Bardzo ci dziękuję Basiu. cieszy mnie to, że moje zdjęcia ogrodowe komuś sie podobają
Roślinki zdrowo rosną i kwitną. Nawet róże. Tylko rodki mma chore i chyba kolejne mi w tym roku wypadną.
Ale inne kwiatuszki są całkiem ładne
To chyba najładniejszy bodziszek. Jak dala mnie
Oj, oj...
Oj moje już tylko 2 rodki to katastrofa. 2 już mi wypadły i te pewnie też to czeka. Bryłę miały rozluźnioną. Może moja gleba im nie służy. Trochę nawozu im dałam .A może za mało takie dla nich.
To jeden , który zakwitł , ale jak widać kiepski stan. Dawałam im też jakiś nawóz przeciwko zżółknięciu liści dla rododendronów. Ale coś nie pomogło.
a to drugi, ten nawet nie zakwitł w tym roku
Bardzo dziękuję za cenne rady. Tak zrobię i ja
Piwonie
Mam nadzieję, że jak drzewka owocowe podrosną i się usamodzielnią, uda nam się dół działki przerobić na łąkę i takie masy łubinowe będę też u siebie oglądać
Dziękuję bardzo za te wszystkie pozytywne słowa. I za zachwyty.
Dziękuję bardzo. Jak już pisałam to ta jedna pod lasem naparstnica jest taka okazała. Tam mam roślinki posadzone i trawę skoszona tylko wykładam, aby mniej zielska było.
Ale jak widać tej naparstnicy to chyba bardzo odpowiada.
Bodziszek wspaniały , prawdziwie jest wspaniały, okazały i piękny.
Naparstnica pod lasem jest bardziej okazał. Przełożona skoszona trawą i chyba tak jej bardziej pasuje. W innych miejscach już nie są takie okazałe.
Róze i u mnie zaczynają. To mamy cudny różany czas. I nie tylko różany
Tu masz zdjęcie tego fragmentu po 6 miesiącach od założenia. Potem jeszcze nieco powiększałam rabatę, a zwężałam ścieżkę. Żółte to pęcherznice. Koło wbitego palika rośnie śliwa, która teraz uschła. Dom sąsiada z łysiną jeszcze w budowie.
Działka kończy się tam, gdzie jest skrzynka prądowa.