Podobają mi się te tuje szczepione...maja piękny złoty kolor i dadzą się prowadzić w kuleczkę...dobry wybór... w nóżki mają być po 2 trawki? to praire fire??
A buksiki z brzegu to jakie? chcesz obwódkę, czy kulki- bo nie zrozumiałam...?
jola54 -JoluDziękuję za miłe , słowa.To zawsze jest budujące.Pierwsze prace w moim ogrodzie zaczęliśmy
8 lat, tamu i tak ciągle coś zmieniam, dosadzam w nim do dziś
Hosty kiedyś kupowałam w "Ogrodach o Zielonych progach ", różnych ogrodniczych, szkółce w Szczyticy, tak samo z żurawkami.Hosty się tak rozrosły,że w tym roku same odsprzedawałam sporo,zobacz : http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=11&t=74889.
A hortensje w różnych miejscach, W obi w Lublinie chyba ze 3 .Ale duży wybór maja też na Pokrówce u w szkółce u Wnuka.I w " Dom i ogród na Rampie Brzeskiej też mieli sporo.
Ja też się cieszę,że mam blisko sąsiadkę na ogrodowisku.,Może kiedyś się spotkamy ???
-co byś długo nie czekała i korzystając,że mam wolną chwilę to wrzucam mały opis - który Ci obiecywałem oraz parę fotek dotyczących sposobu wykonania a raczej zamocowania traw na starym konarze. Chciałem aby ten mój krótki instruktaż był w miarę czytelny dla wszystkich w odbiorze i prosty do wykonania prze Ciebie (lub inną ogrodniczkę) ale najlepiej "zagonić" do tego zadania tę męską część ogrodnika.
I tak do wykonania potrzebne są narzędzia:
..wiertarka, piła elektryczna ( w tym przypadku użyłem wyrzynarki),nożyczki, taker (czyli zszywacz+zszywki) oraz wiertło tzw.motylkowe to wywiercania otworów w drzewie ( średnica wiertła musi być taka jak listewki- fotka poniżej)
..no tu materiały:
.. jeśli chcesz umieszczać trawki w doniczkach to musisz obciąć dno aby weszło w tzw. pachę drzewa(fotki poniżej)
..no i musisz też mieć uprzednio zakupione trawy , które są potrzebne do wykonania całej tej aranżacji na drzewie.
Z materiałów jakie będzie potrzeba jak widzisz fotka wyżej to:
ziemia na uzupełnienie siatka na krety, folia a także zastosowałem klej wikol (to białe w butelce).
Wykonanie:
- siatkę tę na krety tniesz na pasek (szerokość i długość musisz Sama dobrać poprzez przymierzenie do wysokości doniczki z trawą (lub bez doniczki) aby nie wyszło Ci za płytko. Jeśli jest ok - to zszywaczem przymocowujesz do drzewa a od wewnątrz dajesz folię aby ziemia nie wysypywała się na zewnątrz przez otworki w siatce (fotka poniżej) ..potem montujemy drugi raz siatkę na krety ponownie zszywaczem, nadmiar siatki i foli obcinamy nożyczkami.Poprawiamy a zarazem nakierowujemy pędy bluszczu lub innej rośliny pnącej tak aby z czasem oplótł i zamaskował siatkę.
...i mniej więcej efekt końcowy naszej pracy wygląda tak:
To jest wersja z samą folią i podwójną siatką a teraz opis z tzw. wzmocnieniem czyli zamontowanymi listewkami które aby zamontować musimy wywiercić otwory wiertarką z wiertłem motylkowym. Listewkę uprzednio tniemy na równe odcinki zamaczamy w kleju wikolowym tę stroną która idzie do wewnątrz i wkładamy do otworów. Potem folia i siatka dwa razy, no i wychodzi mniej więcej tak:
Oczywiście trzeba czasu aby całkowicie pnącze pochłonęło i zakryło tę siatkę od spodu ale to tylko kwestia czasu. Ta metoda też jest eksperymentem i trzeba sobie zdać sprawę że podczas spadków temperatur trzeba będzie zabezpieczać (czytaj: okrywać przed mrozem). Ale na tę chwilę efekt jaki uzyskałem jest taki i myślę że cieszy oczy a jak przetrwa to wszystko do następnego sezonu to dopiero będzie radocha:
Agnieszko pozdrawiam Cię oraz wszystkich ogrodników, którzy zainspirują się tą dość oryginalną aranżacją.
