Cięcie kilkudziesięciu metrów formowanego żywopłotu bukowo- grabowego mogę wykreślić z listy prac. Parę lat temu zajmowało mi do w porywach godzinę i używałam wtedy dwuręcznych nożyc. Teraz używam nożyc akumulatorowych o sporej długości, a dwa popołudnia zeszły mi na tej czynności. Jak dobrze, że ktoś zdradził tu na forum patent z rozdrabnianiem liści kosiarką. Trzeba najechać na kupę liści kosiarką z lekko uniesionymi przednimi kołami. Zbieranie ścinków poszło w miarę sprawnie.
Przycięty żywopłot widać za brzozą.
Wczoraj wykopałam czosnki ozdobne z miejsc, gdzie się zagęściły. Część cebulek wsadziłam w nowe miejsca, a część wydałam. Za rok problem z produkcją przez czosnki samych liści powinien być ograniczony. Resztę czosnków zostawiłam na rabatach, bo wciąż zdobią.
Dawno nie było zdjęć bo cały czas jestem w rozjazdach.
Dobrze że pada codziennie i ogród podlany. Chwasty też się cieszą i rosną w szalonym tempie.
Nostalgia?
Mniej różane widoki też bardzo cieszą.
Widok na wiejską super się zagęszcza
Maj w ogrodzie nie był w tym roku zbyt urodziwy. Czerwiec mnie zachwyca wyglądem i zapachem
Ewo, a wiesz że kiedyś kupiłam sobie Lila Wunder, ale okazała się zupełnie czym innym. Widocznie ta odmiana miała trafić w końcu do ogrodu Wstaw koniecznie zdjęcia swojej jak pokaże kwiaty
Mam dla Ciebie zdjęcia ze spaceru wzdłuż prawie całych dwióch różanek. Od dzikiej do starej.
Zaczęłam robić notatki co w tej drugiej pozmieniać, żeby przestrzeń między różami trochę ujednolicić i uprościć w obsłudze. Przyszłą wiosną zrobię małą bylinową rewolucję.
Mamy trzy różne jaśminowce, jeden kupiony ostatni pachnie do trzech razy sztuka ten jest przy tarasie, miał pachnieć, ale za to ładnie wygląda jak kwitnie
A judaszowca dostałam nasionka z instrukcją " obsługi " pod choinkę od córki najpierw je moczyłam, potem leżakowaly dlugo w lodówce i wysiewałam a eM dostał nasionka świerka srebrnego też ma swoje poletko świerków w doniczce żartujemy, że z sadzonkami wkradniemy się do sąsiadów no bo tych świerków wzeszło sporo
A to te świerki
Moja pamięć jest zawodna.
Może wstawię zdjęcia jak wyglądała w konkretnym dniu na przestrzeni miesięcy.
Czasem tnę całą roślinę, czasem połowę.
31 maja
30 czerwca
No i zakwitła ostróżka!
Były 3, jedną zeżarły ślimaki w pierwszym sezonie, drugą w drugim .
Ostała się jedna. Mam nadzieje, ze teraz - w trzecim sezonie - nie spotka jej ten sam los
Pochmurny ranek.
Czytam tu i ówdzie, ze róże kiepsko kwitną…. U mnie natomiast pierwszy raz kwitną tak obficie! Nie wiem, o co chodzi, obstawiam wczesnowiosenne deszcze
Zaczyna NN - piękna i niezwykle delikatna
Ascot kupiona w zeszlym roku (nie disc, ze wspaniała to jeszcze pachnie!) i Piano dostana od Martki - także w zeszłym roku (Martka, wciąż nie pojmuję, jak mogłaś chcieć oddać tak piękne róże ).
Zauważyłam, że stipa w moim ogrodzie daje radę wszędzie.
Wcześniej wysiewałam z nasion , ale znalazłam szybszy sposób. Wiosna jedną większą kępę podzieliłam na małe sadzonki i pakowałam do wielodoniczek. Tym sposobem uzyskałam z 1 sadzonki kilkadziesiąt sadzonek. Najbardziej lubię paletę ze stożkową doniczka, korzenie ładnie się formują i łatwo ja wsadzić zwykłym stożkowym sadzakiem.
Dziękuję bakłażany podlane I spryskane z węża od góry I od dołu. Będziemy obserwować
Problem w tym że tam prócz prądu nic nie ma. Ludzie mają własne studnie głębinowe. Na ogrzewanie węglowe nikt mnie nie namówi, gazu nie ma, więc pompa ciepła zostaje. A to droga inwestycja. No I mamy gdzie mieszkać, wygodnie, tyle ze sąsiedzi dookoła I brakuje prywatności.
To u sąsiadów jeszcze wyżej, ledwo tam wjechałam, jak oni to robią zwłaszczaw zimie, nie wiem...