Dzięki Radziu:0 Tak u mnie brzozy rosną szybko. Pierwsze posadzone w podwórku 4 lata temu maja ze trzy metry wysokości już, ale są bardzo strzeliste bo o światło musiały walczyć. Te w brzeziniaku maja światła pod dostatkiem .....
W zasadzie to liczę na ładne korony wszystkich moich drzew bo żadnemu światła raczej nie brak , a wszystkie małe jeszcze
Ah te brzozy, spać przez nie nie mogę. W poniedziałek o obdzwonię wszystkie okoliczne szkółki w promieniu 50 km, muszę znaleźć trzy bialutkie doorenboski do stówki
Ogród to studnia bez dna, teściowa mojej przyjaciółki mówi ze W ogrodzie ma zakopanego mercedesa
Kasia - no, kosztuje, niestety... Odkładałam całe lato na leżaki, czekałam na promocję i się nie doczekałam, więc stwierdziłam, ze na brzozy część kasy przeznaczę. I tak poszalałam A ja raczej z tych, co to bardziej cierpliwość ćwiczą i mikroroślinki kupują Jak to się pozmieniało...
A tu śliwy pissardi, małe jeszcze i do wyprowadzenia.
Po posadzeniu było już ciemno, stąd brak zdjęć po. Nadrobić jutro.
Na wiosnę muszę obsadzić te dwie rabaty trawami niskimi i wysokimi i jeżówkami żeby dodać im lekkości. A no i oczywiście w róg trzy brzozy doorenbos, chyba że jeszcze w przyszłym tygodniu znajdę, to będą jeszcze w tym roku.
Sposób wiązania traw opatentował mój leniwy syn, jak mi trzymał kiedyś trawy do wiązania sznurkiem Wymyślił wtedy trytytki (zresztą wiem, że sporo osób na forum teraz już trytytkami wiąże). Szybko idzie Bywa, że łączymy 3 trytytki razem, jedna rzadko starcza. Nawet te najdłuższe nie wystarczają...
Z tego wynika, że myślenie co by tu zrobić, żeby się nie narobić skutkuje
Róże tnę na tak do pół uda teraz. Wiosną właściwe cięcie dopiero. Ja tnę krótko wiosną, tak na 3-4 oczka.
Liście na kamyczkach mam tylko w łezce, to zbieram ręcznie. Na wiosnę mi druga łezka dojdzie...ale jeszcze dam radę ręcznie.
Może w tym rogu posadź jakieś brzozy, wierzby albo inne pijoki? Na pewno częściowo rozwiązało by to sprawę...
Ania, tam są zwykłe białe jeżówki,i już są dawno ścięte. Nie zostawiam ich na nasiona bo strasznie się rozsiewają. Kiedyś jak miałam ich mało to zostawiałam na zimę , teraz nie.
Na tej rabacie rosną trzy odmiany klonów: bordowy Krismos King , zielony Leopoldii i żółty , nie pamiętam nazwy ( miałam kiedyś taką fazę" kolorowych jarmarków").
Generalnie w ogrodzie mam dużo drzew; chyba z 9 gatunków klonów, wiąza, 3 gatunki grabów,lipę odmianową. 4 odmiany brzozy, wiśnie Nigre, rajską jabłonkę, buki. Sumaka, parę odmian świerków, sosny, modrzewie, tulipanowce.
No taki trochę mam groch z kapustą .
Chciałam , żeby było pożyteczne dla ptaków i dla mnie Juz się z nimi oswoiły i próbują, ale nie dostały w nich słonecznika w łupinkach tylko łuskany, płatki owsiane i siemię, dłużej będą wisiały bo wola ten skład wcześniejszy więc te będą w rezerwie gdyby tam wyjadły , a mnie nie było. Dzisiaj patrzyłam to już napoczęte są
Brzózki mam trzy lata chyba, budleje dwa, ja mam ciężką ziemię długo wilgoć trzyma , a tam wyścielone grubo trocinkami i z pagórka woda spływa. Nawet w upały raz nie podlałam
Sylwia ogród wciąż kolorowy i taki radosny. Dałaś mi inspirkę - budleja i brzoza hmm
ale brzoza daje sucho a budleja potrzebuje ciut wody - może masz młode jeszcze te brzozy - sama nie wiem
te karmniki sa praktyczne ? ciekawa jestem czy bardziej ozdobne?
Tak naprawdę dość ogarnięty mam przód, który do znudzenia pokazuję. Wewnątrz podwórka to tak etapami działam. A że jeszcze przejazd mam przez całą działkę, to szaleństwa nie ma...
Za płotem, po drugiej stronie drogi to raczej taki zagajnik. Ja na wsi mieszkam i jeszcze nikt się na przeciwko nie pobudował, ale myślę, ze to tylko kwestia czasu. Na razie ciesze się swobodą.
Trzeci rok piszesz, ze masz hacone? Super CI porosły. Moje małe, jeszcze nie wsadzzone, muszę na zimę zadołować, by wiosną podzielić. Więc łatwo mieć nie będą, ale liczę, ze kiedyś się doczekam widoków jak u Ciebie.
Żywopłot - pierwsze zielone, które posadziłam na działce. Była to konieczność, bo sąsiad ekshibicjonista był i trzeba było się zasłonić. Sąsiada już nie ma, a zywopłot został, dorósł i cieszy. Z bliska trochę mniej ładny, bo w środku bardzo suchy...