Właśnie sprzedawca na moją opinię, że chude powiedział, że były w szkółce gęsto przy sobie i to było przyczyną. Tuje są w donicach średnicy 50 cm. Mi nie przeszkadza, że są takie bardziej patykowate niż stożkowe, ale martwi mnie, że może nie były systematycznie cięte i zagęszczane. Czy te tuje da sie wyprowadzić na takie jak poniższe zdjęcie? I jak gęsto sadzi się takie chudzinki?
Witam. Temu klonowi nic nie ma .To naturalny objaw ,Tegoroczne słońce go trochę przypaliło dlatego tak wygląda .Zależy to od roku i miejsca posadzenia. Na przyszły rok będzie dobrze.Na koniec pokażę mojego ale jest bardziej w cieniu. Pozdrawiam.
Masz rację Romo, to forum to cudowne miejsce. Pełen inspiracji, ale przede wszystkim pełne ludzi z pasją, którzy jak trzeba pomogą (a jak trzeba to dokopią na rozpęd...).
Też jestem zielona, ale wydaje mi się że umiem czerpać z rad innych. Ja mam ten problem, że jestem wzrokowcem- dopiero jak widzę efekt to wiem czy mi się podoba. Zero wyobraźni przestrzennej.
Romo duży całusek dla ciebie. Uzmysłowiłaś mi jak ważne jest żeby w tym wszystkim nie zgubić siebie.
Super zdjęcia i pomysł miałaś Aniu. Zapytam się też, jak Iwonka, z czego ogonki zrobiłaś? To pewnie sztuczne liście, kawałek gałązki i chwytaki od winorośli? Buziak
Na tej rabatce wszystko masz na niskie i za mało roślin. Rabata jest za wąska, za mała, brakuje miejsca na większe gabaryty
Lewa strona kolumnowe drzewko, może być purpurowe albo zielone ( do cięcia żeby nie wlazło w podbitkę, albo karłowe)
Pod nim skarpeta z 3 rozplenic plus czosnki, rozchodniki albo na brzegu żurawki
Potem dwie pienne trzmieliny albo inne rośliny na pniu, ale na różnej wysokości. Pod nimi kule plus dodatki.
Danusiu przede wszystkim dziękuje za poświęcony czas.
Marnie opisałam ten mój rzut z góry bo to był rzut z góry chodzi o to żeby ta rabatka była z ukosa żeby zasłonić trochę ten bok za domem i plan faktycznie był wstępny. Tutaj zostawiłam zaznaczone to co już rośnie:
A tutaj jeszcze raz rzut z góry tej rabatki przed domem:
Mam nadzieje że teraz już lepiej opisałam i przepraszam za ten wcześniejszy mętlik.
Świerki kłujące mają dać kiedyś efekt drzewa na pniu tzn. pień 1,5m - korona ale zaczynam mieć wątpliwości czy to był dobry wybór ale nie udało mi się znaleźć żadnego zimozielonego liściastego drzewa na pniu, czy są wogóle takie drzewa nadające się na nasz klimat? Wpadłam tylko na laurowiśnie szczepiona ale już sama nie wiem czy myślisz że laurowiśnia szczepiona na pniu byłaby lepszym rozwiązaniem niż te świerki?
Lista roślin jakie mam już zakupione (wiem że nie wszystkie tu pasują ale chociaż część chciałabym wykorzystać) :
Dereń elegantissima duży 2m
Tamaryszek około 1,8m (w formę pienna)
Hortensje:
4szt Limelight
2szt Levana
2szt Wims red
2szt Bobo
1szt Little Lime
1szt Pinky Winky
Mam na imię Gosia i od kilku lat moją pasją jest ogród.
Uwielbiam w nim pracować, leżeć na hamaku, czytać książki i słuchać śpiewu ptaków. Mieszkam na niewielkim leśnym osiedlu.
Niebardzo wiem jak tu się poruszać, ale powoli dam radę.
Na początek widok z góry ( mieszkam w czterorodzinnym domu na pierwszym piętrze) a drugie to wejscie do ogrodu.
A gdzie dalej pokazuję rabaty?
Edytko, tutaj masz fajne zestawienie Perovskiej i lawendy.
Perovska ma wymagania podobne jak lawenda: ziemia przepuszczalna, sucho i słońce. Wiosną dolomit jest fajnym dla niej dodatkiem.
Ładnie wygląda, jak jest kilka posadzonych sztuk razem. Kwitła u mnie do przymrozków.
Jak będziesz kupować, zwróć uwagę na odmianę. Są niskie Little do 0,5 metra, wyższe Blue Spire 1,5 metra.
świetnie komponują się ze stipą i werbeną w tle
Ja połączyłam ją z liatrą i różą. Fajnie to wyglądało