Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "tawuły"

Ogród z koniczynką 22:31, 18 wrz 2025


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3896
Do góry
Ile kolorów o tej porze roku, rozchodniki i jeżówki, hortki, jeżyny, no kolorowo i smakowicie teraz u ciebie a pomidorek jak Pinokio Tawuły po cięciu wyglądają jak wiosną.
Ożankowy ogród 21:00, 18 wrz 2025


Dołączył: 28 sty 2024
Posty: 897
Do góry
Gosialuk napisał(a)
W tym roku kupiłam dwie gaury. Te może się wysieją. Posadziłam też siewki gaury od Iwonki. Zobaczymy czy przez zimę dadzą radę. U mnie niestety chyba nadal zbyt gliniasto na nie.


Gosiu, widziałaś u mnie gdzie rośnie gaura Na lekkim kompoście z poprzedniego sezonu i w pełnym słońcu.
Będę ją również testować przy tujach, bo tam wysypuję narazie skoszoną trawę na ścinki z tuj. Tam jest ubogie podłoże i susza. Ale to są plany na przyszły sezon jak dożyję i dam radę działać. Jeszcze bodziszka krwistegi chcę poupychać.


Na mocnej glinie mam hortensje, liliowce, róże, tawuły, hosty itp., ale już tyle miejsc zostało wzbogaconych skoszoną trawą i przemieszanych z gliną że coraz lepiej się plewi i to nie ta sama glina. Sądzę po widokach, że Ty nasz lepszą glinę, u mnie typowa celina ale Lidzia pocieszyła, że na glinie też rośnie.
Ogród w malinówkach 08:09, 15 wrz 2025


Dołączył: 18 gru 2012
Posty: 5391
Do góry
LIDKA napisał(a)
Marcin nieformalny żywopłot fajny ale u Ciebie wszystko elegancko i prosto. I błagam ... nie sadź 3 forsycji. Tyle krzaków jest , tawuły pęcherznice jaśminowce lilaki i inne.

Ja mam skrzynkę warzywną tuż przy tujkach i korzenie tuj wędruja do góry w tej skrzyni. Na wiosnę muszę wywalić ziemię i zrobić tam świeżą mieszankę ziemi. Już o wysychaniu tej grzadeczki nie wspomnę.
Także dobrze że tuj nie chcesz przy warzywniaku.
No cały czas myślałem, że w tej części ogrodu może być żywopłot nieformowany. Ten skos działki mnie drażni. Te dwa trawniki są blisko siebie i dlatego chcę nawiązywać kształtem.

Forsycję lubię, bo wcześnie kwitnie, jest bezproblemowa i łatwa do cięcia. Wiem, że jaśminowce i bzy ładniejsze, tylko ja nie mam miejsca do szaleństw. A bez mam i nie kwitnie już 5 lat
Ogród w malinówkach 22:08, 11 wrz 2025


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 12913
Do góry
Marcin nieformalny żywopłot fajny ale u Ciebie wszystko elegancko i prosto. I błagam ... nie sadź 3 forsycji. Tyle krzaków jest , tawuły pęcherznice jaśminowce lilaki i inne.

Ja mam skrzynkę warzywną tuż przy tujkach i korzenie tuj wędruja do góry w tej skrzyni. Na wiosnę muszę wywalić ziemię i zrobić tam świeżą mieszankę ziemi. Już o wysychaniu tej grzadeczki nie wspomnę.
Także dobrze że tuj nie chcesz przy warzywniaku.
Ogród w dolinie 13:40, 01 sie 2025


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8739
Do góry
Summer wine w innym miejscu

Tawuły japońskie shirobana są najpóźniejsze



Grzebiuszka ziemna 11:55, 31 lip 2025


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 5961
Do góry
Piękne zdjęcia z Krynicy, można spacerować bez końca. Szczególnie o zachodzie słońca.
Dużo masz tych lilii, ja dopiero w tym roku posadziłam więcej i się nimi zachwycam. Zapach w ogrodzie niesamowity!
Opis cięcia róż pokrywa się z charakterem mojej pracy w ogrodzie, w życiu mam podobnie. Ale chyba to domena kobiet, że widzą po drodze tyle niedoskonałości, że chcą zrobić kilka rzeczy w jednym czasie i finalnie brakuje im czasu na to co zaplanowały. Ja tak od kilku dni dni przesadzam zioła. Codziennie mówię, jutro je przesadzę i codziennie znajduję coś ważniejszego do zrobienia. Róże i tawuły też cięłam raty. Nie lubię jednostajności.
Do raju daleko - u Ewy 23:53, 21 lip 2025


Dołączył: 26 lip 2014
Posty: 19954
Do góry
Margo2 napisał(a)


Jak szkoda, że wcześniej nie wiedziałam.
Może tym razem bym dotarła.

