Dawno mnie tu nie było i dlatego wątek trochę zaniedbany Obecnie skupiam się na remoncie garażu który pochłania mój wolny czas bez reszty i na ogród nie mam praktycznie czasu
Nie wiem jak u Was ale u mnie jesień na całego Poranki i wieczory bardzo chłodne W dzień słońce pojawia się ale zupełnie mnie to nie urządza gdyż wtedy jestem w pracy Z drzew opada coraz więcej liści, trawniki już tak szybko nie rosną a i na rabatach coraz mniej do oglądania
W piątek dostałem e-maila iż w tym tygodniu ma przyjść paczka z cebulowymi Już nie mogę się doczekać sadzenia a najlepiej jakby już była wiosna bo zimy nie lubię
Może w następnym tygodniu uda mi się podjechać na giełdę kwiatową po wrzosy i chryzantemy do donic Najwyższy czas zmienić kompozycje na tarasie
Rozplenica niestety jest jednoroczna więc trzeba ją siać co roku Nasiona dostałem od kolegi który też ją od kogoś dostał i nie znamy jej nazwy Jak mnie pamięć nie myli wysiałem ją w marcu Bardzo szybko wykiełkowała i nabrała masy
W ogrodzie warzywnym ścieżki trawiaste mam na tym samym poziomie co grządki Podczas robienia kancików robi się rowek przez co może się wydawać że są na różnych wysokościach
Na drugim planie jest rozplenica a na pierwszym Dmuszek również jednoroczny
Jeśli chodzi o kwitnienie traw to wszystko zależy od odmiany Jedne są wcześniejsze a inne bardziej leniwe Pewnie doczekasz się również na ich kwiaty
Agnieszko polecam czosnki główkowate Miałem u siebie w tym roku pierwszy raz i byłem nimi oczarowany Koniecznie sadź w dużych ilościach
Cebule tulipanów po wyciagnięciu z donic i wysuszeniu porozpadały się na mniejsze sztuki W gruncie zakwitło może 70 % ale myślę że to i tak dobrze
Dużo też zależy od odmiany Zauważyłem że jedne odmiany bardziej się podzieliły a inne mniej przez co miały większe cebulki Zasada jest taka Im większa cebulka tym większe prawdopodobieństwo że zakwitnie
Mam wrazenie ze za głęboko go posadziłas. I ja nie ściółkuje korą. Wiem ze to niepopularne co piszę ale jak na poczatku sciólkowałam to tez mialam taki efekt jak u Ciebie. Co do sadzenia to przyjmuję ze wiesz ze ziemia ma byc kwasna a rh musi byc posadzony na tym samym poziomie co w doniczce, może byc 2-3 cm wyżej ale absolutnie nie niżej bo będzie chorował . Zdejm kore i zobacz czy nie posadziłas źle. Na drugim zdjeciu te owady to mączliki . One pojawiaja sie na roślinach na ogół po kwitnieniu czyli w czerwcu , lipcu i trzeba wtedy rośliny opryskac przeciw mączlikom (nie mylic z mączniakiem) .Czasem jeden oprysk nie pomoże i trzeba powtórzyc, to dosc uciążliwy owad.Teraz juz jest za póxno , one juz nie zyją wiec nic nie rób. Dolne liscie u rh żółkna i opadaja to normalne zjawisko gdy są juz starsze ale u Ciebie przyczyna jest inna , moze spalone nawozem , moze za głęboko posadzone? Nowe przyrosty tez sa za małe i kiepsko wykształcone to by świadczyło o tym ze roslina ma problem z pobieraniem żywnosci z gleby , może za mało kwasna i na pewno miała za mało wody gdy te przyrosty rosły.Wyglądu tych lisci juz nie zmienisz , z czasem zamrą i odpadna ale w przyszłym roku musisz zadbac o roślinę , na wiosne dac nawóz i podlewac w czasie upałów nawet codziennie.Bliskosc sciany też nie jest dla rh korzystna bo odbija słoneczne promienie i pod ściana jest jeszcze bardziej gorąco niz w innych miejscach. Ja radze zdjec kore i ciągle mi cjodzi po głowie by zapytac ile dałs torfu jak sadziłas bo ewidentnie roślina nie jest dobrze odżywiona, tylko nie dawaj teraz nawozu bo juz jest za późno. Pozdrawiam.
Dziękuje Wam za wpisy i zyczenia. Niestety nie bede mogla zrewanżowac sie rewizytami bo moje problemy zwiazane sa ze wzrokiem , muszę oczy oszczędzac. Buziaki wszystkim przesyłam.
Pokazę jeszcze tylko moje dotychczasowe zakupy, niewielkie , jeszcze Karola dla mnie zamówiła i mam nadzieje ze jeszcze uda mi sie cos kupic .
Witam Agnieszko, ja maty nie mam położyłem ją tylko z tyłu tam gdzie jest wysypany kamieniami ten placyk pod ławke.Maty używam tylko pod jakiś placyk bądz scieżke wysypaną żwirem tam gdzie są rośliny nie dawałbym jej wcale. Jeśli dobrze przygotujesz ziemię pod rośliny a po posadzeniu przykryjesz warstwą scółki - ja używam drobno mielonej kory kompostowanej 0-20 taka jest u mnie w okolicy i jak położysz 5cm grubości chwasty sporadycznie za jakiś czas wybiją ale bez problemu można to okiełznać. Na macie też rosną chwasty a jakże, tylko się sieją na jej powierzchni i przerastają przez nią i wtedy dopiero problem jest żeby ich się pozbyć. A i żeby była jasność to nie moje chwasty ja do takiego stanu bym nie dopuściłchodzi tylko o przykład że bez zaangażowania nawet mata niewiele pomoże..
A mogłabyś wstawić to zdjęcie z dalszej perspektywy, żeby pokazać wszystkie nasadzenia. Planuje umbrom zrobić obwódki bukszpanowe, a pomiędzy lariski właśnie, na zdjęciu widzę chyba kawałeczek bukszpana.
Sorki, jestem trochę zabiegana, ledwo wstałam i od razu pognałam zrobić trochą fotek żebyście o mnie nie zapomnieli Trochę blado wyszły ale na razie mało słońca, wprawdzie niebo tylko delikatnie zachmurzone ale promyków słońca na razie brak, może po południu będzie lepiej ( wtedy wyraźnie lepiej widać już bardzo intensywny odcień różu). Zapraszam i odmachuję wszystkim odwiedzającym
Boziu moja hakone w porównaniu do Twojej wygląda jak przypalony wypierdek hahaha - tam u mamy w tym miejscu jest cień ?
i co tam masz za rozplenice?
dużo masz do podziału? hahahahaha
---------------
Ewelinko wrześniowe zdjęcia ogrodu cudowne!!!!!
tak ładnie Ci się wszystko rozrasta!!!!! u mnie widzę niestety że większość roślin potrzebuje nie jednego a 2-3 sezonów żeby nabrać gabarytów.....może nauczy mnie to trochę cierpliwości hahahahah