Haniu, wiosną gleba była wymieniana pod warzywa i nawieziona obornikiem, obornik był roczny, wszystko dobrze rosło. W następnym roku nie nawoziłam całości tylko dawałam w dołki już dwuletni przekompostowany obornik, ale widocznie azot już był w niedoborze, powinnam podlewać gnojówką z pokrzywy, ale nie mając badań nie miałam pojęcia że tam może być za mało azotu. Obornik leżał u mnie na pryzmie, nie przykrywałam go , więc myślę że dwu- trzy letni mógł już stracić większość azotu.
W tym roku mam jeszcze reszkę tego obornika i posadziłam go niego bez dodawania innej ziemi popikowane papryki, rosną wspaniale, ale to jeszcze młode sadzonki, jak będą większe będę pewnie musiała zasilać azotem w jakiejś formie naturalnej, może jak Ty u siebie, wystarczy herbata z pokrzywy?
Uprawiać warzywa dopiero się uczę, nie miałam tego miejsca podzielonego na kwatery, co uprościłoby sposób nawożenia obornikiem i płodozmian. W tym roku również nie nawiozłam niczym, ale po analizie gleby wiem, że muszę w tym miejscu podlewać nawozami azotowymi, jak dam radę to gnojówkami, tylko pewnie pokrzywy będę miała problem znaleźć.
Pomidory wysiałam i już powinnam pikować ale nie mogę się zmobilizować.
Papryka też wysiana , mała rośnie.
coś jeszcze kwiatkowego też wysiałam.
W domciu pachnąco, bo hiacynty kwitną
Mirko, zdecydowanie powinnaś nawieźć obornikiem glebę w miejscu, gdzie chcesz uprawiać kabaczki i cukinie. One mają bardzo duże zapotrzebowanie na azot. W przypadku warzyw nie słyszałam o dodawaniu obornika w dołki. Co to był za obornik, skoro gleba w badaniach miała niedobory azotu?
Warzywa generalnie dzielimy na 3 grupy ze względu na wysiew w ziemi nawożonej obornikiem.
cytat ze strony Ośrodka Doradztwa Rolniczego
"Ponieważ obornik rozkłada się w glebie przez kilka lat, dlatego nie każdy gatunek warzyw możemy uprawiać zaraz po zastosowaniu tego nawozu.
Generalnie istnieją grupy warzyw, które możemy uprawiać rok, dwa lata, trzy lata lub więcej po zastosowaniu obornika. Na glebach słabych można uprawiać np. warzywa cebulowe już w pierwszym roku po nawożeniu obornikiem.
Warzywami, które mogą być uprawiane w pierwszym roku po oborniku, są: arbuz, brokuł, chrzan, cukinia, czosnek, dynia olbrzymia, bakłażan, jarmuż, kabaczek, kalafior, kalarepa, kapusta głowiasta biała i czerwona, kapusta brukselska, kapusta pekińska, karczoch, ogórek, papryka, pomidor, por, sałata, seler, szpinak.
W drugim roku po oborniku mogą być uprawiane warzywa, np.: bób, brukiew, burak ćwikłowy, cebula, czosnek, fasola, groch, jarmuż, koper, marchew, pasternak, pietruszka, pomidor, por, rzodkiewka, sałata, seler, skorzonera, szpinak.
W trzecim roku po oborniku mogą być uprawiane warzywa, np.: bób, cykoria sałatowa, fasola, groch, marchew, pomidor skórzasty, pasternak, pietruszka, pomidor, roszponka.
Pomidory Betalux
Rok temu wysiałam 10 szt, ani jedna nie wzeszła, w tym roku hojnie sypnęlam nasionami i mam las Podejrzewam, że za pierwszym razem nie miały dogodnych warunków do kiełkowania.
Patrycja, szklarnia ma ok. 2,5 x 5 metrów i 6 okien. W komplecie nie było automatycznego otwierania okien, ale planujemy dokupić siłowniki i to przerobić.
Teraz wysieję w niej rzodkiewkę, sałatę, szpinak. Później będą pomidory, papryka, bazylia, bakłażan.
Judith, ale ile się nasłuchałam od małżonka, że "zachciało mi się " ładnej szklarni", to moje ale co by nie mówił, prezent na dzień kobiet dostałam
Trudno powiedzieć. Nigdy się nie mogę zdecydować więc mam 30-50 szt i rzadko kiedy coś się powtarza
Ale w tym roku głównie wysieje odmianę Rosamunda. Z tym że to nasiona zachowane z pomidorów, bo sadzonki są szczepione i raczej niedostępne, więc czy coś z tego będzie i co - trudno powiedzieć. No i w okolicy lata będę sprzedawać dom i działkę z tunelami, więc czy zdążymy zebrać jakieś pomidory stoi pod znakiem zapytania jeśli uda się sprzedaż szybko zrealizować…
Większość pomidorów jest smaczna i plenna, te którym skórka pęka albo są zbyt wodniste lub zbyt suche przerabiam na przecier Ale to wynika zwykle z błędów uprawy, wyjazdowi na urlop i przerwie w podlewaniu czy niedostatecznemu wietrzeniu - w tym roku choroba nam wlazła bardzo wcześnie i nie było pomidorów zbyt wiele niestety. W większości sadzę malinowe i bawole serca w różnych odmianach/kolorach.
Powodzenia!
W ogrodzie nic się nie da robić, wszystko zamarznięte. Czekamy na wiosnę albo chociaż ocieplenie. Za ok tydzień będę pikować wczesną kapustę a papryka wyląduje w osobnych doniczkach p9. I pomidory niedługo wysieję
Od 9 stycznia wykiełkowała na razie papryka Pomidorowa a Caryca i inna że sklepu:Czerwona duża nic nie pokazują. W ubiegłym roku też słabo kiełkowały mi te duże papryki, najlepiej sprawują się te siane z nasion zebranych z marketowych długich papryk. Dlatego te wysieję później. Ostrych to dosłownie potrzebuję max cztery krzaczki, bo u nas słabo idą( mało jemy).
Powoli szykuję się do wysiewów, na początek papryka i duże pomidory. Pierwsze doniczki naszykowane, jeszcze tylko podłoże, potem kiełkowanie, i tak zejdzie mi do lutego. Będzie więcej światła, to i oczy nie będą fiksować. A jak Wy ze swymi planami wiosennymi się ustawiacie? oniżej zdjęcie z mojego ogrodu AKTUALNE.