A wiesz,że nad tym się nie zastanawiałam, w sumie sadzac trawy zawsze daje je tam gdzie mi pasują Madzenka ma kostrzewy posadzone z różami i w sumie na nic się nie skarzyla
a co do pomysłu kostrzewy na różance - one chyba inne wymagania mają? kostrzewa lubi suche dość jałowe podłoże, a róża chyba jednak urodzajne podłoże?
ja swoją sadziłam w piasku
No to mnie pocieszylas a to kostrzewa się wysiewa? ja mam 3 w ogrodzie i jakoś nic, a nic, ale moje rośliny chyba jakieś cnotliwe są, bo wszystkim się coś rozsiewa jeżówki, werbena Tobie nawet kostrzewa, a mi nic, a nic Pati pokaż te swoje sryliony siewek ciekawa jestem jak wyglądają
Jestem bardzo zawiedziona zjezdzilam dzisiaj kolejne szkółki za kostrzewa i nie ma czy ta trawka się nie sprawdza, czy co? Zawsze jej tyle było, a teraz nic, a nic, pozostaje mi zamówić przez neta innego wyjścia nie mam. Jedynie co udało mi się dostać do w końcu brakująca turzyce ' frosted curl's ' i 2 miskanty Ml, ale one jednak faktycznie nie zmieszczą się na różankę, posadzę je między hortkami z przodu domu.
Ta, o którą pytasz to Carex oshimensis 'Evergold'. Kostrzewę, jeżeli nie chce Ci się skubać to obetnij nisko. Moje przesadzane wyglądają identycznie..chodzę i skubię
Pozostałe trawki masz ładne zdrowe..sporo tego.
Tawułkę posadziłam w dość zacienionym miejscu i rośnie słabo, a miała być tłem dla ulubionej róży.
No właśnie myślałam,że u Finki dostanę, ale widzę,że ona ma tylko montane bez odmiany kostrzewy też są piękne, mam u siebie 3 szt no one akurat jakieś sianowate mi się zrobiły, ale w sumie w większej ilości i z różami mogłoby być pięknie. Tylko masz na myśli kostrzewe sina, czy jakaś inna?
No niestety montany nawet te normalne zielone są trudne do zdobycia. Moją Raureif kupiłam stacjonarnie w ubiegłym roku w centrum ogrodniczym. Wcześniej nawet nie wiedziałam, że jest taka odmiana. Myślałam, że montana to tylko taka zielona jest. Mam obie i obie bardzo mi się podobają.
Ale może jakaś niska kostrzewa do niej? Z niebieskim odcieniem też by się ładnie zgrała.
ja też dorzucę 3 grosze do dywagacji donicowych.
- Molinia Karl Forester , albo inna odmiana trzcinowatej- jest bardziej mrozodporna niż miskant, wcześniej tworzy kępę. Do niej można dodać werbenę bonariensis, bo jest ażurowa
- Dereń - fajny pomysł, ale ja bym wybrała jakąs odmianę niezbyt silną- np Kesselringii czy Baton Rouge i prowadziłabym na drzewko- czyli 3-5 pędów ogołoconych z liści i galązek do wys 2.3. W nogach trawki - np kostrzewa owcza ( piekna jesienią), imperata Red Baron ( zima wymarznie, ale można dać do gruntu na ten czas), albo kwiaty, nawet jednoroczne.
- jeszcze kruszyna Fine Line- to zamiast bambusa- piękna jest wg mnie