Bożenko, ja mam w tym roku przepiękne i bardzo wysokie cynie - czerwone, pomarańczowe i jasnoróżowe, robię z nich bukiety, bo mam w tym roku rabatę na kwiaty cięte. Z cyniami niskimi jest problem, mam wrażenie że one są sztucznie skarlane, tzw. retardantami wzrostu.
Dla Ciebie cynie różowe w bukiecie z astrami, kosmosami, aminkiem, werbeną i szałwiami.
Tutaj rozchodniki zrobiły się wielogatunkowe, a w zeszłym roku tak ładnie spójnie wyglądały, też trzeba to ujednolicic...
Natomiast w przedogródku zaczynają ładnie się przebarwiac.
Na dowód, że moja turzyca buchanani jest źle wyeksponowana, pokażę fotki, które potwierdzają, że wygląda na zasuszoną trawę. Marzenka dobrze radzi, one to tylko z intensywnym pasem zieleni innych traw. Pomijam, że moje "kulki" bukszpanowe to mikrusy i w ogóle ich nie widac...
Dostaną eksmisję na "tyły", tylko gdzie?
Kasiu.
W ogrodzie najlepiej jest posługiwać się cały czas deszczówką. Woda w ogrodach które żyją w zgodzie z naturą jest praktycznie tylko nośnikiem jakiejś substancji. W tym przypadku jest tak samo. Chodzi o to, żeby z wiadra przefermentowanego ptasiego pomiotu otrzymać np. 5 konewek rozcieńczonej substancji która wystarczy Ci do zalania całej powierzchni kompostu i do dostatecznego przesiąknięcia jej wgłąb materii. W tej chwili są dosyć chłodne noce dlatego proponuję Ci abyś potrzymała gnojówkę w cieniu pod jakimś przewiewnym okryciem ok 3 tygodnie.
Tak wygląda mój przefermentowany gołębi pomiot przygotowany do filtracji i dostatecznego rozcieńczenia go deszczówką.
Małgocha1960 – dzięki za odwiedziny, powojniki w tym roku u mnie prawie wszystkie padły na uwiąd, i straszą, zamiast zdobić, tylko ten jeden jakoś przetrwał, i choć tak pięknie „buchnął”, to miał jeszcze tylko jeden kwiat i teraz tylko wegetuje. No ale z jego korzeniami bardzo mocno współpracował kret.........
Myślę, że ta fotka przede wszystkim Ci się należy - melduję, że plan wykonany wg Twoich sugestii i jestem niezmiernie kontenta:
A co do reszty fotek, to pokażę jedynie te naj, naj, naj.......
Deszcz lać przestał, wyszło słonko,
Rozśpiewały się ptaszyny,
Bo inaczej być nie mogło,
Mając TAKIE odwiedziny............!!!!!!!!!!!!!!!!
Nareszcie znalazł się ktoś bystry do rozszyfrowania zagadki.
Gratulacje dla Ewuni.
Twoje zakupy- bombowe. I jak dużo zainwestowałaś. Ja z wojaży przywiozłam hibiskusa syryjskiego białego z czerwonym sercem. Na inne zakupy na razie nie mam kasiorki.
Pozdrowienia gorące zostawiam.
Schody właśnie są wykładane gresem w kolorze beż pieprz z solą. Wcześniej były w kolorze grafitu w delikatne białe kropki ale po zmianie aranżacji takiego w rozmiarze 30x30 nie mogliśmy kupić, więc zdecydowaliśmy sie na inny kolor. Jak tylko będą gotowe to oczywiście zrobię zdjęcie. tu mały fragment
Jolu, póki co opowiem, że dziś się narobIłam w ogrodzie, i na dodatek efektów na poletku nie widać. Za to jeszcze widać multum pracy do wykonania w kuchni. Pomidory skrzynka do zamiany na przecier. Borówkę planuję zdżemować , ale to potrwa, bo cały kosz grzybowy dziś zebrałam. 8 szt dorodnej cukinii. No i maliny słój 3 -litrowy uzbierałam. Teraz ździebko odpocznę i dalej do kuchni.
Zdjęcia czekają na wgranie do kompa. Pranie do zrobienia. I na jutro zaproszenoie do wnusi na urodziny.