Za rok będziesz budować porządną pergolę. Na milin fajne są też "stojaki", jak przejeżdżam to w mieście taki widzę. Stalowa konstrukcja wbetonowa w ziemię w formie takiego obelisku. I co roku jest wiosną przycinany do wysokości tego stojaka Fajnie się potem zwiesza na boki. Milin kwitnie na nowych przyrostach wiec ciecie wskazane. Poza tym cienkie gałązki zawsze przemarzają.
Na płocie to głupi pomysł, przewróci płot, chyba, że masz płot murowany na fundamencie.
Na domku też gupi pomysł bo pourywa rynny i rozwali dach. A przyrost roczny to ponad 2 metry. A konary ma zacne i bardzo sztywne.
Pozbierane niedobitki narcyzowe kwitną, za rok juz je mucha zniszczy
Edytka! Jak się nazywa ta roślina? Ja zawsze mówiłam na to "marchewka", nigdzie nie trafiłam na prawidłową nazwę.
Wiosna piękna u Ciebie, kwiaty, kolory... Słodko.
Ja to czasem jestem jednak bezczelna. Luby się ulotnił na rowery a ja pojechałam do sklepu i powiedziałam że coś kupię jeśli pan to mi do auta włoży Pani bardzo chętnie na to przystała. A potem 20 min rozkręcania i jest ok... choć przez chwilę zapowiadało się to nieciekawie!
Tu prawie w każdym ogrodzie jest magnolia
Wszystko teraz stoi w miejscu.. za zimno. Wyleciałąm na chwilę pogrzebać za ślimakami, bo mi zjadają lilie, najgorzej, że w środku, pod ziemią. Szałwie wyszatkowane... mam nerwa.. wszytko co ledwo wylezie z ziemi już zżarte. Na razie malutkie ślimory, ale niedługo będą wielkie.
Te są jeszcze duże... i niestety daje się utłuc tylko te gdzie mam korę, bo część siedzi w korze a nie w ziemi.. Tam gdzie ziemia, to są nie do znalezienia.
Ale za zżarte lilie mam nerwa wielkiego, bo lilie wtryniają pod ziemią.
Te gówno urośnie do 15cm!! To dopiero potrafi zjeść..
Ogłaszam stan wojenny, niech tylko do karmy dojadę.
Acha, nawet to mojej trawy hakonechloa się dobrały!!
Oczywiście, że możesz, bardzo się cieszę, że do mnie zaglądnęłaś W poniedziałek, biorę tableta do ogrodu i w końcu jakąś linię wytyczę Podobają mi się takie fale, tym bardziej, że na innej rabacie mam podobne. Dziękuję i pozdrawiam
Dodaję też zdjęcie wierzby hakuro. Wczoraj w szkółce w której byłam, oraz tu na forum dowiedziałam się że wierzby żyją ok 3 lat, co było dla mnie szokiem, ponieważ od 8 lat mam u mamy w ogrodzie piękną wierzbę, która trzyma się bardzo dobrze
8 letnia wierzba hakuro nishiki:
Wierzba zaczyna dopiero wypuszczać listki, więc jeszcze nie wygląda tak spektakularnie jak zwykle, ale za kilka tygodni zrobię zdjęcie w pełnej krasie. Cudna różowa chmurka Mam nadzieję że w tym roku też taka będzie. Korona ma średnicę ok. 150cm, pień ma ok. 100-110cm. Co roku przycinamy jej gałęzie o około 20cm, czasem 2 razy do roku. Nawet zimą po opadnięciu liści (a późno opadają, początek grudnia) jej gałązki są gęściutkie, dlatego tak ją lubię, może dużo zasłonić.
Jeśli mogę, to ja uważam, że powinnaś trochę złagodzić zakręty na linii rabaty, żeby nie były aż takie prawie pod kątem prostym. Chyba, że to tylko takie złudzenie na zdjęciu. Ja dodałabym też niewielki łuczek przy pierwszej rabatce, a drugą zwęziła. Potem jak będziesz dalej działać, to można kolejny brzuszek zrobić jeszcze mniejszy, taki tylko na jakieś malutkie rośliny, a potem ogromny brzuszek na narożniku działki.
Psiamama, to prawda, to wielkie szczęście, ale mam świadomość, że gdybym była obca dla tego miejsca, to wyrwałabym parę drzew i trochę inaczej tu zagospodarowała A tak z sentymentu nie mogę - ale i dobrze, fajnie jest mieć coś starego i stałego w nowym ogrodzie.
Dziś obiecane zdjęcia.
Przed:
Część gospodarcza sąsiada (dom pomarańczowo-żółty) oraz nasz kurnik ("biały") z kompostownikiem i bałagan pobudowlany (dachówki przy płocie).
A teraz (po wczorajszym montowaniu płotu):
Wszystko co chciałam zasłonić zostało zasłonięte. I chociaż optycznie może zmniejszyło się miejsce, to mam wrażenie że jest już porządek. I nie muszę przy obiedzie patrzeć na kury, pożerające długaśne dżdżownice lub załatwiające się w biegu - nie jest to zbyt apetyczne, a widok był akurat z okna tarasowego (część jadalniana salonu). Teraz "tylko" sadzić roślinki Płot będę malować jeszcze raz, by wyrównać odcienie.
Piękne zdjęcia i piękny macie sad, który rodzi dorodne owocowe, a że jest pod twoją opieką, to czyni Cię Grzesiu wyjątkowym ogrodnikiem.....moje gratulacje.... i laur za to, że jeszcze doglądasz Tulipka...niesamowicie wyglądają kwitnące drzewka owocowe
Obfocone ze wszystkich stron nowe nabytki - 4 tujki szmaragdowe, w miejsce rozczapirzonej tujki odmiany nieznanej i w miejsce jałowca. Mają uspokoić tyły.
JUż za dwa tygodnie będę oddychać ogrodowa atmosferą
Nie mogę się doczekać i na pewno zasypię Was fotkami bo sama jestem spragniona wiosennego widoku z mojego ogrodu
Zostawiam ubiegłoroczny bukiecik
W bliskim sąsiedztwie nic nie sadz albo coś co łatwo jest przesadzic bo buk zajmie sporo miejsca a bukszpany nie tak łatwo przesadzic.Piękny i wysoki udało Ci sie kupic.