Ogród na górce w zakolu wiślanym
08:35, 12 mar 2015
Pusto, pusto, bo weekend wyjazdowy, a od poniedziałku ostra praca w ogrodzie
.
Żywopłot przycięty do końca. Gałęzie uprzątnięte. Kupy po psie pozbierane
.
Psinka zdiagnozowana u weterynarza
, miała niestrawność i widocznie stwierdziła, że lawenda najlepsza
.
Moje uprawy spryskałam topsinem, bo pleśń wchodziła.
Nie dostałam w żadnym sklepie takiej ziemii z kokosem jak ma Agnieszka, ale udało mi się kupić brykiet kokosowy
.
O takie coś:
Po namoczeniu zmieszałem z ziemią kwiatową.
Fajne podłoże wyszło.
Na razie popikowałam ostróżki, bo już ciasno miały
.
Żywopłot przycięty do końca. Gałęzie uprzątnięte. Kupy po psie pozbierane
Psinka zdiagnozowana u weterynarza
Moje uprawy spryskałam topsinem, bo pleśń wchodziła.
Nie dostałam w żadnym sklepie takiej ziemii z kokosem jak ma Agnieszka, ale udało mi się kupić brykiet kokosowy
O takie coś:
Po namoczeniu zmieszałem z ziemią kwiatową.
Fajne podłoże wyszło.
Na razie popikowałam ostróżki, bo już ciasno miały

Stipa i Rozplenica będzie dużo oj dużo sadzonek