Ewo, masz niesamowita ilość hortensji ogrodowych. U mnie nie chciały kwitnąć.
Przemarzały.
Dopiero w tym roku doczekałam się kwiatów u 2, a mam ich chyba 7.
Ale może w końcu się doczekam ich więcej

Do raju Ewo masz całkiem blisko


Gosiu, to było bardzo spontaniczne spotkanie Asia, chciała się pozbyć tawuły i mi ja przywiozła. Ale nic straconego, jak masz ochote to możesz do mnie wpaść. Na privie możemy się umówić. Albo możesz poczekać na spotkanie w większym gronie. Chętnie zrobię spotkanko na początku sierpnia.

To już jakiś sukces masz w hortensjach jak już 2 kwitną, może reszta też zakwitnie w kolejnym roku.
W Kruklandii 11:33, 21 lip 2025


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42450
Do góry
mrokasia napisał(a)


Oj tam, oj tam. Lipiec to czas wycinek. U mnie pod nóż poszły penstemony, ogoliłam tawuły a dziś wycinam skołtunione bodziszki. Też będzie łyso i brzydko przez jakieś 2 tygodnie pewnie.


Zostało mi jeszcze kilka lawend.... i caradonny Trochę je przeciągnęłam, bo nie mam jak się do nich dostać i odwlekałam jak mogłam

A jeszcze bukszpany by się przydało!!! Brrrr
W Kruklandii 11:22, 21 lip 2025


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21096
Do góry
Juzia napisał(a)


Lawenda poszła pod nóż.
I miałam zostawić dłuższą... a przy cięciu okazało się, że w nogach już ma grzyba.
Tnę bardzo krótko. Będzie łyso i brzydko



Oj tam, oj tam. Lipiec to czas wycinek. U mnie pod nóż poszły penstemony, ogoliłam tawuły a dziś wycinam skołtunione bodziszki. Też będzie łyso i brzydko przez jakieś 2 tygodnie pewnie.
Ogród pod lasem 08:00, 16 lip 2025


Dołączył: 13 lut 2023
Posty: 8565
Do góry
UrsaMaior napisał(a)
Wykopki były konkretne, magnolia, kalina, Koju, hortensje, tawuły, dereń, azalie, róże. A po ogrodzie nie za bardzo widać, że czegoś ubyło

Ja pierdzielę Ty to masz ogród z gumy. Najpierw naupychałaś i on się rozciągał a teraz wykopujesz olbrzymy i on się dostosowuje.
Ja nie zauważyłam że masz nadmiar roślin ale wygląda na to że tak i może teraz to co zostało to będzie miało lepiej bo więcej miejsca na rozrost.
Tylko jak te się rozszaleją ze szczęścia to dopiero będzie busz
Ogród pod lasem 23:06, 15 lip 2025


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16163
Do góry
UrsaMaior napisał(a)
Wykopki były konkretne, magnolia, kalina, Koju, hortensje, tawuły, dereń, azalie, róże. A po ogrodzie nie za bardzo widać, że czegoś ubyło


Masz coś jeszcze do wykopania?
Za rok pewnie coś bym przygarnęła

Ps. U mnie pagodowy variegata też oberwał przymrozkiem. Ale, ufff, się odbudował już.
Ogród pod lasem 17:24, 15 lip 2025


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9456
Do góry
Wykopki były konkretne, magnolia, kalina, Koju, hortensje, tawuły, dereń, azalie, róże. A po ogrodzie nie za bardzo widać, że czegoś ubyło
Ogród w dolinie 14:59, 13 lip 2025


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8739
Do góry
Bramowa. Śnieguliczki mnie zawiodły. Tylko jedna jest ładna. Chyba muszę je zapoznać z sekatorem.

Do przetaczników na frontowej dołączyły tawuły japońskie

Wiązówki błotne

A na pstrokatej hortensje coraz ładniejsze. Kwitną też tawuły japońskie.
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 21:29, 12 lip 2025


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13646
Do góry
Roocika napisał(a)
Te brzuszki na rabatach fajnie teraz współgrają ze sobą.

