Te pomarańczowe to kosmos pomarańczowy jednoroczny ale piękny będę na wiosnę znowu siać..
Hortka to annabell
Dzięki za pochwały mam wtedy większego powera do pracy
Wszystkiego co najlepsze Kochani Następnych rocznic w szczęściu i miłości
Łukasz moim zdaniem Hosty. Są ich dziesiątki w przeróżnych odcieniach. Marzy mi się hostowisko ale cienia mam za mało. Brunery też są piękne i cieniolubne.dla koloru może faktycznie żurawki.
Ula, ale cudnie. Płotek też przeuroczy - taki rustykalny klimat wprowadza . A nie kusi Cię żeby więcej traw do tych hortek dołożyć? Zobacz ja ta jedna tam fajnie powiewa . Mmmmm, ale cudne wakacyjne foty. Kocham Bałtyk i żadne zagraniczne wojaże nie są mi do szczęścia potrzebne . Wystarczy plaża z dużą ilością patoli . Buźka .
Odetchnęłam ... już myślałam, że to ja coś źle robię a to po prostu pogoda spłatała nam psikusa i nie pozwolila rozwinąć się hortkom właściwie
Dziękuję
i jeszcze małe porządki koło ścianki, miniaturowe sadzonki miskanta ML i miniaturowe Red Barona - cały rządek a coś na zdjęciu tego nie widać:
było:
jest:
liczę na to, że w przyszłym roku się proporcje odwrócą i miskant przewyższy red barona
są i moje vanilki:
to jeszcze lipiec
a to już sierpniowe odsłony
trochę niestety się wyłożył po desczach no ale kolor mają cudny (jak dla mnie rzecz jasna )
Chyba już na wszystkie konkretne pytania odpowiedziałam
Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i miłe słowa
Kończę dzisiaj urlop, w ostatnich dniach latałam jak wariatka i próbowałam zrealizować to co miałam zaplanowane. Fizycznie czuję się jakbym urlop spędziła pracując w kopalni ale psychicznie wyraźnie odpoczęłam
A to fotki w już baaardzo zachodzącym słońcu, bo wcześniej oczywiście nie miałam czasu