pozdrawiam
Jan
ps,
..wychodzę z założenia, że jak się ma małą przestrzeń ogrodową a chce się wiele upchać roślin to trzeba troszeczkę poeksperymentować - choćby i nawet z trawami na drzewie.
Widzę, że już zaczęłaś działać w stylu ogrodowiskowym. A ja na przekór widzę tam oszczędną kompozycje inspirowaną wschodem - coś a la ogród japoński.
Znam ból dużej karpy po drzewie. I wiesz co zrobiłam na tej karpie skalniak! Wcale tego się nie wstydzę. Co więcej chwalę się nim. Jest skalniak oszczędny w formie. Kamienie i dwa rodzaje roślin: macierzanka i berberys Kobold.
Ty mogłabyś zastosować coś podobnego tylko zimozielonego np. zamiast Koboldu sosny karłowe, niskie zwarte różaneczniki lub choinę kanadyjską Jeddeloh.
Do tego pojedyncze drzewo np. sosnę w formie niwaki lub wiśnię ozdobną (japońska w wyrazie) ew. miłorząb japoński. Mnóstwo możliwości.
Rozwiązanie które zatosowałaś chyba bardziej sprawdziło by się w dalszej części ogrodu nie przy podjeździe.
O rany jaki on wielki rośnie i jeszcze kwitnie,a u mnie taki mały ale jak jak będzie taki jak twój to mi z rabaty wyjdzie
Te miskanty chińskie mi się podobają
No paczaj..... jacy nowocześni!!...rozchodniki ....obwódka buksikowa....no no no...
Dzięki za inspirkę...co do mojej rabatki to jeszcze nie wiem...widzę, że z zimozielonych są tylko kule bukszpanowe i cyprysik w tle... na wiosnę będzie łyso...hortki będą gołe, nie będzie traw- ani rozplenic, ani miskantów......po prawej z ziemi zaczną wyłazić rozchodniki- przy tej kuli pojedynczej...a po lewej będą żurawki...trochę goło...przydało by się coś zimozielonego wzdłuż łezki...może taką obwódkę zrobić?.... a może pas bergenii? ...
...a może jakieś pomysły...??
...dla przypomnienia rabatka...
Pszczółko rozmach staram się budować i chociaż to wydaje się proste i krajobraz mi pomaga, to jednak jest dla mnie trudne wyzwanie, bo ja lubię wielość gatunków, a sumak ogranicza mi wzrost derenia kousa, na początku był dla niego osłoną, ale teraz to go chce stłamsić, nawet go nie widać derenia, a jest?
ale też jestem zadowolona
Ewkakonewka -EwuśTo fajniutko,że ktoś do mnie zagląda, podgląda.
Chciałby się powdowieć chwilo taka piękną , kolorowa,jesienna trwaj i trwaj.
Bogdzia Dziękują.Bo ja lubię te kolorowe i kwiat i roślinki i te brzęczące owadziki. Jeszcze cieszmy się nimi,że mamy i pszczółki i motylki, jak to zimno przyjdzie to już do wiosny ich nie będziemy widzieć
Aguś Limki u mnie na patelni cały dzień, zero problemów podsadzone turzycą Amazon Mist którą bardzo lubię za pokrój i zwiewność Zobacz jakie mikruski sadziłam 13 maja
dziś odwiedziliśmy moją siostrę no i wizyta nie byłaby udana gdybym czegoś nie przywiozła, szwagier ofiarował mi trzy bukszpany ładne ukorzenione dwa lata temu