Po pierwsze rośliny nie moga być suche (bryła korzeniowa). Trzeba kilka dni wczesniej podlewać.
Po drugie duże drzewa trzeba najpierw okrążyć rowkiem, a potem dopiero podkopywac wgłąb z jak największą bryłą ziemi.
Cały czas myślimy o tym, gdzie przesadzić i od razu tam kopiemy odpowiedniej wielkości dołek, żeby było miejsce na podsypanie nowej, żyznej ziemi.
Potem po przesadzeniu formujemy miskę i obficie zalewamy. Wieczorem zraszamy roślinę, a w upały cieniujemy (rozciągamy siatkę cieniującą).
Bryłę ściółkujemy korą, aby woda wolniej wyparowywała.
Nie dopuszczamy aby ziemia obsypała się z bryły. Najlepiej położyć ją na płachcie i przenieść w dwie osoby, a nie ciągnąć rozwalonej bryły po ziemi.
Po prostu świadome przesadzanie oznacza nasze myślenie i dbałość zarówno przy podkopywaniu jak i przy sadzen iu, a nie działanie dla naszej wygody.
Przesadzanie to ciężka praca. Drobne roślinki wkładamy w doniczki lub worki po korze i podlewamy, ustawiamy w cieniu (jeśli jest taka możliwość).
Wg mnie to jakaś mszyca miodownica (jest ich kilka na sosnach). Te mszyce żerują na wierzchołkach tegorocznych i zeszłorocznych pędów. W wyniku żerowania rozwój igieł jest osłabiony.
Potrzebna chemia niestety, samą wodą nie poradzisz. Wiosną wylęgają się larwy i wtedy trzeba pryskać.
Opryskaj preparatem Sherpa 10 EC (taki podano w książce) ale może także spróbuj Mospilanem.
Znalazłam, że doskonały jest Bio-Insect bo szkodzi podobno mszycom, a nie szkodzi biedronkom (zjadają mszyce) i Pirimor 50 DG (0,1%). Do roztworu należy dodać kilka kropel płynu do mycia naczyń.
Opryskaj Mospilanem , o miseczniku cisa nie tarczniku jest w chorobach i szkodnikach. teraz pryskamy bo już wylęgły się. Tak mi powiedzieli w Alei Krakowskiej.
Paczka u GabiKa z innej firmy była sznureczkami wewnątrz jak siatka pajęcza poplątana, doniczki wisiały w powietrzu i nic nie było naruszone, Doskonałe zapakowanie.
Dlatego jodły są na mojej liście niepolecanych gatunków. Często zamiera im przewodnik i już nie wyglądają jak doskonała choinka. Koniecznie potrzebujemy zdjęcie tej dziury, żeby zobaczyć czy da si e coś zrobić
Nie tylko Gabi, właściciel marchewki/kapusty/kartofli też ma piękny widok
Żeby z tego jakiego nieszcześcia nie było - zagapi się na ogród Gabi i w płot sasiada wjedzie