
W ogródku Martki 19:18, 18 paź 2022


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Do góry
Elu, Iwonko, Roociko, Haniu, Alicjo, bardzo Wam dziękuję za pogłębienie tematu. Za wcześniejsze pomysły też raz jeszcze dziękuję ich autorkom! Pomoc to nieoceniona.

Wygląda na to, że zmienię początkową koncepcję i ptaszkom dostanie się trochę mniej.

Berberysy lubię. Mam kilkanaście na rabatach, posadziłam też Green Carpet i zgadzam się z Iwonką, mają to coś. Ale … są kłujące, regularne cięcie to drobiazg, nożyce elektryczne poradzą sobie, natomiast wybieranie przyciętych gałązek na kilkunastu metrach szpalerowych już nie będzie tak przyjemne. Pisze o tym Alicja. Jeszcze problemem bywa mączniak, na co bym nie wpadła, Elu, dzięki.

Irga błyszcząca - rozważałam mocno, ma piękne kolory, do tego ptaki byłyby zachwycone, ale też nie jest proste jej okiełznanie. 17 metrów i pielenie siewek - Hania mnie skutecznie odwiodła od tego pomysłu, sąsiedzi także nie byliby zachwyceni.

Pęcherznica Luteus jest zbyt wyrywna. Są drobne odmiany, ale o czerwonych liściach. Odpadają.

Z podanych propozycji najbardziej przemawia do mnie tawuła japońska - propozycja Hani - i brzozolistna - pomysł Roociki. Nie mają owoców, to wada. Za to dużo ich jest na cisach Hicksii, więc tak zupełnie bez pokarmu ptactwa nie pozostawię. Tak jak pisze Hania, przycinanie jest przyjemne, chyba pójdę w kierunku wygody. Plus przebarwienia - zachwycam się, bo widzę tawuły ostatnio wszędzie

Objazdy po szkółkach robię, oglądam, w przyszłym tygodniu muszę ostatecznie podjąć decyzję i posadzić.

Agato Brzozowa, czy mogłabym nieśmiało prosić o zdjęcia Twojej tawuły Tor Gold?

W podziękowaniu za wszystkie pomysły dotyczące żywopłotu - kilka jesiennych zdjęć, dziś miałam przyjemny spacer po jesiennym mieście.


W ogródku Martki 20:45, 16 paź 2022


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 11110
Do góry
Marto, Hania doradza bardzo rozsądnie. Moje obserwacje są podobne. Mam kilka berberysów, są piękne, ale tnę je każdej wiosny bardzo mocno, co jest (przynajmniej dla mnie) koszmarne, bo kłują niemiłosiernie.
Pęcherznice również mam, rosną naprawdę duże, dokładnie tak, jak pisze Hania.
Irgi miałam, trochę usunęłam, trochę zostawiłam, obcinam przy ziemi, żeby odmłodzić. Byłam z nich bardzo zadowolona przez kilka lat, może źle je pielęgnowałam, źle obcinałam, nie wiem.
Tawuły japońskie są bardzo ładne, łatwe "w obsłudze", wiele odmian, można wybierać.
W ogródku Martki 19:25, 14 paź 2022


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Czytam na bieżąco.
Na zapłociu najlepiej sprawdzą się krzewinki wykorzystywane w zieleni miejskiej. One zniosą wszystko. Wybierz te, które najprościej Ci będzie pielęgnować.
Berberysów bym jednak nie obstawiała. Mają zalety w postaci wczesnego startu, jesiennych przebarwień i owoców, ale ich sporą wadą jest konieczność systematycznego odmładzania. Trzeba co roku wycinać najstarsze gałęzie u podstawy. Przycinane o 1/3, czy 1/2 tracą swój naturalny pokrój i zamieniają się w plątaninę kolczastych chaszczy. Przycinanie berberysów to nie jest najprzyjemniejsze zajęcie.
Odradzałabym też pęcherznice. To potężne krzewy potrafiące szybko osiągnąć ponad dwa metry wysokości i tyleż szerokości. Też trzeba je odmładzać poprzez wycinanie najstarszych gałęzi, bo w przeciwnym razie potrafią one osiągnąć u podstawy sporą średnicę. Stare pędy mają tendencję do łysienia u podstawy, a wyglądają średnio.