Tawuły van Houttea kupiłam na skarpę i właśnie się oswajam z myślą o ich cięciu
Mam jedną w dolnym i też ja tnę sumie ale mam już z 10 lat. Nie wiem czemu mi się wydawało, że tych nie będę musiała hehe

No jeśli ma zdobić, to mus ciąć, co robić .
Brzuszki to u Mrokasi są, u mnie półkola od cyrkla rysowane . Dziękuję za miłe słowa . Jestem zadowolona z tej części ogrodu, nie planuję na razie tu zmian .
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 19:03, 12 lip 2025


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8739
Do góry
Te brzuszki na rabatach fajnie teraz współgrają ze sobą.

Tawuły van Houttea kupiłam na skarpę i właśnie się oswajam z myślą o ich cięciu
Mam jedną w dolnym i też ja tnę sumie ale mam już z 10 lat. Nie wiem czemu mi się wydawało, że tych nie będę musiała hehe
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 13:27, 12 lip 2025


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21096
Do góry
Ja mam tawuły Greifsham. Moje mocno cięte nają z 1,5 m średnicy. Nie wiem czy bez cięcia osiągną 3 m szerokości, ale dobrze ponad 2m to spokojnie.
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 12:40, 12 lip 2025


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13646
Do góry
Bee napisał(a)
Masz może tawułę szarą 'Grefsheim?

Zdjęcia się nie wgrały

Miałam problem techniczny, już jest .
Nie, tawuły szarej nie mam. Chyba Hania ma.
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 12:03, 12 lip 2025


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13646
Do góry
Bee, jak pisałam - u mnie liście schną na potęgę . A rosną u mnie od lat - niektóre od 9, inne od 5. Wiosną przycinam nieznacznie, w sezonie - wybujałe pędy.
Ale liście wysychają na wiór i opadają. Właśnie przycięłam drastycznie te, które były już niemal całkiem łyse z dywanikiem suchelców pod krzaczkami. Jeśli tego nie przeżyją - to będzie impuls do pożegnania. Nie sprawdzają się u mnie.
U mnie pancerne są tawuły van Houtte’a. Wytrzymują kilkumiesięczną suszę niemal bez podlewania. Mam krzewy ponad 20-letnie, jeszcze po poprzednich właścicielach. Ale to zupełnie inny gabaryt .
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 11:46, 12 lip 2025


Dołączył: 30 lis 2020
Posty: 522
Do góry
Rabata wyszła super a kancik pięknie ją podkreślił.

Wrócę do tawuł japońskich. Zauważyłam, że na słabej piaszczystej glebie z niedoborem opadów lub podlewania żadne krzewy nie znoszą dobrze przycinania. Nawet jeśli są przesuszone to lepiej ich nie ciąć a jedynie wyciąć na wiosnę te pędy, które będą suche.

Tawuły japońskie przycinam jedynie na wiosnę i to tylko co kilka lat gdy są już dużo za duże. Nigdy nie tnę drastycznie zawsze jest to max 20 % krzewu. Po kwitnieniu wycinam tylko przekwitłe kwiaty lub wcale.

Tawuła japońska bardzo głęboko się korzeni i daje radę w trakcie suszy bez podlewania, nigdy mi nie zwiędły liście ale też nie osłabiam krzewów cięciem. Tawuła ma w środku krzewu masę gołych gałęzi ale na zewnątrz jest cała pokryta liśćmi, taka jest jej uroda. Ja jestem z nich bardzo zadowolona, to krzewy do zadań specjalnych.
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 20:06, 10 lip 2025


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Judith napisał(a)

Już odżył . Suchelce oczywiście nie znikną z tawuł japońskich, ale reszta zaczyna wyglądać świeżo . Chyba te tawuły przytnę mocno, bo patrzeć się nie da na te suchelce... Już kilka najbiedniejszych przycięłam.
Mam nadzieję, ze prognoza się sprawdzi i będzie jeszcze padać kilka dni. Poki co jakieś słońce się przedziera przez chmury, deszczu nie widać .


Szykuję się właśnie do cięcia moich tawuł japońskich , bo zakończyły pierwsze kwitnienie. Tnę je tak jak wiosną; bardzo nisko, prawie do gołych gałęzi. Błyskawicznie odrastają i kwitną ponownie we wrześniu, a potem się pięknie przebarwiają.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies