Nieprawda:brzozy sądzi się jesienią a najlepiej w listopadzie .Wtedy soki już nie krążą i bezpiecznie można sadzić .Mam tak ze 30 brzuzek posadzonych, wiosną ruszyły jak by zawsze tu rosły.
Bajka, w obecny stanie to proponuję -słoneczny pod lasem(jak brzozy ruszą to się zmieni).
Dobrze że choć trochę napadało może te -10 w nocy nie zaszkodzi
Z tymi brzozami odmianowymi to jest różnie. U mnie w ogrodzie też parę wypadło np brzoza Ermana "Grayswood Hill" była piękna nawet wyglądała na zdrową oraz silną a tu zonk zdechła z dnia na. Podobnie było z Brzozą pożyteczną "Grayswood Ghost" miała już około 2,5 metra i w ciągu miesiąca padła masakra jakaś no ale walczyć trzeba dalej a jak nie to posadzę dzikuski.
System korzeniowy lichutki był. Były w doniczkach lecz przy wyjmowaniu ziemia się osypała. Za wcześnie sprzedają. Sadziłem wczesnym latem a jednak ...
Jestem dobrej myśli co do pozostałych. Już postanowiłem, że nakopię zwykłych brzóz brodawkowych. Też piękne są a w lesie jako chwast rosną. Posadzę kępę lub dwie
Ja w tamtym roku posadziłem 4 brzozy papierowe ale do jesieni utrzymały się tylko dwie .
Czekam czy te dwie pozostałe przeżyją zimę. System korzeniowy miały mizerny.
dzwoniłam do J. sezon otwiera za tydzień i planuję w sob jechać po te brzozy to dam Ci znać po ile i jakie. Miałam jechać jutro po murarzu ale Pan mnie ostudził w zapędach
Ooo jaka tu fajna dyskusja u mnie.
Dziewczyny, winobluszcza pięcioklapowego w życiu bym sobie nie posadziła, jest nie do opanowania i walka z nim ciężka. Bardzo chciałam mieć winobluszcz trójklapowy z uwagi na jego śliczne dachówkowate ułożenie liści. Długo się wahałam, bo one też do potworowatych jednak należą. Aż znalazłam tę odmianę Diamond Mountains, która teoretycznie powinna być zdecydowanie mniejsza. Nasz domek działkowy nie jest duży, może sobie na nim umiarkowanie poszaleć. Na razie rośnie grzecznie, zgodnie z opisami.
Irenko zimozielone niekoniecznie muszę tam mieć, to ogród i dom weekendowy, na sezon od wiosny do jesieni. Brzoza purpurowa fajna, ale mam już na tej rabatce dwa akcenty purpurowe w postaci śliw dziecięcych, dodatkowo tam gdzie ma być posadzona zlałaby się trochę z ciemnobrązową ścianą domu. Ale nie znałam tej brzozy, biały pień z tym kolorem super wygląda. Pomysł do wykorzystania ewentualnie w innym miejscu.
Niby, a u mnie sypie śnieg
Czyli nowy zakup w planie, zimozielonego czegoś nie chcesz?
Fajne są brzozy Purpurea, biały pień i bordowe liście, śliczne, można je ciąć w ekran:
Aniu, ja mam taki "parasol" w postaci brzozy penduli nad ławeczkami przy ognisku - tylko u mnie bardzo wysoki. Rzuca delikatny cień i fajnie szumi na wietrze. Dawno temu, gdy nie maiłam jeszcze ogrodu widziałam taka brzozę a pod nią ławeczkę i mi się to spodobało. Bardzo ją lubimy
Współczuję wyciętych drzew za ogrodzeniem. Nie mamy na to wpływu. Na pewno trzeba będzie rabatę zmodyfikować.
Ja mam u siebie na odwrót. Jak wsadzałam drzewa to były małe i nie zacieniały. Wiedziałam, że jak podrosną to będzie cień. Miałam niezłe dylematy, co posadzić na początku by przeżyło mocne słoneczko, a później cień.
Witam . Chciałam zapytać zaglądających czym podsadzić brzozy doorenbos aby osiągnąć efekt rabaty macie jakies propozycje chciałam podsadzić trawą sporobulus róznołuskowy i jeżówki nie chce zbyt mocno zasłaniać pnia . Rabaty mam wszystkie zaokrąglone wystawa jest południowo-zachodnia . Za pierwszą parą brzóz planuje ścieżkę z płyt kamiennych podobnie jak ma to miejsce na zdjęciu. Jestem otwarta na pomysły i będę wdzięczna za radyi sugestie.Przeprszam za jość zdjęcia ale robiony zza okna.
Tak mi się wydaje ,że na 3 najlepsza będzie bergenia,ona powinna sobie poradzić. Co prawda teraz jest okropna ale akurat tam prawie jej nie widzę
Mam nadzieję ,że szałwia poradzi sobie,to sam brzeg i może da radę . Chętnie dałabym jej więcej ,mam i niebieską i różową i białą. Tylko gdzie jeszcze?
Asiu, a zauważyłaś, że jak wiosną pokazują się cebulowe, to na Ogrodowisku nagle zaczynają dominować bardzo wąskie kadry?. Cebulowe dają wiosną trochę tak pożądanego koloru, ale nie dadzą Ci struktury.
Masz rację, że derenie, brzozy zrobią dobrą robotę. W kącie też planujesz przecież dużo zimozielonych rodków. Tutaj projekt pewnie się utrzyma.
Bardziej mnie zastanawia ta świerkowa rabata. Ale tu znowu masz rację: w razie potrzeby sobie dosadzisz
Tak więc, zamykając ten i przechodząc do innych tematów:
- nie wiem czy szałwia pod tymi pissardi będzie miała wystarczająco dużo słońca;
- jako 3 powtórzyłabym coś z roślin, których już użyłaś; znaczy się - powtórzyć; chociaż bergenie świetnie kontrastują z trawami czy bodziszkami, do tego są wytrzymałe i tanie - w sam raz do Twojego ogrodu
Nie wiem czy zauważyłaś, ale masz tutaj stosunkowo mało bylin kwitnących wczesnym latem.
kwiecień - tulipany, krokusy
maj - rodki
czerwiec - szałwie, czosnki
lipiec - szałwie, bodziszki
sierpień - hortensje
i później już trawy.
Z czego wynika, że długokwitnące szałwie mają Ci robić efekt przez prawie dwa miesiące, a tymczasem masz je w jednym, niewielkim poletku. Zdecydowanie powtórzyłabym je jeszcze.
Ja to widzę podobnie,nawet teraz nie ma tam nic a nie wydaje się pusto. Masa świerków,niwaki zwracają uwagę. Śmiałki mam ,co prawda diabli wiedzą jakie-śmiałki po prostu. Myślisz żeby przed nimi zostawić molinie? Nie mam bladego pojęcia jak to by wyglądało