Obstawiałam tawuły japońskie. Jest ich sporo odmian. Cięcie ich to przyjemność, bo gałązki są drobne. Startują wcześnie, kwitną i cudownie się wybarwiają jesienią. Z pewnością nie zasłonią cisów.
Krzaczaste (nie płożące) formy irgi błyszczącej trzeba bardzo rozważnie wybrać, bo są odmiany, które trudno utrzymać w ryzach. Irga produkuje bardzo dużo owoców, co z jednej strony jest zaletą, ale z drugiej sporą wadą. Te owoce opadają na ziemię lub pestki ze zjedzonych owoców są wydalane przez ptaki w różnych zakątkach ogrodu. Kiełkowanie następuje błyskawicznie, a siewki są dosyć trudne do wypielenia.

Można by podpytać Mrokasię lub Zuzę, jaką odmianę irgi błyszczącej sadziły w swoich żywopłotach. Moja ma 2 m wysokości i ok. 3 m szerokości. Mocno rozrasta się na boki.
Mój ogrodowy pamiętnik 17:48, 13 paź 2022


Dołączył: 05 lis 2016
Posty: 11113
Do góry
Dzisiaj dosadziłam 2 tawuły na skarpę. Jedna już rosła to dałam jej koleżanki. To jest ta sama odmiana, żeby nie było. Wykopałam jałowca więc było pusto a skarpa to zdecydowanie nie jest moja mocna strona. Będą tawuły i święty spokój .
Więcej na to miejsce już nie muszę patrzeć .

Glina i zielsko 10:53, 13 paź 2022


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13646
Do góry
MartaCho napisał(a)


To nie fair, wychodzi na to, że do tawuł pieszczotliwie i zdrobniale to nie można Mogą być hortki, brzózki i kloniki, a te będą zawsze tylko tawułami?

ps. nie lubię jak ktoś nadmiernie zdrabnia

No biedne te tawuły .
Ogólnie dziwna sprawa z tymi nazwami: tawuła i tawułka, bo to przecież zupełnie inne rośliny... Ciekawe skąd się te nazwy wzięły...
Ale takie zdrobnionko się samo nasuwa .
Wielkie marzenie w małej przestrzeni. 10:52, 13 paź 2022


Dołączył: 31 gru 2021
Posty: 3900
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)




Ta tawuła podobna do berberysy może się mylę.
Na kolor może mieć wpływ podlewanie widzę, że pod kolorowym jest szmatką i może była mniej podlewana woda nie dochodziła jak przy zielonym
Słońce brak podlewania może wpłynąć na przyspieszony kolor.

Kompost to azot nie koniecznie musiałaś dać w tym roku pozostałości z zeszłego roku.
Jak się nazywa ta tawuła.

Elu w sumie trochę podobna do berberysów. Dobrze widzisz, że pod przebarwionymi jest włóknina, to ostatni fragment gdzie ona jest i miejsce w którym rosną te tawuły nie zasługuje na miano rabaty, taki przechowalnik. Ta tawuła to brzozolistna Tor.
Glina i zielsko 10:15, 13 paź 2022


Dołączył: 28 sie 2017
Posty: 3072
Do góry
Judith napisał(a)
Dziewczyny, taka mała uwaga: Goldflame i Princess to tawuły. Tawułki to byliny ,


To nie fair, wychodzi na to, że do tawuł pieszczotliwie i zdrobniale to nie można Mogą być hortki, brzózki i kloniki, a te będą zawsze tylko tawułami?

ps. nie lubię jak ktoś nadmiernie zdrabnia
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies